piątek, 10 listopada 2017

dobranoc


no więc
nie chwal dnia przed telefonem z pracy czy jakoś tak

dobra zadzwonili,zgodziłam się na kolejny extra shift,dokładnie na 12 dodatkowych godzin ale...
-dzisiejszy team był naprawdę leniwy
-ktoś wpisał mi na przyszły tydzień dodatkowy extra shift (więc następne wolne mam w sobotę)
-niechcący wystraszyłam rezydentkę,przez co o mało nie dostała zawału a ja się poryczałam
-wampir energetyczny,który pracuje 2 góra 3 dni w tyg był obrażony,że nie chcę kolejnego extra shiftu
-moi koledzy pierwszy raz usłyszeli jak mamroczę do siebie kurwa 
więc
dziękuję dziś za:
-wspaniały gorący prysznic pod koniec dnia
-zimny cider w lodówce
-pocztę mailową,która niezmiennie dostarcza mi wiele ciepłych i miłych wrażeń
amen