poniedziałek, 15 stycznia 2018

.

niedziela, 14 stycznia 2018

niedziela

sobota, 13 stycznia 2018

;)

dobranoc

dziś w pracy był ciężki dzień ale nie chcę o tym pisać,może innym razem

dziś chcę się z Wami czymś podzielić
to jest tak proste,że aż głupie ale...działa sama się o tym przekonałam :)

Kiedy nadejdzie tą chwila
Kiedy ona nadejdzie, poczujecie się uwolnieni od swojej ignorancji i wyniesieni w eter wolności.
To się nazywa obeznaniem.
W tym momencie uświadomicie sobie, że wasza skoncentrowana myśl wpływa na życie.
Kiedy zdacie sobie z tego sprawę, wtedy naprawdę zaczniecie pracować nad zdyscyplinowaniem swojego codziennego myślenia, ponieważ jeżeli pozwolicie, by was poniosło, ono was zniszczy.
Ale jeśli, kiedy nadejdzie ta chwila, wasz Duch będzie przebudzony, on was wyzwoli.
Radość nie jest reakcją ciała.
Radość jest Panią ciała, nie jego niewolnicą.
Skoro zatem stworzyliście wszystko w swoim życiu, jesteście za wszystko odpowiedzialni.
Jesteście odpowiedzialni za swoje powodzenia i niepowodzenia.
Jesteście odpowiedzialni za swoje szczęście i swoją depresję, ponieważ to wy, a nie kto inny, zadecydowaliście, że tak, a nie inaczej, będziecie się czuć.
To jest takie proste i zawsze było takie proste.
W chwili gdy zdacie sobie sprawę, że wasz umysł może zmieniać rzeczywistość, wasze życie ulegnie zmianie.
Jak to nastąpi?
Powiecie sobie:
„Teraz wiem, że moc jest we mnie i że cokolwiek myślę, tworzę rzeczywistość. Moja rzeczywistość jest równa mojemu nieokiełznanemu myśleniu. Co by się stało, gdybym usiadł i zapytał siebie, czego chcę od życia? Czego jeszcze nie wiem? Czego jeszcze nie doświadczyłem? Co mogę osiągnąć? Jeżeli używam tylko dziesiątej części swojego mózgu, w jaki sposób mogę uaktywnić resztę? Jak zmieniłby się mój potencjał, gdyby udało mi się tego dokonać?”
A teraz zróbcie listę wszystkiego, co chcielibyście osiągnąć.
Jeżeli moglibyście przedłużyć swoje życie i zmienić wszystko w zgodzie ze swoimi życzeniami i swoim poziomem akceptacji, kim bylibyście?
Zmienilibyście się bardzo, ale to bardzo, ponieważ posiedliście zrozumienie, że mózg funkcjonuje za pośrednictwem pojawiających się błyskawicznie obrazów i hologramów. Nazywamy to myśleniem. One pojawiają się na płacie czołowym i za każdym razem, kiedy tu rozbłysną, wpływają na pole kwantowe.
Co by się zatem stało, jeśli narysowałbym obraz jakiejś myśli i koncentrowałbym się na nim świadomie przez pewien czas.
Czy to samo prawo funkcjonuje również wtedy, gdy świadomie używamy Obserwatora, by tworzyć rzeczywistość?
Istotnie tak jest, ponieważ kiedy koncentrujecie się z bezwarunkową akceptacją na jakiejś myśli, zmieniacie swoją linię czasu.
Wszystko wokół was ulega wówczas zmianie.
Marzenie, na którym jesteście skupieni w płacie czołowym sprawia, że kiedy wstajecie rano, wasze życie zaczyna się rozpadać.
Mówicie wtedy: „Ale to nie jest to, na czym się koncentrowałem”
I jesteście w błędzie.
Zastanówcie się, jeżeli posiadalibyście moc, by rozszczepić cząsteczki, które składają się na wasz stół, to ten stół najpierw zniknąłby, a na jego miejscu pojawiłoby się pole promiennej energii. Czyż to nie jest zmiana. Do jakiego zatem stopnia wasze życie jest ograniczone?
Wasze życie w tej linii czasu zawsze było zablokowane i w kółko siebie inkarnuje.
Czy istnieje coś więcej? Czy istnieje ciekawsze życie? Czy możecie być kimś innym? Czy możecie wiedzieć więcej?
Dokładnie tak.
Co zatem powinniście zrobić, by zmienić swoją linię czasu?
Uwolnić się od przeszłości.
Każda osoba w tym pokoju myśli o swojej przyszłości, projektując na nią przeszłość.
Co was tam trzyma?
Poczucie winy, niedobre i przykre wspomnienia, strach, obawa przed zmianą.
Co się w tej sytuacji stanie, gdy skoncentrujecie się na czymś cudownym?
Wiele rzeczy w waszym życiu się posypie.
Dlaczego?
Ponieważ energia, która scala wasze życie, musi być uwolniona,

 by to, czego pragniecie, przybrało formę.
Fragment z książki
Ramtha - tworzenie rzeczywistości

dobranoc Kochani
życzcie sobie wszystkiego dobrego !!!
💗



piątek, 12 stycznia 2018

.



