niedziela, 10 stycznia 2016

niedziela

fobia społeczna ,introwertyzm,nadwrażliwość czy egocentryzm i pycha?
gdzie się kończy charakter a zaczyna egoizm?
czy samotniczy tryb życia rani?
czy jeśli tak to czy rani bardziej samotnika czy otoczenie ?
i takie tam inne rozmówki między przyjaciółmi

no i filmy na dziś:







sobota, 9 stycznia 2016

wolny łikiend


środa, 6 stycznia 2016

środa

odkąd (znowu) biorę prozac mam kilka pomysłów na życie
mam nadzieję,że chociaż część z nich ( zanim skończą się leki)  wprowadzę w życie



a tak w ogóle to



to dobranoc




niedziela, 3 stycznia 2016

niedziela

mówisz-masz :)





paskudne mrozy,grypa żołądkowa,remanent i moja tępa głowa,która nie chce chłonąć niczego a już szczególnie angielszczyzny
witaj Nowy Roku!




piątek, 1 stycznia 2016

.

piątek

cóż mogę powiedzieć ...
o Sylwestrowej Nocy na ten przykład?
-wyspałam się za wszystkie czasy hehehe nawet fajerwerki mnie nie obudziły
teraz kawa i wiedeński koncert noworoczny




czwartek, 31 grudnia 2015

.




A nakłamałam,że spędzę wieczór z B
B powiedziałam,że idę do C
C wie,że będę u A
a ja....
w tym roku nie będzie żadnych zdjęć,żadnego biegania w pogoni za fajerwerkami
ciepły puszysty szlafroczek ,piffko,fajeczka,ewentualnie jakiś dobry film
czego mi więcej trzeba heheh

moim postanowieniem na Nowy Rok jest podszkolić się w angielskim
mam Metode Krebsa ,program SITA jak na początek chyba wystarczy




i'm so happy



niedziela, 27 grudnia 2015

.






niedziela nadal

uffff
u mnie zwykły dzień pracy
trochę szkoda (ale tylko trochę) bo właśnie się zdecydowałam co chciałabym dostać pod choinkę....
kwiatka,prawda że piękny?



niedziela

wczoraj było o potrzebie samotności
dziś chciałabym podziękować tym którzy przy mnie są
mimo wszystko
dziękuję :)






i jeszcze raz z naciskiem na ostatni punkt:







sobota, 26 grudnia 2015

dobranoc




It's affection always,
You're gonna see it someday
My attention for you
Even if it's not what you need
Sometimes we talk all night long, we don't shut up
& when it's late we'll say we're still wide awake so...
We love to talk about how you'll come up to visit me



święta święta i oby po świętach

ten wpis dedykuję Tobie Erratko :)



nie miałam tu już nic pisać bo to bez sensu i w ogóle
ale jak zwykle mam natłok myśli i w końcu trzeba to gdzieś wyrzucić
a korzystając z tego,że prawie nikt tu już nie zagląda to spokojnie wywalę swe głupkowate przemyślenia

no więc
jestem sobie tak jak jestem
sama ale nie samotna
mam Syna,Siostry,Rodzinę,kilku prawdziwych Przyjaciół i wiele naprawdę wielu znajomych
-to wiadomość istotna szczególnie dla dupka który twierdzi,że jestem "nadąsaną księżniczką z wysokim ego,która swoim charakterem odpycha od siebie ludzi"

Święta to cholernie ciężki dla mnie okres
c h o l e r n i e
i to nie dlatego,że jestem samotna,bo jestem bez męża
a tylko dlatego,że nie mogę się właśnie tą samotnością nacieszyć

w te dni budzi się w ludziach jakieś nachalne miłosierdzie
i nagle masa ludzi chce mi umilić Święta swoim towarzystwem
dżizas jak mnie to stresuje!
wyłączam telefon,omijam fb,przygaszam światło,kluczę drzwi
te moje tłumaczenia,wykręcanie się,zmyślanie....
a potem w dodatku czuję się winna,że oni chcą dobrze a ja jestem niewdzięczna

dzięki Bogu bliscy mnie znają i szanują potrzebę mojej izolacji

ludzie,czasem wystarczy powiedzieć
-jakby co,to pamiętaj -zawsze jestem pod ręką
( i jak co to skorzystam-serio)
niż nachalnie się narzucać!!!

