w związku z potańcowujką na której byłam
spieszę z wyjaśnieniami
nie bawiłam się źle
raczej bawiłam się statycznie pilnując torebek,podczas kiedy inni tańczyli :)
byłam bacznym obserwatorem a to też lubię robić
kreśliłam portrety psychologiczne ludzi
(których znam i nie znałam)
i obserwowałam,jak się zmieniają pod wpływem alkoholu
chciałam uciec wcześniej ale nie udało się
nie było źle,zwyczajnie znam lepsze sposoby na to żeby się dobrze bawić
zabierz mnie na spacer z aparatem,
spacer po nieznanej okolicy,
spacer w deszczu,
nocą lub o świcie
wypić piwko też lubię
ale jedno,dwa nie tuzin
w miłym towarzystwie,rozmawiając sobie
słuchając muzyki,którą lubię
to lubię!
wiem,jestem dziwna :)
Mówię do siebie i patrzę
na mroczne drzewa, cudownie obojętne.
To znacznie łatwiejsze niż stać twarzą w twarz z ludźmi,
kiedy trzeba sprawiać wrażenie szczęśliwej, silnej, inteligentnej.
- Sylvia Plath -