środa, 10 stycznia 2018

uwielbiam ich

.

wtorek, 9 stycznia 2018

dobranoc

Podstawowym nieporozumieniem, które w sobie nosisz, jest to, że zawsze kochałeś kogoś. Jest to jedna z najważniejszych cech wszystkich ludzi;
   Ich miłość jest zawsze dla kogoś, jest adresowana - a w momencie kiedy adresujesz swoją miłość, niszczysz ją. (...) 
   Miłość powinna być jak oddychanie; powinna być po prostu twoją cechą - gdziekolwiek jesteś, z kimkolwiek jesteś, a nawet kiedy jesteś sam miłość powinna cię przepełniać. 
   Ty jesteś miłością. 
Miłość nie jest zależna od obiektu, ale (...) jest promieniowaniem twojej duszy
<3 br=""> Osho

<3 br="">
<3 br="">

dzień dobry :)

Nie wiem jak to jest ale kiedy targają mną wątpliwości otwieram internet
i odpowiedź mam jak na dłoni

Przesadni myśliciele analizują wszystko, trzymają się szczegółów i szukają we wszystkim sensu. Nie znajdują w tym odpoczynku… Przeładowują swoje serce. W zasadzie na nich samych działa to destrukcyjnie.
Jeśli jesteś przesadnie analizującym myślicielem, prawdopodobnie traktujesz opinie ludzi zbyt poważnie i próbujesz zrozumieć, dlaczego dokładnie mówią, co mówią.
Jeśli masz również wrażliwe serce, to całe to przemyślenie prawdopodobnie doprowadza cię do szaleństwa, ponieważ próbujesz analizować wszystko, by wypaść dobrze w oczach innych.

Inną trudną prawdą o wrażliwych przesadnych myślicielach jest to, że widzą świat w czerni i bieli. Nie mogą być po środku i zadowolić się szarością. Nie potrafią odczuwać do połowy, podejść obojętnie do sprawy. Albo robią, albo nie, kochają lub nienawidzą, czują się całkowicie szczęśliwi lub całkowicie zdewastowani…

Jako tak wrażliwa i analizująca osoba czasami możesz być „zbyt” dla niektórych ludzi; zbyt sentymentalny, zbyt analizujący, zbyt emocjonalny, zbyt nerwowy, zbyt romantyczny. To cię zasmuci, ale musisz zdać sobie sprawę, że nie wszyscy nas polubią.

Jeśli tego nie zrozumiesz, zawsze będziesz czuł się jakbyś nigdzie nie pasował.

Inną częstą rzeczą u wrażliwych myślicieli jest to, że toczą wewnętrzną walkę o jakąś obecność w życiu, choć zazwyczaj nie czują się związani ze swoim środowiskiem lub ludźmi wokół nich. Dlatego rozwijają się, kiedy pracują samodzielnie lub gdy są odizolowani od swojej rutyny.

Pragną miłości przez większość czasu, ale sami nie lubią wychylać nosa po nic zbyt często. Ich serce jest kruche i pełne nadziei, więc kiedy nie dostają czułości, ich serce pęka.

Odcinają się potem od świata, ponieważ potrzebują czasu, by się uleczyć, nawet jeśli nie było to nic poważnego.
Zawsze próbują znaleźć sens we wszystkim: w bólu, w stracie, w błędach, na których się uczyli. Nie mogą po prostu żyć bez próby znalezienia odpowiedzi na pytania, które ich nurtują.

Mają specjalną więź ze Wszechświatem. Czasem ją czują, ale czasami czują się tak odlegli, jakby nie rozumieli już świata. Często wydaje się, że to oni są przeciwko wszystkiemu i to jest właśnie ta walka, w której nie muszą się dowiedzieć, jak wygrać.

Kiedy jesteś przesadnie myślącym o wrażliwym sercu możesz cierpieć na bezsenność, ponieważ twoje łóżko jest miejscem, w którym najgorsze myśli i lęki nawiedzają cię i przychodzą do ciebie. To tutaj kwestionujesz wszystko, co mówisz i wszystko, co robisz.

Jednak wrażliwi myśliciele charakteryzują się jednymi z najlepszych cech na świecie. Są to artystyczne, kreatywne i niepowtarzalne dusze! Mają niezwykły sposób myślenia, który może nie być kochany przez wszystkich, ale warto go jednak pokochać.