bo ja czuję się jak w klatce,potrzasku
bo albo będę was okłamywać i będę się z tym czuła źle
albo będę zmuszona do was pójść i będę czuła się jeszcze gorzej






ten wpis był konieczny abym mogła się wykrzyczeć
( tel wyłączony przez 5 godz,5 nieodebranych połączeń,kilkanaście sms)
-nie będę przecież wyżywać się na bogu-ducha-winnych ludziach o dobrych chęciach


amen



piątek, 25 grudnia 2015

Boże Narodzenie

środa, 16 grudnia 2015

...


sobota, 12 grudnia 2015

porażka dnia


dyskwalifikacja z powodu braku widocznych żył


.

piątek, 4 grudnia 2015

piątek

Maria Rubinke





niedziela, 29 listopada 2015

motto na ten czas


co możesz zrobić dziś
zrób pojutrze
albo wcale






gniję od środka







nocą

mam blokadę
nie chcę obrabiać reszty zdjęć z Ed
nie teraz
to jak zamykanie pewnego rozdziału
a ja w kończeniu czegokolwiek nie jestem najlepsza
prawda?


liście z Craigmillar
wyglądały jak mokre dłonie
teraz pada tam śnieg...
pamiętam
wtedy tęskniłam za szumem Bałtyku




sobota, 28 listopada 2015

sobota




czwartek, 26 listopada 2015

czwartek

niezaprzeczalnie nastąpiły ciekawe czasy
nie tylko na bliskim czy dalekim świecie
ale i we własnym gnieździe czy we własnej prywatnej osobistej pracy

bacznie obserwuję
i głupi uśmieszek nie schodzi mi z gęby

a poza tym...
skończyły się audiobooki,czymś trzeba zapełnić pustkę
następne w kolejce są słuchowiska
dziś odsłuchałam trzy
wszystkie o małżeństwach z wieloletnim stażem
trochę goryczy,trochę ironii,komizmu-jak to w życiu
przyjemnie posłuchać tego co by było gdyby...

wiem,to trochę znęcanie się nad sobą ale 

dobranoc



niedziela, 22 listopada 2015

.

czwartek, 19 listopada 2015

czwartek

poniedziałek, 16 listopada 2015

poniedziałek

czasem ogarnia mnie niewypowiedziana tęsknota
za życiem
którego nie mam
(nie miałam? )
tak jakbym była kimś innym
ale przez amnezję
trafiła pod zły adres

sobota, 14 listopada 2015

sobota

pozostaje mi tylko tęsknota
wolno mi tęsknić
prawda?



piątek, 13 listopada 2015

piątek



środa, 11 listopada 2015

środa


niedziela, 8 listopada 2015

niedziela

piątek, 6 listopada 2015

.

czwartek czyli home sweet home

"We mnie zawsze żyło dwóch głupców.
Jeden, który nie prosił o nic więcej, poza tym, żeby dane mu było zostać dokładnie tam, gdzie jest,
 i drugi, który ciągle wyobrażał sobie, że gdzieś indziej życie może być nieco bardziej znośne."
- Samuel Beckett (z książki Molloy i cztery nowele)
(podebrane -Margo wybacz :* )



niedziela, 25 października 2015

:)


sobota, 24 października 2015

dobranoc

sobota

nieznaczna poprawa
nadal kaszlę,koszulki zmieniam co 60 min
z tą różnicą ,że dziś mi się chce!
sprzątam,pakuje się,sprzątam,przepakowywuję
powoli dostaję stresa
czy wszystko mam,czy mnie nie cofną,czy Młody da radę
i takie tam
wiem,że wszystko będzie ok ale i tak mam stresa :)))







piątek, 23 października 2015

piątek

80 zł na leki
ledwo dycham
nawet nie mogę wziąć wolnego,bo od poniedziałku urlop

przetrzymam,ale na wtorek muszę być zdrowa!!!






