sobota, 8 lipca 2017

sobota

to by cudowny dzień z siostrą
miało być Scottish National Gallery of Modern Art a było leniuchowanie na Newhaven
baterie naładowane
zrelaksowana
wygadana
z buzią liźniętą przez słońce

ja oczami siostry

piątek, 7 lipca 2017

tak na dobrą noc


piątek

sama miłość do pracy nie wystarczy
nawet roboty czasem się psują
ciśnienie 154/107 tętno 95 mdłości zawroty głowy ogólne osłabienie
wysłali mnie do domu
mój pierwszy sick


czwartek, 6 lipca 2017

a teraz już dobranoc




i jeszcze

wiadomość od mojej przyszłej współlokatorki
po tym,jak jej napisałam jej,że boję się że wkrótce będzie żałować,że ze mną mieszka:


czy to nie piękne?
:)


to był czwartek



dziś Życie dało mi kolejną naukę

MOGĘ WSZYSTKO !!!
MOGĘ WSZYSTKO !!!
MOGĘ WSZYSTKO !!!



jupiiii



dziś zaliczyłam Demencję!
teoria -tylko wykład z dyskusją (z której o dziwo większość rozumiałam,mało tego nawet dukając zabierałam głos)
praktyka-zeszyt ,120 stron który robiłam od marca...i tu właśnie nie wiem,jak Wam to powiedzieć,żeby nie wyjść na samochwałę
Stewart (nasz wykładowca)powiedział,że to najlepiej zrobione ćwiczenia jakie widział heheh i chce sobie zrobić kopię
czyli mimo mojej łamanej angielszczyzny coś tam było
zresztą z moich obserwacji Szkoci to lenie bez ambicji,tylko kilka osób zrobiło swoje książki,część nawet nie zaczęła (od marca!!!)
w każdym razie wysoko postawiłam sobie poprzeczkę i tak już musi zostać

środa, 5 lipca 2017

dobraaaanoc



a ja...
czy ja jestem Rzeczywistością czy Fikcją?

środa




wtorek, 4 lipca 2017

wtorek

poniedziałek, 3 lipca 2017

dobranoc






poniedziałek

padam na nos
właśnie zaczynam kolejny 54 godzinny tydzień pracy
pod koniec dnia (chyba ze zmęczenia) rzuciłam się w ramiona naszej Matron
z podziękowaniami,że pół roku temu dała mi (MI-prostej ekspedientce prawie bez znajomości języka) szansę
uściskała mnie mówiąc,że wie że to ciężka praca
na co ja w ryk i łzy  (dosłownie) że kocham to miejsce,i pracę kocham a rezydentów kocham jak swoją Rodzinę

Boszszsz cóż za godny pożałowania  rozstrój emocjonalny :)

niedziela, 2 lipca 2017

dobranoc

nie napisałam tego wczoraj ale...

...ja nie lubię chodzić po sklepach
zwłaszcza,kiedy nie mam nic do kupienia
moja siostra uwielbia

wczoraj poszłyśmy do charity shop
matko !!!
kupiłam sobie piękną starą książkę
tomik poezji wydrukowany w 1910 roku na czerpanym papierze !!!





zapłaciłam 1,5 £ ...
kawa w kawiarence była droższa

Poems and Ballads – tomik wierszy angielskiego poety Algernona Charlesa Swinburne’a, opublikowany w 1866.
Dla publiczności wiktoriańskiej zbiór był szokujący z powodów obyczajowych, ze względu na ujecie tematyki erotycznej.
Zawiera utwory o kunsztownej budowie wersyfikacyjnej, między innymi liryki realizujące model ballady francuskiej
.
   źródło:


niedziela





dzisiejszy dzień w pracy uświadomił mi,że bywają gorsze straty
na przykład to puste łóżko...
czym jest taka materialna rzecz wobec ludzkiego życia ?

...

przecież dopiero co pisałam,że mam szczęście i wszystko mi się układa
naprawię albo kupię sobie lepszy
to tylko kwestia czasu
dziękuję Kochani za wsparcie !

a jak na razie
mam jeszcze ponad 300 zdjęć na karcie do pokazania światu
mam dwa kompakciki,lustrzanki analogiczne,polaroida i aparat w telefonie
dam radę!

niedziela
















...