Mają wysoką inteligencję emocjonalną i dlatego wszystkie ich relacje, romantyczne czy nie, są głębokie i szczere.
źródło


poniedziałek, 8 stycznia 2018

.



na zimę zasypiają niedźwiedzie
budzą się demony

...


Der Himmel über Berlin




.

niepewność jest najgorszą torturą
którą wymierzamy sobie sami


poniedziałek

amanda oleander
kolejny wolny dzień
grypa a właściwie jej jakaś australijska odmiana w krótkim czasie zabrała nam siedmioro staruszków
to prawie 1/3 naszego domu
zakupiono więc maseczki ochronne i obcięto godziny pracy
siedzę ,słucham muzyki i przygotowuję się do dwudniowego szkolenia

właśnie mija rok odkąd mam swoją wymarzoną pracę
przez rok odeszło siedemnastu rezydentów
dom stał się pusty,smutny i pozbawiony magii
odeszli wspaniali przedwojenni ludzie
nauczyłam się ich kochać,dbać o nich,żyć z nimi i godzić się ze śmiercią
mimo,że to boli





niedziela, 7 stycznia 2018

...

"Życie w stanie pełnego luzu było zawsze wyklinane przez twoje pracoholiczne społeczeństwo i traktowane jak lenistwo. Poczucie rozluźnienia oznacza jednak, że masz do wszystkiego zdrowe podejście. Nie gonisz jak wściekły za pieniędzmi, nie przepracowujesz się, a jedynie zaspokajasz swoje potrzeby materialne. Praca jest właśnie po to. Są jednak także potrzeby duchowe. Te zaspokajasz, jeśli umiesz „odpuścić". Niestety większa część ludzkości całkowicie bojkotuje jakikolwiek rozwój duchowy. Stan rozluźnienia to wspaniałe odczucie samej egzystencji, „nicnierobienia", siedzenia w ciszy; przecież trawa i tak rośnie sama z siebie. Ciesz się, że słyszysz ptaki, że drzewa są zielone, że wszystko ma wiele wymiarów i feerię barw. Poczucie, że żyjesz nie wymaga od ciebie żadnego wysiłku; odwrotnie - musisz zaprzestać wysiłków. Pozostań w stanie braku jakiegokolwiek zajęcia, bez napięć, bez trosk. Takie wyciszenie pozwoli ci zestroić się z muzyką dokoła siebie. Nagle dotrze do ciebie, jak cudowne są wschody słońca."
Relaks...
Osho

dzisiejsze śniadanie
w nocy było -6,potem trochę cieplej
cudowne jest to,że to też Edynburg,2 kilometry ode mnie
dziękuję Siostro za miłe towarzystwo



niedziel



sobota, 6 stycznia 2018

sobota



nie mam nic do ukrycia
stoję naga i bezbronna
nie czuję się komfortowo
ale cieszę się,że mam to już za sobą

piątek, 5 stycznia 2018

dobranoc





ty będziesz wiatrem ciepłym jak pieśń
na moich wargach

i będziesz ptakiem co wije dzień
z rosy poranka

ty będziesz ogniem co płonie wciąż
nagi jak dotyk

i staniesz się jawą i snem
mojej tęsknoty

ty będziesz piaskiem co liczy czas
obu stron życia

i będziesz wszystkim co znaleźć chcę
w jednym zachwycie

[Włodzimierz Dulemba, "Sześć wyznań"]


dziwny jest ten świat...





piątunio

Młody opowiada o swojej nowej pracy
siostra podsyła filmiki z malutką córeczką
druga właśnie skończyła pięciokilometrowy bieg
ja celebruję piątkowy piżamowy dzień
książki,filmy,dobra muzyka
kawa,placek drożdżowopodobny z lidla
łóżko a w nogach pies
i nagle poczułam,że muszę wyjść
zaraz,teraz,już
bo się uduszę

czwartek, 4 stycznia 2018

czwartek

środa, 3 stycznia 2018

...

wtorek, 2 stycznia 2018

dobranoc



za oknem deszcz
w szklance zimny cydr
tak cicho,spokojnie
do szczęścia brakuje mi tylko Ciebie




...

