czwartek, 29 czerwca 2017

czwartek


pada
więc można lewitować w łóżku
bez wyrzutów sumienia

środa, 28 czerwca 2017

...







środa

dziś miałam w pracy mały egzamin
ale może po kolei

wczoraj w końcu udało mi się gdzieś wyrwać
korzystając z okazji,że wyjątkowo pracowałam 6 godzin (a nie 12)
i że koleżanka miała bilety
poszłam zwiedzać Yacht Britannia (zdjęcia wkrótce)
wróciłam tak zmęczona,że nie miałam już siły powtórzyć sobie wiadomości przed egzaminem

nastawiłam budzik na 5,30
ale
obudziłam się o 4 i pomyślałam,że każda pora na naukę jest dobra
(trzeba dodać,że ja rano wcale nie myślę bo jestem nocnym markiem)
po powtórce materiału stwierdziłam,że jak już nie śpię to się umyję i ubiorę
i tak też uczyniłam
a  potem pomyślałam ,że wyjdę trochę wcześniej z domu
i koło pracy kupię fajki
wyszłam z domu
dojechałam do pracy
patrzę na zegarek
patrzę
spoglądam trzeci raz

ja do pracy jadę 15 min
pracę zaczynam o 8...

a na zegarku stoi jak byk 5,50

nie wróciłam już do domu
zrobiłam sobie w pracy kawę,
potem drugą i trzecią które wypiłam w ogrodzie

egzamin z oral care zdałam śpiewająco :)
a jutro na szczęście mam wolne

a to moje nagrody:






sobota, 24 czerwca 2017

sobota

skoro
spieniają się wszystkie moje marzenia
to
co staje na przeszkodzie,żeby spełniły się kolejne






doberek




And I'd rather
I'd rather be a blind girl, baby, yeah, yeah
Than to see you walk away, walk away from me, baby
Don't leave me, I don't wanna see you go

sobota


...




piątek, 23 czerwca 2017

jeśli...

jeśli tu na ziemi jesteśmy tylko na jakiś czas
a potem zaczynamy inne życie
to właśnie kolejna gąsienica przemienia się w motyla
i za kilka godzin odleci do innej czasoprzestrzeni

czasem trudno się z tym pogodzić


czwartek, 22 czerwca 2017

aaaa!

wszystko mi się w życiu zaczyna układać
wszystko !
od jakiegoś czasu powoli zaczęłam rozglądać się za mieszkaniem
siostra urodziła i zrobiło się troszkę ciasno
żeby wynająć coś samemu trzeba mieć to czego nie mam ja-kasę
pozostaje wynajęcie z kimś
cóż
jestem introwertyczką,dziwaczką która ceni sobie spokój
poza tym chciałam mieszkać blisko sióstr i blisko pracy
takie "małe " wymagania heheh trudne do spełnienia
aż tu nagle
bum!
w sierpniu przeprowadzam się do koleżanki
(trochę drogo ale dam radę)
koleżanka też lubi spokój
chodzimy razem na zdjęcia
aaaaa !!!
będę mieszkać w centrum
mamy do dyspozycji dwie sypialnie i living room
10 min piechotą do pracy
15 min autobusem do każdej z sióstr

czy ja nie jestem szczęściarą?????

następnym razem,jak będę narzekać kopnijcie mnie w tyłek !!!!



...

dobranoc :)

   Kiedy już dogadacie się z Duszą, Ona opowie Wam o swoich poprzednich wcieleniach. Zrozumiecie pewnie aspekty siebie, gdyż doświadczenia/świadomości Duszy, tworzą Jej charakter, a ten przejawia się w człowieku. Obserwując siebie, swoje upodobania i lęki, cechy charakteru, możecie wyciągnąć wiele wniosków na temat doświadczeń i drogi Duszy.
(...)Wczoraj integrowałyśmy samotność. To jedna z emocji, która mojej Duszy najbardziej "leży na żołądku". Dobrze jest wiedzieć i rozumieć swoje tęsknoty serca.
   Przyjaźniąc się z Duszą, stajesz się kompletny. Nikt, ani nic z zewnątrz nie jest w stanie Ci tego dać


źródło:klik


...

dzień wolny,siódma rano

z cyklu:zagadki niewyjaśnione

dzień wolny,siódma rano
Peggy Sue po dość krótkiej nocy
-wyspana i świeża

czemu tak nie ma,kiedy pracuje?