sobota, 1 lipca 2017

dobranoc

ten dzień na zawsze pozostanie w mej pamięci

teraz mowa pogrzebowa
piękna długa i łzawa

Dziś żegnamy bardzo zasłużonego mojego długoletniego towarzysza
Kiedy go poznałam 6,5 roku temu
(w zasadzie randkę tę zaaranżowała moja siostra)
był już doświadczonym aparatem,co nie przeszkodziło nam stworzyć wspaniały pełen obustronnej wyrozumiałości związek
Na początku był bardzo krnąbrnym i nieposłusznym kompanem,
z upływem czasu łagodniał i stawał się coraz bardziej potulny
Dzięki Nikosiowi nabrałam wiary w siebie i to on wyciągał mnie z najgłębszych dołków
Z naszymi dziećmi (zdjęciami ) bywałam na różnych wystawach
w Nowym Wiśniczu,Limanowej,Krakowie,Radzyniu Podlaskim,moje zdjęcia były pokazywane w  Szafie,National Geographic i na płocie w rodzinnej wiosce,krótki czas byłam też fotoreporterem na małym wiejskim portalu
 Dzięki niemu bywałam w rożnych pięknych miejscach,widziałam setki wschodów i zachodów słońca,zaćmienia,zorzę polarną a co najważniejsze  poznawałam masę wartościowych ludzi


Od roku jego stan zdrowia się pogarszał
wiedziałam,że jego migawka słabnie z dnia na dzień
wtedy czasami zdarzało się,że myślałam o kimś młodszym
ale przysięgam nie dałam mu tego odczuć
i nigdy przenigdy go nie zdradziłam!

pierwsza randka


jedne z naszych pierwszych dzieci

dokładnie to Puck 2011

ostatnie nasze dziecko zdjęciowe

stypa na Princess Street Garden



karta zgonu
the end
niestety nie stać mnie na przeszczep silnika



nic nie zapowiadało się,że odejdzie...

dziś rano dotarło do mnie jak bardzo go kocham
 nagle odnalazłam swoją zagubioną fotograficzną drogę a
o 15.07 (mojego czasu) oddał ostatnie tchnienie....

ostatnie tchnienie


żegnaj!
będzie mi Ciebie brakowało Nikoś
jeszcze długi czas upłynie zanim mi ktoś Ciebie zastąpi
nie tylko z powodów emocjonalnych ale też finansowych


wolna sobota

dziś nie gniję w łóżku
idę zjeść śniadanie na trawie


piątek, 30 czerwca 2017

piątek

czwartek, 29 czerwca 2017

...

czwartek


pada
więc można lewitować w łóżku
bez wyrzutów sumienia

środa, 28 czerwca 2017

...







środa

dziś miałam w pracy mały egzamin
ale może po kolei

wczoraj w końcu udało mi się gdzieś wyrwać
korzystając z okazji,że wyjątkowo pracowałam 6 godzin (a nie 12)
i że koleżanka miała bilety
poszłam zwiedzać Yacht Britannia (zdjęcia wkrótce)
wróciłam tak zmęczona,że nie miałam już siły powtórzyć sobie wiadomości przed egzaminem

nastawiłam budzik na 5,30
ale
obudziłam się o 4 i pomyślałam,że każda pora na naukę jest dobra
(trzeba dodać,że ja rano wcale nie myślę bo jestem nocnym markiem)
po powtórce materiału stwierdziłam,że jak już nie śpię to się umyję i ubiorę
i tak też uczyniłam
a  potem pomyślałam ,że wyjdę trochę wcześniej z domu
i koło pracy kupię fajki
wyszłam z domu
dojechałam do pracy
patrzę na zegarek
patrzę
spoglądam trzeci raz

ja do pracy jadę 15 min
pracę zaczynam o 8...

a na zegarku stoi jak byk 5,50

nie wróciłam już do domu
zrobiłam sobie w pracy kawę,
potem drugą i trzecią które wypiłam w ogrodzie

egzamin z oral care zdałam śpiewająco :)
a jutro na szczęście mam wolne

a to moje nagrody:






sobota, 24 czerwca 2017

sobota

skoro
spieniają się wszystkie moje marzenia
to
co staje na przeszkodzie,żeby spełniły się kolejne






doberek




And I'd rather
I'd rather be a blind girl, baby, yeah, yeah
Than to see you walk away, walk away from me, baby
Don't leave me, I don't wanna see you go

sobota


...




piątek, 23 czerwca 2017

jeśli...

jeśli tu na ziemi jesteśmy tylko na jakiś czas
a potem zaczynamy inne życie
to właśnie kolejna gąsienica przemienia się w motyla
i za kilka godzin odleci do innej czasoprzestrzeni

czasem trudno się z tym pogodzić


czwartek, 22 czerwca 2017

aaaa!