Przyszłość jest uzdrowioną przeszłością
  Gdy patrzymy na przeszłość ponad jej smutkiem i błędami, bez oceniania, bez poczucia, że coś było właściwe czy niewłaściwe, rozumiejąc, że to element wybranego przez nas doświadczenia, ona zostaje uzdrowiona. Gdy uzdrawiamy przeszłość, przyjmując ją taką jaka była i ze wszystkim, co nam przyniosła, zmieniamy bieg przyszłości. Dzięki temu zrozumieniu, rany przeszłości zostały uzdrowione i przetransformowane w mądrość. Wczorajsza ścieżka staje się ścieżką jutra, dopóki człowiek nie zatrzyma się na chwilę i nie uzdrowi tego, co było, akceptując i przyjmując mądrość historii. Dopiero wtedy zmienia się przyszłość. Akceptując i uzdrawiając przeszłość, zmieniamy jutro, ponieważ ono przestaje być ścieżką karmy czy przeznaczenia. W zamian ona przybiera kształt ścieżki wyboru, wyobraźni i tworzenia...
  Wy wszyscy, którzy myślicie, że świat wkrótce ulegnie destrukcji, zatrzymajcie się na chwilę. Nie musi tak być i szczerze mówiąc tak nie będzie. Ty, który czytasz tę książkę, zatrzymaj się na chwilę. Poczuj wszystkie energie od momentu wyjścia z Domu, gdy przebywałeś w królestwach anielskich, przechodząc przez Zakon Arc i przychodząc na Ziemię, doświadczenia Lemurii oraz Atlantydy i wreszcie doświadczenia z tego życia. Zatrzymaj się na chwilę. Uzdrów przeszłość. Zaakceptuj wszystkie przeżycia bez cienia osądu, bez stwierdzania czy były dobre czy złe. Było To, Co Było. To był element twojego rozwoju, wglądu i nauki. Zaakceptuj uzyskaną mądrość. Zmieni to ścieżkę, na której byłeś do tej pory, cudownie przemieniając ją w nowe potencjały, których wcześniej nie dostrzegałeś. One zawsze istniały, ale nie mogłeś ich zobaczyć przez pryzmat zranionej przeszłości.   Zatrzymaj się na chwilę, w tym cennym momencie Teraz. Weź głęboki oddech i przyjmij to wszystko w sobie, co dotyczy ludzkiej wędrówki, wszystko co dotyczy otaczających cię ludzi. Uwolnij się od osądów, opinii i potrzeby oceny tego czy ktoś miał rację czy taż się mylił. Gdy to zaakceptujesz, zmieni się droga prowadząca ku przyszłości. Ona już nie musi być przepełniona walką, przeszkodami czy dramatami. Nie musi być bolesna i wyczerpująca, ponieważ gdy przeszłość zostaje uzdrowiona, gdy jest zaakceptowana, oraz przyjęta, zupełnie zmienia się ścieżka prowadząca do przyszłości. Odtąd tworzy ją twój suwerenny wybór w danej chwili.

Podróż Aniołów – Geoffrey i Linda Hoppe

czas spać

niedziela, 31 grudnia 2017

...

to był wyjątkowo dobry rok !!!
za wszystko dziękuję   💗


życzę Ci

Żeby każdy dzień Twojego życia przynosił nowe nadzieje na jutro – ponieważ nadzieja daje nam wszystkim powód do próbowania.

Żeby każdy nowy dzień przynosił uczucie podekscytowania, radości i cudowny sens doświadczeń. Oczekuj najlepszego, a to dostaniesz.

Żebyś znalazł pokój w prostych rzeczach, ponieważ to one zawsze będą.

Żebyś pamiętał dobre rzeczy, a zapomniał przykre i bolesne na rzecz tych przyjemnych, ponieważ to one przypomną ci, jakie twoje życie było wyjątkowe.

Żebyś doświadczył wszystkich dobrych rzeczy w życiu – szczęścia z urzeczywistniania swoich marzeń, radość z czucia bycia wartościowym i satysfakcję, z tego, że wiesz, że osiągnąłeś sukces.

Żebyś zrozumiał, jak ważne są cierpliwość i akceptacja innych takimi, jacy są. Ze zrozumieniem i miłością znajdziesz dobro w każdym sercu.

Żebyś miał wiarę w innych i umiejętność bycia wrażliwym. Otwórz serce i naprawdę dziel się cudem miłości i bliskości.

Życzę Ci abyś każdego dnia znalazł chwilę czasu dla siebie; abyś wyszedł sobie naprzeciw, abyś zajrzał do swojej duszy i abyś umiał zachować dystans pomiędzy swymi czynami i pragnieniami.

Życzę Ci przyjemnego uczucia po wysiłku. Efekt wysiłku to nie tylko przyjemne uczucie zmęczenia – to także wynik, którego osiągnięcie sprawiło Ci prawdziwą satysfakcję. Nikt nie musi wiedzieć , jak było to dla Ciebie trudne! powie Ci to Twoje zmęczone ciało.

Życzę Ci abyś pamiętał, że powodzenie w życiu nie jest niczym oczywistym ani naturalnym. Zatem wtedy, gdy Ci się powodzi, staraj się gromadzić zapasy ciepła i barw na zimno-szare dni, które prawdopodobnie jeszcze kiedyś nadejdą. Wówczas wystarczy, że ktoś podaruje Ci uśmiech, który pozwoli Ci przetrwać wszystko.

