wróciłam
był jeden lokal,potem drugi
potem trzeci
wódeczka,piweczko,tańce
(to ostatnie zdecydowanie beze mnie)
i długi spacer do domu
jestem za stara i za bardzo zgorzkniała na takie cyrki
mało tego
jestem wewnętrznie tak mocno spięta
że żaden alkohol tego nie odepnie
poza tym widok ludzi
(do których w jakiś sposób powinniśmy czuć respekt)
napierdzielonych w trzy dupy budzi we mnie obrzydzenie
dżizas,łeb mi pęka!