day offfff

jeżeli o tej porze nie śpię to na jakieś 60% jutro mam wolne
yes yes yes !
i nie dlatego,że nie lubię (bo kocham) mojej pracy ale...

cały etat u nas to 33 godziny tygodniowo
ja zrobiłam prawie 60...
sezon urlopowy,co zrobić
-jeśli dodać do tego ponad dwudziestostopniowe upały,brak apetytu i siły
(przez tydzień straciłam 3 kg,to akurat dobrze ale pewnie szybko to nadrobię hehehe)
-jeśli dodać do tego niespotykaną u mnie bezsenność
- i to,że na swojej zmianie spotykam śmierdzących leni
to co tu mówić
cieszę się ogromnie i jutro nie wychodzę z łóżka
no może tylko do sklepu,bo nie ma co jeść a apetyt wrócił

codziennie obiecuję sobie,że opiszę Wam ten mój Kochany Szalony Dom Starości,Rezydentów i Pracowników ale nie wiem jak się do tego zabrać
a jest o czym pisać,uwierzcie


chciałaby ale się boi

z cyklu : sinusoidy Peggy Sue








środa a właściwie czwartek

cały dzień w pracy poo-day
a potem prawie przed samym domem poślizgnąć się na kupie...
czy to nie za dużo szczęścia na raz ???



wtorek, 20 czerwca 2017

dobranoc

ulubiona piosenka moich rezydentek :)



kocham Was Ludzie !!!!

poniedziałek, 19 czerwca 2017

...

i takie widoki przez okno na dobranoc


niedziela, 18 czerwca 2017

niedziela

to był ciężki dzień
i wcale nie mówię o wysiłku fizycznym

wiem,jutro będzie kolejny








sobota, 17 czerwca 2017

...





i to
bo jest piękne



.

piątek, 16 czerwca 2017

...

a może
trzeba się z tym pogodzić
zaakceptować
i żyć dalej
nawet jesli niedługo miałby się skończyć świat



czwartek, 15 czerwca 2017

dobranoc

to był "pracowity" wieczór :D


.

"Jesteśmy tym, co o sobie myślimy.
Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli.
Naszymi myślami tworzymy świat"

Budda

a egzamin coraz bliżej



dobranoc

zawsze kiedy próbuję wzlecieć
za bardzo napinam skrzydła

robię trzy kroku do przodu,jeden w tył
w sumie
wychodzi na plus...

czyli
po każdym doświadczeniu robię krok na przód
nie jest źle
😀
dobranoc


środa, 14 czerwca 2017

piosenki na środę




...

wczoraj przez pół dnia opiekowałam sié dziećmi koleżanki
miałam swoje miejsce w grafiku :)


no to pa



wtorek, 13 czerwca 2017

dziękuję

...

List Alberta Einsteina do swojej córki:

"Niewielu mnie rozumiało, kiedy przedstawiłem teorię względności. To, co teraz chcę wyjawić, również może spotkać się wśród społeczeństwa z brakiem zrozumienia i uprzedzeniami. Dlatego proszę, strzeż treści tych listów tak długo, jak to konieczne, do czasu, aż uznasz, że społeczeństwo będzie gotowe przyjąć to, o czym piszę poniżej.

Istnieje ogromna siła, której nauka, jak dotąd, nie jest w stanie oficjalnie wyjaśnić. Jest siłą sama w sobie, wpływa na wszystkie inne siły, stoi ponad wszelkimi zjawiskami, które funkcjonują we wszechświecie i do tej pory nikt nie potrafił jej do końca zrozumieć.

Ta uniwersalna siła to MIŁOŚĆ.

Uczeni, starając się znaleźć jednolitą teorię wszechświata, zapomnieli o najpotężniejszej ze wszystkich sił.

Miłość to Światło, oświetlające tych, którzy obdarzają nią innych i którzy ją przyjmują.

Miłość to grawitacja, która sprawia, że jedni ludzie przyciągają innych.

Miłość to moc, mnożąca te cechy, które w nas najlepsze, pozwalająca wygrać z egoizmem, prowadzącym przecież do zguby. Rozwija i ujawnia.

Dla Miłości żyjemy i umieramy.

Miłość jest Bogiem, a Bóg jest Miłością.

To siła, która wszystko tłumaczy i która sprawia, że życie zaczyna mieć sens".



droga przez życie jest nieustającą podróżą ku spełnieniu w Miłości. Kiedy słucham opowieści Duszy o emocjach i doświadczeniach poprzednich wcieleń, widzę jedną prawidłowość: wszystko, co wcielenia robiły wynikało z miłości lub jej braku.