miejsce przy oknie z widokiem na skrzydło....
jestem jak dziecko rozczarowana

sobota, 17 października 2015

sobota

weekend wolny
Młody na targach w Poznaniu
tylko ja i kot
nie trzeba gotować
można spać albo oglądać filmy



piątek, 16 października 2015

piątek

E.Stachura



środa, 14 października 2015

dobranoc

Wtedy przybędę do was na sąd i wystąpię jako świadek szybki
przeciw uprawiającym czary i cudzołożnikom,
i krzywoprzysięzcom,
i uciskającym najemników, wdowę i sierotę,
i przeciw tym, co gnębią obcych, a Mnie się nie lękają
- mówi Pan Zastępów

                                         Ml 3:5







środa



dzień dobry
czas leci

noc zdecydowanie za krótka
śnił mi się Jude Law....




wtorek, 13 października 2015

wtorek





poniedziałek, 12 października 2015

poniedziałek


sobota, 10 października 2015

sobota




czwartek, 8 października 2015

dobranoc




Dlaczego zacząłem fotografować?
Bo nie znajdowałem słów.

Swietłana Aleksijewicz - Krzyk Czarnobyla

dziękuję Beatko za cytat :)


cóż....


czwartek



życie nabrało prędkości
tu sesja,tam sesja,praca,dom
nie ma czasu na filmy,książki,muzykę

ale niech czas leci
niedługo zobaczę moje siostry!

dobranoc :)

niedługo urlop
odliczam dni do wyjazdu
-19 !



niedziela, 4 października 2015

niedziela

koniec jest bliski :(


poza tym
prałat przedstawia światu swojego narzeczonego i oczekuje braw za odwagę
od znajomego  dostaję maila kobiety z gołą piczką i mam się śmiać z dowcipu
a na kazaniu słyszę że małżonkowie z  rozbitych związków to kaleki....
pozwolę sobie powtórzyć za Tuwimem:
Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!..


cudowna jesień
Wróg pojechał w delegacyję,po tygodniowym bezdechu znowu oddycham
18 C !
usadziwszy dupsko w wiklinę obserwuję odlatujące klucze żurawi
słońce,kawa i ta cisza

wtorek, 29 września 2015

dobranoc

-ładnie dziś wyglądasz
-dziękuję
-to znaczy wiesz,może poza fryzurą,bo jesteś jakaś taka trochę...rozczochrana
-?
-no wiesz,ale fajnie ubrana jesteś i w ogóle
-zawsze się tak ubieram...
-no...to umalowana jesteś
-tylko rzęsy
-no właśnie!



a poza tym to chyba nic nowego





poniedziałek, 28 września 2015

poniedziałek

zaćmienie słońca,zorza polarna,teraz  zaćmienie księżyca....wszystko już widziałam ,mogę spokojnie umrzeć-pomyślałam
naładowałam aparat ,nastawiłam budzik i poszłam spać

obudził mnie kot,wiecznie nienażarty
zerknęłam na zegar,panika
zaspałam
ZASPAŁAM NA ZAĆMIENIE KSIĘŻYCA!!!!
prawdziwy koniec świata

ci,którzy chcieli ze mną iść przyjęli to z zadowoleniem,pewnie leniwie wtulając się w kołdrę
w panice wybiegłam przed dom,ciemno,cicho,księżyca nie widać
nie wiem czy przysłaniają go domy,czy chmury,czy się zwyczajnie zaćmił
nie wiem,bo zaspałam na "koniec świata"
pewnie nie pora jeszcze umierać


sobota, 26 września 2015

sobota




14 dniowy maraton bez dnia wolnego to też gówniana sprawa
myśl o urlopie pomaga mi wstać

piątek, 25 września 2015

dobranoc

dzisiejszy wieczór sponsoruje kino szwedzkie i Bloody Mary


piątek





(słabo widać? kliknij tu)





czwartek, 24 września 2015

czwartek

i ten moment,kiedy fryzjerka każe ci usiąść do myjki
wiem,
to najgłupsza nazwa jaką kiedykolwiek słyszałam
ale  za to miejsce najbardziej wyuzdanych uciech cielesnych
przynajmniej dla mnie (chyba nie tylko dla mnie,znalazłam- ma to fachową nazwę ASMR)
bo kiedy pani zaczyna myć i masować ci głowę nagle okazuje się,że pod żadnym pozorem nie powinna przestawać!
bo tu cię swędzi,i tu i tu,i przyjemnie tak ,i miło ,i może niedokładnie wmasowała szampon,i powinna jeszcze raz spłukać a może i nawet umyć szósty raz...



