o żołądku i jego histeriach nie mówię,bo takie przeczyszczenie od czasu do czasu to nawet zdrowe jest
ale żeby nie móc zasnąć w nocy i rzucać się w łóżku (samemu) do trzeciej nad ranem?? to już jest bezczebelność okropiczna!
byłam na terapii
jak zwykle napełniłam baki pozytywną energią
wracając spotkałam znajomą
-czy ty wiesz,że twój mąż ma kochankę?-spytała teatralnym szeptem
-eee,nieee to ja podobno mam kochanka...
-właśnie,że twój mąż! widziano go z jakąś babą w parku
-a niech mu Bóg drogi prostuje i niech mu da lepszą kochankę niż żonę...
tak naprawdę to mało mnie obchodzi czy to prawda czy nie
jedno jest jednak pewne
nie jestem już gwiazdą plotek na dzielni!
Wróg mnie wyżarł
podłość ludzka nie zna granic