Życzę Ci abyś odczuł granice Twojej pewności siebie. Jeżeli jesteś zbyt pewny siebie, nie potrafisz w siebie wątpić, wówczas wątpisz już tylko w innych (a oni w Ciebie)! Umiejętna pewność siebie ma ogromne znaczenie w kontaktach z innymi ludźmi: ważne jest bowiem to, abyśmy umieli przyznać się, że czasem czegoś nie wiemy, czegoś nie jesteśmy całkiem pewni… W tym właśnie tkwi nasza siła.

Życzę Ci zadań, które Cię mobilizują i w które angażujesz się z ochotą. Byłoby wspaniale, gdybyś nie musiał realizować swego dzieła w samotności. Każdy kolejny dzień nieustannie rzuca nam nowe wyzwania – podejmuj je odważnie przez całe swoje życie.

Życzę Ci radosnego spotkania z samym sobą. Mam nadzieję, że czujesz, jak siła i radość wibrują w Tobie. Wyobrażam sobie, jak codziennie rozkoszujesz się wciągając na chwilę powietrze głęboko do płuc; jak energicznie i sprężyście wchodzisz po schodach. Życzę Ci, abyś rano i wieczorem oglądając swoje odbicie w lustrze mógł je obdarzyć szczerym uśmiechem.

Życzę Ci dystansu. Niech nagle pojawi się w Tobie myśl, że to, co widzisz, jest w rzeczywistości całkiem inne, niż sądziłeś. Odkryj piękno brzmienia dzwonów, interesującą barwę czyjegoś głosu, intrygujący zapach… Każdego dnia chociaż na kilka minut spróbuj pozbyć się swojego zwyczajnego sposobu myślenia.

Życzę Ci abyś mógł przeżyć w pełni swój smutek. I nie powinieneś starać się go ukryć. Cierpienia nie da się pogrzebać – z nim musimy się uporać. Tak jak z pnia drzewa, cios za ciosem, rzeźbi się ławę, tak i my musimy każdą stratę mozolnie “przepracować”. Dzięki temu uzyskamy “strukturę”, która będzie mogła stać się w przyszłości fundamentem naszego poczucia bezpieczeństwa, podstawą naszej miłości.

Życzę Ci aby każdego dnia spotkało Cie coś zaskakującego. Powinno to być coś, co wprawi Cie w zadumę. Nie tylko wielkie sprawy wywołują zdumienie i zachwyt; najczęściej wystarczą małe, powszednie rzeczy i wydarzenia: taniec motyla, rozkwitający pączek, śpiew słowika nad polami.

Życzę Ci aby nigdy nie opuściła Cię odwaga, gdy przyjdzie Ci porzucić swoje bezpieczne pozycje. Życzę Ci, abyś żył w zgodzie z samym sobą i z własnym systemem wartości: to wielkie szczęście, gdy jest się zadowolonym z tego, kim się jest.

Życzę Ci aby przeżyty wstrząs po stracie przyjaciela nie pogrążył Cię w smutku na zawsze. Poprzez przeżywanie cierpienia możemy w dowolny sposób kształtować to, co pozostało nam po jego stracie.

Życzę Ci naprawdę dobrego partnera do rozmowy. Niech będzie to człowiek, który intuicyjnie wyczuwa, jakich pytań oczekujesz i który naprawdę potrafi słuchać. Niech rozmowa z nim pomoże Ci uporządkować to, co wymaga uporządkowania. I Ty bądź dobrym słuchaczem dla kogoś.

Życzę Ci abyś umiał się cieszyć. Śmiej się z innymi ludźmi, ale nigdy z nich. Niech sprawia Ci radość, nawet mały, ale udany i nie staraj się wymyślić jeszcze Pozwól, aby Twoja radość prosto z Twego wnętrza, z głębi bowiem tych “dowcipnych intelektualistów” analizujących wnikliwie każdy nigdy tak naprawdę nie rozboli brzuch ze śmiechu!

Życzę Ci udziału w życiu innych ludzi. Tylko czasami udaje się nam naprawdę zrozumieć, czym powinny być nasze związki z innymi ludźmi.

Życzę Ci miłości, którą potrafisz obdarowywać innych, i miłości, którą sam możesz otrzymać w darze. Miłość to uczucie ścisłego związku ze wszystkim co żyje. Żyją ludzie, myśli. Muzyka żyje, woda, wiatr, życie.

Życzę Ci aby w jesieni życia drzewo Twoich osiągnięć było brzemienne w mnogość owoców, których kwiatom pozwoliłeś zakwitnąć w samym środku Twej drogi. Czy myślisz czasami o tym, że nasz dzisiejszy dzień już jutro stanie się dniem wczorajszym?