środa, 23 września 2015

środa



totalny tumiwisizm
t o t a l n y
i pospolity nicmisięniechcewizm

słucham audiobooka,a właściwie uczę się słuchać bo w głowie mam tyle gównianych much,
że nie potrafię się skupić
włączam,głos lektora wprowadza mnie w świat wyobraźni
fajnie gada,miło się słucha,pozmywam w tym czasie,jaka letnia woda trzeba było napalić w piecu,o płyn do zmywania się kończy,fajnie gada ten lektor,ale...chwila ,o czym on gada?
cofam na początek,słucham
może poskładam pranie,o a potem popracuję,cholera!
wychodzę na miasto,tam się wyciszę,cofam na początek,słucham
jaka piękna pogoda,jak zrobię zakupy pójdę na zdjęcia,dawno nic nie fociłam,co?o czym on czyta?
cofam na początek,słucham
skup się,skup się,słuchaj,skup...dzień dobry,tak idę do sklepu,tak potem do pracy,miłego dnia,do widzenia ,no cholera jasna!
cofam na początek,słucham bo książka naprawdę ciekawa

rzadziej czytam,bo jakoś tak...
częściej oglądam

a poza tym totalny tumiwisizm,serio




sobota, 19 września 2015

dzień dobry

piątek, 18 września 2015

piątek



ciało odpoczęło
głowie znowu odpierdala
powinnam pracować i pracować aż się zesram!

czwartek, 17 września 2015

czwartek

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
Nie było przykro podnieść się i odejść;
Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć
gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy
lub świat

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?


Jeżeli porcelana to... - Stanisław Barańczak



przyzwyczajam się
mimo,że jestem jak kot
udaję,że nie
że wcale
że mnie nie obchodzi
dam się pogłaskać
choć rzadko
i wtedy kiedy ja chcę
ale jednak

przyzwyczajam się




sobota, 12 września 2015

sobota

sezon minął
średnia to przepracowanych  270 godz/miesięcznie o zarobku nie wspomnę bo po co się denerwować
w tym czasie dwie koleżanki przyszły do pracy i tak samo szybko odeszły
trzecia doszła i z nami jest do tej pory (tfu tfu odpukać) a czwarta właśnie dziś urodziła

terapia osoczem bogatopłytkowym pomaga,jest znacznie lepiej,noga boli tylko od żylaków
mało tego ,resztką osocza zostałam szczochnięta po pysku zabieg ten w internecie znalazłam pod hasłem wampirzy lifting,w celu zmniejszenia (i tak małych -zdaniem lekarza) zmarszczek :)

ponieważ jestem gruntownie odrestaurowywana postanowiłam to wykorzystać i zarejestrowałam się jako dawca komórek macierzystych a pośmiertnie jako dawca organów
wszystko szpleter nówka to czy za życia czy po -się przyda

temperatura otoczenia ok 14 C co sprzyja dobremu nastrojowi
reszta bez zmian


piątek, 11 września 2015

.




sobota, 5 września 2015

wolna sobota



poniedziałek, 31 sierpnia 2015

poniedziałek!!!!



kończy się sezon
ptaki rozwrzeszczały dzioby
siedzę w wiklinie na balkonie
w bluzie bo chłodno
i czytam książkę
jest bosko

wczoraj wymyśliłam sobie urlop
dziś rezerwuję bilety do Ed
lecę sama (!) pod koniec pażdziernika
wiem,że Młody da sobie radę przez te kilka dni

Boszszsz! jaka jestem szczęśliwa!!!!






poniedziałek, 24 sierpnia 2015

jęku stęku pierdu pierdu

z netu

okazuje się,że ból mojej prawej nogi niekoniecznie jest związany tylko z kręgosłupem
dowiedziałam się o tym dwa dni temu idąc na zastrzyk z osocza bogatopłytkowego
zastrzyk musi sobie poczekać bo  mam zakrzepowe zapalenie żył i duży obrzęk nogi spowodowany podskórnymi żylakami
dostałam worek medykamentów,zastrzyki dobrzuszne  i za tydzień czeka mnie skleroterapia