wszystko mi się w życiu zaczyna układać
wszystko !
od jakiegoś czasu powoli zaczęłam rozglądać się za mieszkaniem
siostra urodziła i zrobiło się troszkę ciasno
żeby wynająć coś samemu trzeba mieć to czego nie mam ja-kasę
pozostaje wynajęcie z kimś
cóż
jestem introwertyczką,dziwaczką która ceni sobie spokój
poza tym chciałam mieszkać blisko sióstr i blisko pracy
takie "małe " wymagania heheh trudne do spełnienia
aż tu nagle
bum!
w sierpniu przeprowadzam się do koleżanki
(trochę drogo ale dam radę)
koleżanka też lubi spokój
chodzimy razem na zdjęcia
aaaaa !!!
będę mieszkać w centrum
mamy do dyspozycji dwie sypialnie i living room
10 min piechotą do pracy
15 min autobusem do każdej z sióstr

czy ja nie jestem szczęściarą?????

następnym razem,jak będę narzekać kopnijcie mnie w tyłek !!!!



...

dobranoc :)

   Kiedy już dogadacie się z Duszą, Ona opowie Wam o swoich poprzednich wcieleniach. Zrozumiecie pewnie aspekty siebie, gdyż doświadczenia/świadomości Duszy, tworzą Jej charakter, a ten przejawia się w człowieku. Obserwując siebie, swoje upodobania i lęki, cechy charakteru, możecie wyciągnąć wiele wniosków na temat doświadczeń i drogi Duszy.
(...)Wczoraj integrowałyśmy samotność. To jedna z emocji, która mojej Duszy najbardziej "leży na żołądku". Dobrze jest wiedzieć i rozumieć swoje tęsknoty serca.
   Przyjaźniąc się z Duszą, stajesz się kompletny. Nikt, ani nic z zewnątrz nie jest w stanie Ci tego dać


źródło:klik


...

dzień wolny,siódma rano

z cyklu:zagadki niewyjaśnione

dzień wolny,siódma rano
Peggy Sue po dość krótkiej nocy
-wyspana i świeża

czemu tak nie ma,kiedy pracuje?




day offfff

jeżeli o tej porze nie śpię to na jakieś 60% jutro mam wolne
yes yes yes !
i nie dlatego,że nie lubię (bo kocham) mojej pracy ale...

cały etat u nas to 33 godziny tygodniowo
ja zrobiłam prawie 60...
sezon urlopowy,co zrobić
-jeśli dodać do tego ponad dwudziestostopniowe upały,brak apetytu i siły
(przez tydzień straciłam 3 kg,to akurat dobrze ale pewnie szybko to nadrobię hehehe)
-jeśli dodać do tego niespotykaną u mnie bezsenność
- i to,że na swojej zmianie spotykam śmierdzących leni
to co tu mówić
cieszę się ogromnie i jutro nie wychodzę z łóżka
no może tylko do sklepu,bo nie ma co jeść a apetyt wrócił

codziennie obiecuję sobie,że opiszę Wam ten mój Kochany Szalony Dom Starości,Rezydentów i Pracowników ale nie wiem jak się do tego zabrać
a jest o czym pisać,uwierzcie


chciałaby ale się boi

z cyklu : sinusoidy Peggy Sue








środa a właściwie czwartek

cały dzień w pracy poo-day
a potem prawie przed samym domem poślizgnąć się na kupie...
czy to nie za dużo szczęścia na raz ???



wtorek, 20 czerwca 2017

dobranoc

ulubiona piosenka moich rezydentek :)



kocham Was Ludzie !!!!

poniedziałek, 19 czerwca 2017

...

i takie widoki przez okno na dobranoc


niedziela, 18 czerwca 2017

niedziela

to był ciężki dzień
i wcale nie mówię o wysiłku fizycznym

wiem,jutro będzie kolejny








sobota, 17 czerwca 2017

...





i to
bo jest piękne



.

piątek, 16 czerwca 2017

...

a może
trzeba się z tym pogodzić
zaakceptować
i żyć dalej
nawet jesli niedługo miałby się skończyć świat



czwartek, 15 czerwca 2017

dobranoc

to był "pracowity" wieczór :D


.

"Jesteśmy tym, co o sobie myślimy.
Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli.
Naszymi myślami tworzymy świat"

Budda

a egzamin coraz bliżej



dobranoc

zawsze kiedy próbuję wzlecieć
za bardzo napinam skrzydła

robię trzy kroku do przodu,jeden w tył
w sumie
wychodzi na plus...

czyli
po każdym doświadczeniu robię krok na przód
nie jest źle
😀
dobranoc


środa, 14 czerwca 2017

piosenki na środę




...

wczoraj przez pół dnia opiekowałam sié dziećmi koleżanki
miałam swoje miejsce w grafiku :)


no to pa



wtorek, 13 czerwca 2017

dziękuję

...

