środa, 13 czerwca 2012

środa

no to wróciłam do starego życia
i to całą swoją JA

co dobrego?
-młody zda do następnej klasy-ufff
-dużo ludzi się stęskniło za mną,nie tylko przyjaciele i znajomi,także sąsiedzi bliscy i dalsi,klienci w sklepie
bardzo mnie to zaskoczyło oczywiście pozytywnie,
bo wbrew pozorom nie oczekuję od ludzi uwielbienia,ale chyba jestem lubiana
i to cieszy

co złego?
-Wróg podczas mojej nieobecności porobił "porządki",poginęło mi to i owo,trudno muszę to przeboleć
-w pracy jest "gorąco",najchętniej zamieniłabym ją na coś innego ale nie mam wyboru więc muszę to przetrwać

a teraz idę spać
jutro terapia
będzie dobrze
musi BYĆ DOBRZE