starość zapowiada się bardzo ciekawie


wtorek, 18 sierpnia 2015

taki sobie wtorek

jak się czuje ktoś,kto poniósł klęskę na wszystkich płaszczyznach swojego życia?
chyba można powiedzieć,że człowiek ten sięgnął dna

małżeństwo,praca a teraz klęska wychowawcza
opadłam na samo dno

kilka tygodni temu Młody zdał prawo jazdy
Wróg obiecał mu wóz
pod jednym warunkiem
że nie będzie nim woził swojej matki

dziś jadą po samochód

(co prawda Młody "wywalczył" że czasem będzie mnie woził ale najpierw spyta ojca)

chyba nie muszę pisać że mam nogi i nie potrzebuję łaski Wielmożnego Wroga
ale serce pękło

pewnie nie ostatni raz


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

wiatr końca sierpnia

sezon zaczyna dogorywać
było ciężko
w lipcu 262 przepracowane godz ,w sierpniu do dnia dzisiejszego 173....
kiedyś to opiszę
dziś jeszcze nie

siedzę na balkonie
za chwilę znowu do pracy
ale to dopiero za chwilę

siedzę na balkonie
niby słonko świeci ale wieje wiatr
ten wiatr
mój ulubiony
WIATR KOŃCA SIERPNIA
pierwszy raz od niewiemkiedy jest mi chłodno w ręce

jest cudownie




sobota, 8 sierpnia 2015

sobota?

piątek, 7 sierpnia 2015

dobranoc

zapomniałam powiedzieć,że kilka dni temu zaginął mój kot
na całe trzy dni
i tym się bardziej martwiłam niż zapierdalaniem po 12 godz w pracy :P

a kutasos po wczorajszym moich wybuchu (bo wybuchłam o czym nie pisałam)
dziś chodził jak ta lala
pewnie jutro wróci do normy



piosenka jest nieziemska
dziękuję :*



czwartek, 6 sierpnia 2015

o pewnym kutasie


od jakiegoś czasu zbieram się do corocznego utyskiwania na  pracę w sezonie
ale jakoś sił brak
zrobię to później
teraz tylko to:

praca 9 godz dziennie
za 8 zł/godz
zarejestrowana na pół etatu
pracująca w temp 25-30 C
w ciągłym biegu i stresie...
jedna z kobiet dowiaduje się,że jest w ciąży
ma 35 lat,jej ciąża jest zagrożona
zanosi L4 do pracodawcy
a ten....
dzwoni do niej z pretensjami,wyzwiskami i  żalami
na końcu krzycząc:
-to  pani wybór,niech się pani,zastanowi,co dla pani jest ważniejsze!
jaki kutas myśli,że nad zdrowie i życie dziecka kobieta wybierze pracę????

i tak to jest nas w pracy o jedną osobę mniej
i pracy trochę więcej
tym bardziej,że część zespołu (czytaj :Peggy Sue i Iw) bardziej się przejęło niż druga połowa
i żeby wszystko grało zapierdala po 12 godz dziennie

i chuj że w sierpniu nie będzie wolnego ani jednego dnia
i pewnie we wrześniu też nie
i chuj że za żałosne pieniądze
i chuj,że Peggy Sue zastrzyk z komórek macierzystych spierdoli sprzed nosa

najważniejsze że kutas-szefos "docenia" swój personel dalej  przypierdalając się o byle gówno

ament




a ten obrazek to taki żarcik
poleżę sobie pewnie dopiero w trumnie



ulżyło mi :)
a teraz znowu uciekam do pracy,pa



poniedziałek, 3 sierpnia 2015

.

"Nie mam poczucia winy z tego powodu, że nie udzielam się społecznie,
choć czasem mi to doskwiera,
bo samotność jest bolesna.
Gdy jednak ruszam między ludzi,
mam wrażenie moralnego upadku
– to tak, jakby szukać miłości w burdelu."

- Susan Sontag, "Jak świadomość związana jest z ciałem"
(Dzienniki, tom 2. 1964–1980)





sobota, 1 sierpnia 2015

lalala



I‘m confessin‘ that I love you
Tell me do you love me too
I‘m confessin‘ that I need you
Honest I do, need you every moment

In your eyes I read such strange things
But your lips deny they‘re true

Will your answer really change things
Leaving me blue

księżyc spać nie daje :)