podobno dzisiaj jest blue monday czyli najbardziej depresyjny dzień w roku....
czy ja wiem?
wyspałam się
dostałam prezent od ukochanego śwagra
wreszcie podpisałam dalszą umowę o pracę (co ostatecznie i tak nic nie oznacza)
miałam miły telefon
i takie tam
i właściwie byłoby super
gdyby nie ten cholerny wiatr który pizga już 4 dzień
temperatura w dzień -5°C
zachmurzenie umiarkowane
temperatura odczuwalna -14 °C
wiatr 41 km/h wschodni
porywy 75 km/h
no bo kolano już nie boli
a od śwagra dostałam strój sportowy
i mimo,że moje buty rozpękły się nie wytrzymując tempa moich treningów
to pobiegałabym
ale nie mogę
bo pizga
mało tego
jak mi zimno to jem
nie,nie jem
tylko żrę jak porypana
najlepiej smalec z majonezem i zasmażką
kurde mol
ja chcę wiosny
albo przynajmniej niepizgania !!!!