Chodzi wyłącznie o MIŁOŚĆ.
Jedynym motorem naszych postępowań (uświadomionym lub nie) i celem w ogóle, jest doświadczanie miłości. Z jej obecności lub nieobecności biorą się motywy naszych postępowań. Jedynym celem/założeniem podróży naszych Dusz jest doświadczanie stanu miłości albo jej braku.

Miłość to pojęcie wielowymiarowe. Miłość do mężczyzny/kobiety, miłość dziecka do rodzica/ rodzica do dziecka. Miłość do Boga, miłość do ojczyzny, miłość do przyrody, do Ziemi, miłość do ludzkości. Miłość bezinteresowna, czekanie na miłość, utrata miłości, strach przed miłością, brak miłości, miłość toksyczna, miłość zabójcza, odrzucona miłość. I najważniejsza miłość: miłość do siebie samego.

Wszystko co istnieje we Wszechświecie jest miłością, bo On sam oparty jest na miłości.

O czym myślimy u schyłku naszego życia? Nie o tym co udało nam się zgromadzić, ale o tym ile miłości doświadczyliśmy w życiu i jak bardzo (znów) kochamy życie.
klik

poniedziałek, 12 czerwca 2017

poniedziałek





no a jak kręcili ta scenę to byłam obok bo mieszkam blisko heheh




niedziela, 11 czerwca 2017

dobranoc

w drodze do domu

jedni klną,że idą w deszczu
drudzy wypatrują tęczy





ze wspomnień

co się raz zobaczy to się nie odzobaczy


misja MIŁOŚĆ

spróbuj chociaż przez tydzień roztaczać wokół siebie Miłość
nie,to nie jest łańcuszek
to misja
heheh
spróbowałyśmy z siostrą
to niesamowite
słowa są zbyt płytkie,żeby to opisać
co się dzieje po kilku dniach

sama misja nie jest łatwa
zawsze ktoś Cię wkurzy
mnie np. ludzie z którymi pracuję
(czyli staff,kiedyś Wam ich opiszę)
ale co to za misja,która nie byłaby wyzwaniem ?

nie do opisania jest uczucie kiedy ludzie z demencją uśmiechają się na Twój widok czy pamiętają Twoje imię
wspaniały widok kiedy ludzie których spotykasz na w pracy,na ulicy,czy w autobusie przyjmują,dają,dzielą się uśmiechem,dobrym słowem,miłością

to  pomogło mi się wyciszyć
(wiem,że tego nie widać hehe bo czasem i niebo się zachmurzy)
powodem frustracji a potem i agresji jest miłość
jej niedobór lub nadmiar
niedobór to zrozumiałe ale nadmiar?
taaak nadmiar
tak było u mnie
masz w sobie nieskończoność miłości
i nie masz jej jak zużyć
jesteś plastikowym woreczkiem i wlewasz do niego wodę
wlewasz wlewasz wlewasz
worek się nadyma,nadyma i buuum!
żeby nie pęknąć należy się dzielić

tak ,wiem
piszę jak pokręcona
Ameryki też nie odkryłam
ale od jakiegoś czasu chciałam to napisać
więc napisałam
a Wy róbta co chceta



niedziela i życie znowu jest piękne

niedziela pachnie kawą
i świeżą pościelą
a kiedy jest dniem wolnym od pracy tak jak dziś
to będzie miała 24 długie godziny
niech trwa wiecznie!





„Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was - mówi Pan - zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość jakiej oczekujecie. Będziecie Mnie wzywać zanosząc do Mnie swe modlitwy, a Ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie mnie szukać z całego serca. Ja zaś sprawię, że mnie znajdziecie - wyrocznia Pana -
< i odwrócę wasz los, zgromadzę pośród wszystkich narodów i z wszystkich miejsc, po których was rozproszyłem - wyrocznia Pana - i przyprowadzę was do miejsca, skąd was wygnałem >.
”
(Jr. 29, 11-14)

niedziela?

kilka niepozornych słów i
przebudziła się na dobre
szybko otworzyła nie tylko oczy
ale i szampana którego trzymała na właśnie takie okazje
-trzeba to uczcić-zarechotała
rozsiadła się wygodnie
-mamy czas-szepnęła,chociaż poza mną i tak nikt jej nie słyszał
-opowiem ci coś...
zasnęłam nad ranem tuląc się do mokrej poduszki




...

