Nieprawda, że czas leczy rany i zaciera ślady. Może tylko łagodzi przykrywając wszystko osadem kolejnych przeżyć i zdarzeń. Ale to, co kiedyś bolało, w każdej chwili jest gotowe przebić się na wierzch i dopaść. Nie trzeba wiele, żeby przywołać dawne strachy i zmory. Gdyby nawet trwały w ukryciu, zepchnięte na samo dno, to przecież gniją gdzieś tam, na spodzie, i zatruwają duszę, zawsze pozostawiając jakiś ślad - w twarzy, w ruchach, w spojrzeniu - tworzą bariery psychiczne, kompleksy. Nie pomoże wódka, nie pomoże szarpanie się w skrajnościach, od usprawiedliwiania do potępiania.
- Lucjan Nowakowski -
a co poza tym?
jeszcze miesiąc temu Młody miał w dupie naukę
miał zamiar szybko skończyć szkołę i iść do pracy
po paru dniach praktyki w warsztacie samochodowym
stwierdził że nauka to potęgi klucz
i przeniósł się do technikum informatycznego
no ciekawa jestem co z tego wyniknie
i trochę luksusu dla ucha albo nawet dwóch uchów