Życzę Ci wrażliwości, abyś wychodził ponad to, co tylko “przydatne” i “praktyczne” i dzięki temu mógł w pełni rozkoszować się spotkaniem z tym, co kryje się w Tobie i tym, co rozpościera się wokół Ciebie. Fakt, że potrafisz dostrzec to, co piękne, świadczy najlepiej o tym, że piękno tkwi także w Tobie. Wsłuchaj się więc w sekretną melodię obecną we wszystkim, co Cię otacza.

Życzę Ci wielobarwnej palety zainteresowań, dzięki którym dane Ci będzie spotykać innych ludzi. Kto pielęgnuje swoje zainteresowania, znajdzie zainteresowanie u innych.

Życzę Ci błędów które się da naprawić i odwagi, aby pogodzić się z tymi, których nie da się naprawić. Nikt nie jest doskonały – a kto nie chce się z tym pogodzić, staje się bojaźliwy i zależny. Jeżeli jesteś otwarty na to, co nowe, będziesz uczył się przez całe życie, a uczymy się na swoich błędach.

Życzę Ci aby moje dobre myśli dotarły do Ciebie wszędzie tam, gdzie jesteś, niezależnie od tego, co akurat robisz.
źródło


dobranoc ;-)



czwartek, 28 grudnia 2017

czwartek

środa, 27 grudnia 2017

środa

wtorek, 26 grudnia 2017

wtorek

poniedziałek, 25 grudnia 2017

poniedziałek



.

jestem jak Grinch
właściwie to zazwyczaj mi to nie przeszkadza
dziś jednak mam przez to zgagę
przepraszam



trzeba jeszcze dużo ćwiczyć


niedziela, 24 grudnia 2017

Wigilia

Zrodzony na sianie, w półmroku stajenki
śpi w ramionach Marii Jezus malusieńki.
Świętą noc złocista gwiazda opromienia.
Gromadzą się wokół przyjazne stworzenia.
Lulajże Jezuniu snem cichym, szczęśliwym.
Obdarz nas radością i szczęściem prawdziwym.


sobota, 23 grudnia 2017

a tak poza tym

uwaga grypa
100% rezydentów i 100% opiekunów podstępnie zaatakowanych


nadal sobota

no ja dziś tak mogę bez końca
i to na różne sposoby
















albo zupełnie  inaczej






sobota

piątek, 22 grudnia 2017

dobranoc

na wieczór trochę inny klimat bo właśnie skończyło się 1873 notowanie LP3
i na pierwszym miejscu


piątek

czwartek, 21 grudnia 2017

czwartek

środa, 20 grudnia 2017

pamiętam ten dzień jak dziś....

...a było to zaledwie wczoraj

tego poranka obudził mnie ból głowy,co akurat było normalne i niezbyt zaskakujące gdyż od kilku dni czuję się jak kupa
kupa która ma zapchane zatoki,zawroty głowy i ogólnie czuje się do dupy

  przede mną zapowiadał się dwunastogodzinny dzień pracy,short staff,i praca z wampirem energetycznym
-już z samego rana w drodze do pracy poturbował mnie jakiś biegacz
a ponoć bieg to zdrowie...
-potem prosząc matron o dzień wolny (celem wykurowania się) usłyszałam,że wszyscy są chorzy nawet ona i też chodzi do pracy...(dodam tylko ,że w ciągu miesiąca z naszego domu do lepszego świata odeszło czterech rezydentów właśnie z powodu chest infection! nie chcę zarażać i zabijać niewinnych staruszków!!!!)
a mogłam nie prosić i w ostatniej chwili zadzwonić na sicka ale nieeee,ja chciałam być w porządku i dać jej czas na znalezienie zastępstwa
koniec końców dostałam wolne ale niesmak pozostał
-następnie pod koniec dnia zrobiłam małe trzęsienie ziemi,kiedy się okazało,że ja z koleżanką pracowałyśmy jak dzikie świnie a wampir energetyczny siedział sobie w jadalni i paplał z pielęgniarką

przede mną jeden dzień chorobowego i dwa dni wolne
co daje całe trzy dni na reperowanie płuc,zatok i nerwów

to byłoby na tyle
w sumie nic ciekawego ale chciałam sprawdzić czy umiem jeszcze pisać




środa

wtorek, 19 grudnia 2017

wtorek

poniedziałek, 18 grudnia 2017

poniedziałek

niedziela, 17 grudnia 2017

Christmas night out...