,,,








...

Modlitwa do Wszechświata

Zatrzymaj nieokiełznany rytm moich myśli
Uspokój moje serce 
Abym cię lepiej słyszał. 
Zwolnij moje kroki 
Przypominaj o chwili przerwy w ciągu dnia 
Na medytację, na oddech. 
Wieczorem wygaś tlący się we mnie jeszcze ogień pragnień 
Osty niecierpliwości, które ranią mą duszę i ciało 
Uwolnij moje serce od wyrzutów i oczekiwań. 
Naucz mnie spokoju gór 
Spokoju jeziora ,lekkości wiosennych kwiatów. 
Pomóż mi spokojnie żyć
Być skupionym 
Doceniać ciszę 
Aby móc ciebie lepiej słyszeć. 
Naucz mnie twojej cierpliwości, twojej tolerancji, twojej życzliwości 
Pokaż, jak uśmierzyć ból i cierpienie 
I bądź ze mną, 
gdy przyjdzie mój czas

Patricia Terre


sobota, 10 czerwca 2017

dobranoc







bo czasem ciężko użyć słów

słowa potrzebują pełni i dymu
wtedy może... ale i tak nie jestem pewna


weekend




piątek, 9 czerwca 2017

piątek dziś

ciężko ale z przyjemnością pracowałam 12 godzin
wypaliłam za dużo papierosów
kupiłam pizzę,truskawki i cydr
(znowu ) przegapiłam LP3
od godziny siedzę na łóżku tak bez sensu  zamiast się wreszcie położyć



"Spójrz rano w lustro, zrób przedziałek
i odpierdol się od siebie"
 
               Wiktor Osiatyński

czwartek, 8 czerwca 2017

dobranoc










trochę mam do opisania
ale nie mam siły
może jutro

to była środa ale lekko się zagapiłam

dziś moi podopieczni malowali słoiczki


a po pracy poszłam na cydr do pubu
posłuchać jak śpiewa moja koleżanka


uwielbiam ludzi z pasją !!!


wtorek, 6 czerwca 2017

no to dobranoc

przerobiłam sobie mema



wtorek?

nadal jest w porzádku ale nic mi sié nie chce


everything's alright

poniedziałek, 5 czerwca 2017

....

dzień zdecydowanie  należał do udanych
było ommmmmm...
było ...mniomniom
teraz bedzie chrrrrrrrrrr...




reszta jutro
tzn. rano


piątek, 2 czerwca 2017

dobranoc





piątek





Scotland's Wild Heart - 'In concert' promo from Vertical Records on Vimeo.

środa, 31 maja 2017

...

niedziela, 28 maja 2017

dobranoc

Samotność po prostu była. Któregoś dnia weszła bez zaproszenia do jej mieszkania i już w nim została. Nie pytała, czy może, czy ona chce, czy potrzebuje jej obecności. Po prostu zamieszkała z Janiną, rozepchała się po kątach i doszła do wniosku, że tu zostanie.

Monika A. Oleksa





niedziela





dobranoc







sobota, 27 maja 2017

sobota dzień wolny od pracy




tak było wcześniej teraz trochę grzmi w oddali :)
czekam czekam aż się rozkręci





piątek, 26 maja 2017

piątek


to ja


a to Franek






czwartek, 25 maja 2017

...




czwartek


zdecydowanie nie lubię takiej pogody
zwłaszcza kiedy pracuję
ale co tam w moje dni wolne (kiedy mogłabym pójść gdzieś z aparatem albo zwyczajnie powalić się na szczycie Artura) ma padać



la la lalala


środa, 24 maja 2017

24/05/17

polemi.co.uk

THE SCOTSMAN



mądrości na środę


Nie ma przypadkowych spotkań i ludzie też nie stają na drodze naszego życia, ot tak. Każdy człowiek zostaje nam dany po coś, aby czymś nas ubogacić, dopełnić, coś pokazać czy uświadomić. Poprzez ludzi dostajemy od życia tysiące szans na to, aby stać się lepszym człowiekiem lub aby temu człowiekowi pokazać coś, czego on do tej pory nie dostrzegł.
                   
              Monika A. Oleksa


wtorek, 23 maja 2017

wtorek

-czemu nie mogę być normalna?-spytała Peggy Sue
-normalna czyli jaka?-zaciekawiło się drzewo
-normalna,czyli taka jak inni...
-kto rozmawiałby ze mną gdybyś była jak inni?





poniedziałek, 22 maja 2017

...