List Alberta Einsteina do swojej córki:

"Niewielu mnie rozumiało, kiedy przedstawiłem teorię względności. To, co teraz chcę wyjawić, również może spotkać się wśród społeczeństwa z brakiem zrozumienia i uprzedzeniami. Dlatego proszę, strzeż treści tych listów tak długo, jak to konieczne, do czasu, aż uznasz, że społeczeństwo będzie gotowe przyjąć to, o czym piszę poniżej.

Istnieje ogromna siła, której nauka, jak dotąd, nie jest w stanie oficjalnie wyjaśnić. Jest siłą sama w sobie, wpływa na wszystkie inne siły, stoi ponad wszelkimi zjawiskami, które funkcjonują we wszechświecie i do tej pory nikt nie potrafił jej do końca zrozumieć.

Ta uniwersalna siła to MIŁOŚĆ.

Uczeni, starając się znaleźć jednolitą teorię wszechświata, zapomnieli o najpotężniejszej ze wszystkich sił.

Miłość to Światło, oświetlające tych, którzy obdarzają nią innych i którzy ją przyjmują.

Miłość to grawitacja, która sprawia, że jedni ludzie przyciągają innych.

Miłość to moc, mnożąca te cechy, które w nas najlepsze, pozwalająca wygrać z egoizmem, prowadzącym przecież do zguby. Rozwija i ujawnia.

Dla Miłości żyjemy i umieramy.

Miłość jest Bogiem, a Bóg jest Miłością.

To siła, która wszystko tłumaczy i która sprawia, że życie zaczyna mieć sens".



droga przez życie jest nieustającą podróżą ku spełnieniu w Miłości. Kiedy słucham opowieści Duszy o emocjach i doświadczeniach poprzednich wcieleń, widzę jedną prawidłowość: wszystko, co wcielenia robiły wynikało z miłości lub jej braku.

Chodzi wyłącznie o MIŁOŚĆ.
Jedynym motorem naszych postępowań (uświadomionym lub nie) i celem w ogóle, jest doświadczanie miłości. Z jej obecności lub nieobecności biorą się motywy naszych postępowań. Jedynym celem/założeniem podróży naszych Dusz jest doświadczanie stanu miłości albo jej braku.

Miłość to pojęcie wielowymiarowe. Miłość do mężczyzny/kobiety, miłość dziecka do rodzica/ rodzica do dziecka. Miłość do Boga, miłość do ojczyzny, miłość do przyrody, do Ziemi, miłość do ludzkości. Miłość bezinteresowna, czekanie na miłość, utrata miłości, strach przed miłością, brak miłości, miłość toksyczna, miłość zabójcza, odrzucona miłość. I najważniejsza miłość: miłość do siebie samego.

Wszystko co istnieje we Wszechświecie jest miłością, bo On sam oparty jest na miłości.

O czym myślimy u schyłku naszego życia? Nie o tym co udało nam się zgromadzić, ale o tym ile miłości doświadczyliśmy w życiu i jak bardzo (znów) kochamy życie.
klik

poniedziałek, 12 czerwca 2017

poniedziałek





no a jak kręcili ta scenę to byłam obok bo mieszkam blisko heheh




niedziela, 11 czerwca 2017

dobranoc

w drodze do domu

jedni klną,że idą w deszczu
drudzy wypatrują tęczy





ze wspomnień

co się raz zobaczy to się nie odzobaczy


misja MIŁOŚĆ

spróbuj chociaż przez tydzień roztaczać wokół siebie Miłość
nie,to nie jest łańcuszek
to misja
heheh
spróbowałyśmy z siostrą
to niesamowite
słowa są zbyt płytkie,żeby to opisać
co się dzieje po kilku dniach

sama misja nie jest łatwa
zawsze ktoś Cię wkurzy
mnie np. ludzie z którymi pracuję
(czyli staff,kiedyś Wam ich opiszę)
ale co to za misja,która nie byłaby wyzwaniem ?