...czyli kolacja pracownicza :)


był indyk ,Christmas pudding ,wino i tańce
teraz łóżko,miód ,cytryna i polopiryna

zdj.moja siostra Hania

niedziela

sobota, 16 grudnia 2017

sobota

piątek, 15 grudnia 2017

dobranoc


 najlepsze lekarstwa na wszystko :)


piątek

wtorek, 12 grudnia 2017

.

sobota, 9 grudnia 2017

Musavada veramani sikkhapadam samadiyami

Nie jestem zły, że mnie okłamałeś.
Jestem smutny, że od teraz już nie mogę Ci uwierzyć.
- Friedrich Nietzsche

sobota

piątek, 8 grudnia 2017

piątek



"Wspólne spanie w jednym łóżku jest czynnością dużo bardziej intymną, niż seks. Bo wiesz, że kogoś męczą koszmary, że mu głupio powieka drży, albo że puszcza bąki przez sen. I to jest bliskość".
Katarzyna Groniec


niedziela, 3 grudnia 2017

niedziel

jak się nie nauczę asertywności to niedługo umrę z przepracowania


sobota, 2 grudnia 2017

sobota

piątek, 1 grudnia 2017

piątek

czwartek, 30 listopada 2017

czwartek

Jestem mocno osadzony w nicości, w swego rodzaju niebycie, i akceptuję to w pełni.
Nie czyni to ze mnie osoby zbyt interesującej.
Nie chcę być interesujący, to zbyt trudne.
Pragnę jedynie miękkiej, mglistej przestrzeni, w której mogę żyć,
i jeszcze żeby zostawiono mnie w spokoju.
Charles Bukowski - Kobiety


środa, 29 listopada 2017

środa

jestem jak ogień
grzejesz się przy kominku
jest miło,ciepło,przytulnie
potem
chwila nieuwagi
popiół,zgliszcza

przepraszam?





środa

" Bądź tu i teraz. Po prostu tu i po prostu teraz. Bez oczekiwań i bez obaw, bez jutra i bez wczoraj, bez utrzymywania i bez odpychania. Z pełną przytomnością – tu i teraz. "
Lama Ole Nydahl

poniedziałek, 27 listopada 2017

poniedziałek

niedziela, 26 listopada 2017

idzie zima

niedziela



"Nigdy już nie będę musiał bać się pytań, ani słów.
Nigdy już nie będę musiał bać się czasu.
Pójdę tam
i w jednej chwili cały świat przestanie istnieć.
Tak się musi stać."
Pętla - Marek Hłasko

sobota, 25 listopada 2017

chwilowo wyblakłam

Wyblakniesz
ale mocy nie trać
Wyblakniesz
Zresztą zrobisz jak chcesz


piątek, 24 listopada 2017

piątek

Margarita Sikorskaia,Catherine Ducreux ,internet


dobranoc

środa, 22 listopada 2017

...



...


Bliźniaczy płomień to ktoś, wchodzi w twoje życie, żeby szybko przeprowadzić cię na wyższy poziom świadomości i pomóc ci przepracować wiele spraw w bardzo krótkim czasie. (...)
Bliźniaczy płomień może być osobą, która co rusz powraca do twojego życia, jakby orbitowała wokół ciebie, oddalała się i znów się pojawiała. Oto jesteś w swojej duchowej podróży, czując, że rozwinąłeś się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej -
Rozwinąłem się, uzdrowiłem, zintegrowałem...ale kiedy ta cholerna osoba się pojawia ...co się ze mną dzieje? Ja, oświecony mistrz... chyba, że jest w pobliżu ten cholernik! Zjawia się ktoś i ... wszystko bierze w łeb! Ponieważ właśnie to jest jego zadaniem - wydobyć z ciebie to, co nie zostało jeszcze rozwiązane. Najczęściej chodzi o twój osąd...
~ Matt Kahn - ,, Najważniejsza odpowiedź"

wtorek, 21 listopada 2017

dobranoc


piosenki na dziś



wtorek

moje lęki na dziś


z cyklu dwadzieścia minut z pozycji fotela fryzjerskiego

w ciągu paru minut dowiedziałam się,że fryzjerka:

  • jest na Diecie Dąbrowskiej 
  • ale może tylko tydzień bo przed świętami to nie za dobry okres
  • pokazała mi worek ze swoimi warzywami na dziś
  • nie może doczekać się świąt i ryby po grecku (ale bez panierki oczywiście)
  • lubi jeść na świeżym powietrzu,kiedy wiatr rozwiewa jej włosy
  • lubi jeść w Polsce bo tu tylko w lepszych restauracjach dobrze karmią
kolejne pięć minut było o nowym zakładzie,który otwiera
o szkoleniu pracownic
o tym,że Polki są takie zadbane,nie to co Szkotki
że marzy jej się elegancki salon jak w galeriach

poza tym pytania z serii

  • umyć?
  • tak dobrze?
  • krócej?
  • wycieniować?
  • lakier?

do zobaczenia w styczniu  lutym



poniedziałek, 20 listopada 2017

poniedziałek

cóż....


niedziela, 19 listopada 2017

miłego dnia



sobota, 18 listopada 2017

...