Pan Wodecki a moje strony

.

sobota, 20 maja 2017

wiosna

tu już prawie bez przekwita





dobry

via GIPHY

dobranoc

i żeby wreszcie przestać gadać
puszczę mojego ulubionego Misia















boli mnie tam,w środku
dusza chyba
i paznokcie
paznokcie też mnie bolą


piątek, 19 maja 2017

też ku pamięci

ostatnie słowa Steve'a Jobsa:

Osiągnąłem szczyt sukcesu w biznesie. W oczach innych, moje życie stało się symbolem sukcesu.
Jednak oprócz pracy, mam niewiele radości. Bogactwo nie robi już na mnie żadnego wrażenia.
W tej chwili, leżąc na łóżku szpitalnym i rozpamiętując całe życie, zdaję sobie sprawę, że wszystkie osiągnięcia i bogactwa, z których kiedyś byłem tak dumny, stały się nieistotne w obliczu mojej rychłej śmierci.
Kiedy w ciemności, patrzę na zielone światła urządzenia do sztucznego oddychania i słyszę jego mechaniczne dźwięki, czuję oddech zbliżającej się śmierci.
Dopiero teraz rozumiem, że nawet jeśli zgromadzisz dużo pieniędzy, nagle chcesz realizować cele, które nie są związane z bogactwem. Jest coś ważniejszego: miłość, sztuka, marzenia z twojego dzieciństwa.
Nie, nie uganiaj się za bogactwem, to może robić tylko osoba tak zakręcona jak ja.
Bóg stworzył nas, aby każdy mógł poczuć miłość w sercu, a nie biegał za złudzeniami budowanymi przez sławę i pieniądze, tak jak ja to robiłem w moim życiu. Teraz wiem, że nie mogę zabrać je ze sobą.
Jedyne co się liczy to wspomnienia wzmocnione miłością.
To jest prawdziwe bogactwo, które będzie szło za tobą; będzie ci towarzyszyło, da siłę i światło, które cię poprowadzi.
Miłość nie zna granic. Będzie ci towarzyszyć nawet poza granice życia. Przeniesie się tam, gdzie chcesz się udać. Dąż do osiągnięcia celów, które sobie wyznaczasz. Wszystko jest w twoim sercu i w twoich rękach.
Które łóżko jest najdroższe na świecie? Łóżko szpitalne.
Jeśli masz pieniądze, możesz zatrudnić kogoś do prowadzenia twojego samochodu, ale nie jesteś w stanie zatrudnić kogoś, kto zabierze chorobę, która cię zabija.
Rzeczy zagubione można odnaleźć. Ale jest jedna rzecz, której nigdy nie można znaleźć, gdy ją stracisz – życie.
Niezależnie od tego, na jakim etapie życia jesteśmy teraz, w końcu będziemy musieli zmierzyć się z chwilą, gdy kurtyna opadnie.
Szanuj swoją rodzinę, kochaj współmałżonka, szanuj znajomych ...
Traktuj wszystkich dobrze i dbaj o przyjaźnie.


piątek nadal ale już niedługo...

dla pamięci:
-nie angażować się we wszystko co się wokół mnie dzieje
-emocjonalność położyć spać
-skupić się na rzeczach istotnych (czytaj:przyziemnych)







"Nimrod nienawidził Ibrahima.Aby go zniszczyć nakazał wiec rozpalić wielki ogień który wznosił się aż do nieba.Mała mrówka z kroplą wody ruszyła w środek ognia na pomoc Ibrahimowi.  Zobaczył to orzeł i powiedział do mrówki - Gdzie idziesz? -Ugasić ogień, odparła. -Co możesz zdziałać kroplą wody? -Pewnie nic, odparła mrówka, ale będzie wiadomo po której jestem stronie."




piątunio

Adronitis – frustracja, że tak strasznie długo trwa zanim naprawdę poznamy drugiego człowieka. Pierwsze tygodnie znajomości antyszambrujemy pogawędkami w przedpokojach psychiki, przesuwając się w głąb powolutku i po centymetrze, dwa kroczki naprzód, jeden duży wstecz. A chciałoby się przecież zacząć od sedna, od tego, co najważniejsze, a dopiero potem odblokowywać wyjścia na sprawy drugorzędne i marginalne. Chciałoby się zacząć od najgłębszych tajemnic i najintymniejszych szczegółów, a dopiero potem wyluzowywać w stronę small-talku, tak żeby dopiero po latach i poznaniu wszystkich soczystych sekretów osiąść spokojnie na kanapie i zapytać bliźniego jak ma na imię i co właściwie słychać.