nie do opisania jest uczucie kiedy ludzie z demencją uśmiechają się na Twój widok czy pamiętają Twoje imię
wspaniały widok kiedy ludzie których spotykasz na w pracy,na ulicy,czy w autobusie przyjmują,dają,dzielą się uśmiechem,dobrym słowem,miłością

to  pomogło mi się wyciszyć
(wiem,że tego nie widać hehe bo czasem i niebo się zachmurzy)
powodem frustracji a potem i agresji jest miłość
jej niedobór lub nadmiar
niedobór to zrozumiałe ale nadmiar?
taaak nadmiar
tak było u mnie
masz w sobie nieskończoność miłości
i nie masz jej jak zużyć
jesteś plastikowym woreczkiem i wlewasz do niego wodę
wlewasz wlewasz wlewasz
worek się nadyma,nadyma i buuum!
żeby nie pęknąć należy się dzielić

tak ,wiem
piszę jak pokręcona
Ameryki też nie odkryłam
ale od jakiegoś czasu chciałam to napisać
więc napisałam
a Wy róbta co chceta



niedziela i życie znowu jest piękne

niedziela pachnie kawą
i świeżą pościelą
a kiedy jest dniem wolnym od pracy tak jak dziś
to będzie miała 24 długie godziny
niech trwa wiecznie!





„Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was - mówi Pan - zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość jakiej oczekujecie. Będziecie Mnie wzywać zanosząc do Mnie swe modlitwy, a Ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie mnie szukać z całego serca. Ja zaś sprawię, że mnie znajdziecie - wyrocznia Pana -
< i odwrócę wasz los, zgromadzę pośród wszystkich narodów i z wszystkich miejsc, po których was rozproszyłem - wyrocznia Pana - i przyprowadzę was do miejsca, skąd was wygnałem >.
”
(Jr. 29, 11-14)

niedziela?

kilka niepozornych słów i
przebudziła się na dobre
szybko otworzyła nie tylko oczy
ale i szampana którego trzymała na właśnie takie okazje
-trzeba to uczcić-zarechotała
rozsiadła się wygodnie
-mamy czas-szepnęła,chociaż poza mną i tak nikt jej nie słyszał
-opowiem ci coś...
zasnęłam nad ranem tuląc się do mokrej poduszki




...

,,,








...

Modlitwa do Wszechświata

Zatrzymaj nieokiełznany rytm moich myśli
Uspokój moje serce 
Abym cię lepiej słyszał. 
Zwolnij moje kroki 
Przypominaj o chwili przerwy w ciągu dnia 
Na medytację, na oddech. 
Wieczorem wygaś tlący się we mnie jeszcze ogień pragnień 
Osty niecierpliwości, które ranią mą duszę i ciało 
Uwolnij moje serce od wyrzutów i oczekiwań. 
Naucz mnie spokoju gór 
Spokoju jeziora ,lekkości wiosennych kwiatów. 
Pomóż mi spokojnie żyć
Być skupionym 
Doceniać ciszę 
Aby móc ciebie lepiej słyszeć. 
Naucz mnie twojej cierpliwości, twojej tolerancji, twojej życzliwości 
Pokaż, jak uśmierzyć ból i cierpienie 
I bądź ze mną, 
gdy przyjdzie mój czas

Patricia Terre


sobota, 10 czerwca 2017

dobranoc







bo czasem ciężko użyć słów

słowa potrzebują pełni i dymu
wtedy może... ale i tak nie jestem pewna


weekend




piątek, 9 czerwca 2017

piątek dziś

ciężko ale z przyjemnością pracowałam 12 godzin
wypaliłam za dużo papierosów
kupiłam pizzę,truskawki i cydr
(znowu ) przegapiłam LP3
od godziny siedzę na łóżku tak bez sensu  zamiast się wreszcie położyć



"Spójrz rano w lustro, zrób przedziałek
i odpierdol się od siebie"
 
               Wiktor Osiatyński

czwartek, 8 czerwca 2017

dobranoc










trochę mam do opisania
ale nie mam siły
może jutro

to była środa ale lekko się zagapiłam

dziś moi podopieczni malowali słoiczki


a po pracy poszłam na cydr do pubu
posłuchać jak śpiewa moja koleżanka


uwielbiam ludzi z pasją !!!


wtorek, 6 czerwca 2017

no to dobranoc

przerobiłam sobie mema



wtorek?

nadal jest w porzádku ale nic mi sié nie chce


everything's alright

poniedziałek, 5 czerwca 2017

....

dzień zdecydowanie  należał do udanych
było ommmmmm...
było ...mniomniom
teraz bedzie chrrrrrrrrrr...




reszta jutro
tzn. rano


piątek, 2 czerwca 2017

dobranoc





piątek





Scotland's Wild Heart - 'In concert' promo from Vertical Records on Vimeo.