John Koenig - Słownik nieoczywistych smutków (Dictionary of Obscure Sorrows tł.Piotr Stankiewicz)



piąteczek




czwartek, 18 maja 2017

ommmmmm ommmmmmm

następne 48 godzin czyli dwudniowy relaks

wtorek, 16 maja 2017

dobranoc

podczas kiedy wszyscy stali w odpowiednich kolejkach
Peggy Sue wahała się do której podejść
rozum czy uroda
uroda czy rozum
w końcu zniecierpliwiony Stwórca popchnął ja do najbliższej
a ponieważ stała tam taka zagubiona z rozdziawioną gębą obdarzył ją podwójnie

i tak Peggy Sue nie dostała ani bujnie pofałdowanego mózgu
ani przepięknej buzi i nóg po same niebo

Peggy Sue dostała podwójną emocjonalność
która potem przyniosła jej więcej kłopotów niż pożytku



.

poniedziałek, 15 maja 2017

nie mogę brać urlopów...


jednak kazda praca nawet ta najbardziej wymarzona ma swoje ciemne strony
dwoje pacjentów odeszło
pierwsze moje śmierci
moje,bo wraz z nimi odeszła część mnie
nie wolno się zżywać -powiedziała mi jedna osoba
nie wolno...
ale jak???
tych co zostali wyściskałam podwójnie
mimo demencji kilku rezydentów pamiętało o mnie,tęsknili
ja też



niedziela, 14 maja 2017

niedziel

sobota, 13 maja 2017

.






wierzysz w przeznaczenie?
wierzysz w klony?
zmartwychwstania?

mnie nie dotyczy ewolucja
wiec szkoda czasu
taka karma
niestety


w nosie to mam




,,,bo fajny film dzisiaj widzialam


czwartek, 11 maja 2017

powroty czyli z domu do domu

najpierw był mail

a że lot był rano
to trzeba  było wstać o 4.30 ( aaaaaa!)
a wstać było ciężko bo pożegnania były długie i burzliwe i poszło się spać po 2 ( aaaaaa! )
odprawa poszła szybko i sprawnie
chyba dlatego że była 6 rano i wszyscy normalni ludzie jeszcze spali

zamówiłam sobie półlitrową kawę


poczytałam wiadomości
bardzo na temat były


i już po kilku godzinach siedziałam w samolocie


stolica przyjęła mnie ciepło i słonecznie


czego nie można było powiedzieć o moim rodzinnym mieście


wróciłam z domu do domu
uściskałam moja śliczną czterodniową siostrzenicę



a teraz smuteczek
smuteczek i tęsknota







czwartek

środa, 10 maja 2017

środa



dokładnie rok temu leciałam do Ed
tak samo jak jutro
z tym ze wtedy opuszczałam dom
a teraz wracam do "domu"


poniedziałek, 8 maja 2017

taki se poniedziałek

magazynsquare.pl

Podczas dzisiejszej przemowy w Londynie, Theresa May zapewniła swych zwolenników, że po Brexicie swoboda przemieszczania się zostanie bardzo ograniczona.
Jak powiedziała brytyjska premier:

Jest ważne, byśmy nadal mówili, i będziemy mówić, że naprawdę chcemy zmniejszyć imigrację netto do możliwego do utrzymania poziomu. Uważamy, że (ten poziom) to dziesiątki tysięcy.

Stanowiąca źródło informacji agencja Reuters podkreśla, że w wyniku przegłosowania Brexitu, w okresie od września 2015 do września 2016 r. liczba nowych imigrantów była najniższa od 2014 r.



rocznica

siedem lat bloga...
aż siedem czy tylko siedem
dużo wody upłynęło
wiele się zmieniło
ponad 3000 wpisów
wpisów różnych
nudnych,śmiesznych,pogodnych i depresyjnych


i tak się zastanawiam czy to już nie czas się pożegnać





czwartek, 4 maja 2017

tam dom twój gdzie wanna twoja

wakacje w domu
okres spotkań i wzruszeń


czas kiedy kąpiel we własnej wannie
wyciska łezkę w oku


tylko czas tak szybko leci
za szybko