Dusze znają się na planie duchowym. Oznacza to, że przed wcieleniem przebywają w określonej grupie dusz, są ze sobą związane. Wyjątkowa więź łączy ze sobą tzw. bliźniacze dusze (bliźniacze płomienie, twin flame). Nazywane są one połówkami, ponieważ razem stanowią jedność, która przy połączeniu daje im całkowite spełnienie.

     Najczęściej jedna połówka decyduje się wcielić na Ziemi, a druga pozostaje na planie duchowym i ją wspiera. Czasami jednak postanawiają, że pojawią się na Ziemi w tym samym czasie. Wówczas prędzej, czy później się znajdą. Takie spotkanie jest więc z góry zaplanowane, co oznacza, że jest naszym przeznaczeniem, którego nie możemy uniknąć.

Bliźniacza dusza to nie to samo co bratnia dusza

     Bliźniacze dusze łączy wyjątkowa więź, a ich zgodność wibracji wynosi 100%. Dlatego bliźniacze dusze mają podobne usposobienia, nastawienie do życia, zainteresowania (np. lubią tę samą muzykę). A przede wszystkim posiadają identyczną wrażliwość w odbieraniu ludzi i świata. Jeśli jedna z tych osób jest np. empatyczna, to druga na pewno będzie również wykazywała taką cechę. Bliźniacze dusze są po prostu zgodne, wzajemnie się wspierają w swoich dążeniach. Dzięki temu, że przebywają ze sobą, to mogą się cały czas rozwijać, wzajemnie inspirować i doskonalić. I nie chodzi tutaj tylko o rozwój intelektualny, fizyczny, czy duchowy, ale o całokształt, co w rezultacie prowadzi do życia w poczuciu spełnienia. Niestety większość osób w aktualnym życiu wcale nie odnajdzie swojej bliźniaczej duszy. Nie każdy jest na to gotowy, nie każda dusza zaplanowała też takie spotkanie akurat na to wcielenie.
    Jednak każdy z nas spotkał, albo spotka na pewno kiedyś swoją bratnią duszę. Bratnie dusze nie posiadają już 100% zgodności wibracyjnej, ale nawet te 60- 70% w zupełności wystarcza, by tworzyć wspaniały związek, czy bliską przyjaźń.
     Bliźniacze dusze wspierają się i razem wznoszą coraz wyżej i wyżej, dusze przenikają się, osiągając pełnię szczęścia. Znają się bowiem od dawna, były dla siebie najważniejsze w wielu wcieleniach, tworząc miłość absolutną. Bratnie dusze również znamy z poprzednich żyć. Jednak nie zawsze były one naszą wielką miłością, nie są naszym „lustrzanym odbiciem”.

Jak poznam swoją bliźniaczą duszę?

     Od razu wiesz, że to ktoś wyjątkowy, bo już w pierwszej sekundzie czujesz oszołomienie. Dlatego możesz przystanąć nie wiedząc skąd ją/jego znasz. Wiesz tylko, że wydaje ci się bardzo znajoma i niesłychanie bliska. Rozpoznanie dusz jest bardzo mocnym doznaniem. Dusze poznają się natychmiastowo. Dopiero potem zauważasz jak on wygląda, czujesz drżenie w ciele, albo ucisk w splocie słonecznym. Nie wiesz dokładnie co on mówi, bo mógłby mówić cokolwiek. Ty również nie wiesz co powiedzieć, ale to też wcale nie przeszkadza, bo słowa przestają mieć znaczenie. Oszołomienie sprawia, że przestajesz myśleć, a odczuwasz. Możesz poczuć uczucia, których nigdy wcześniej nie przeżyłaś. Możesz zacząć doświadczać otwarcia czakry serca, co zawsze jest silnym doznaniem.
    Jeśli odczuwasz energie, możesz poczuć dosłownie jak otwiera się twoje serce i zaczyna płynąć z niego miłość. Jeśli nie odczuwasz energii, to prawdopodobnie poczujesz ogólne poruszenie i chaos. Jeśli na co dzień jesteś opanowana, to w tej chwili stracisz to opanowanie, nie możesz zapanować nad spojrzeniem, mimiką, słowami, gestami i ruchami ciała. Potem przyjdzie wielkie zdumienie (co się ze mną dzieje?) oraz uczucie wielkiej bliskości do osoby, którą widzisz pierwszy raz w życiu. Bo masz wrażenie, że ją znasz. Czasami czujesz też strach, bo doznania wewnętrzne są tak silne, że boisz się ich siły i tego, że nie panujesz nad sobą. Masz wielką ochotę złapać tę nową osobę za rękę i przytulić ją. Nie panujesz nad spojrzeniem, uśmiechem, a nawet ruchami ciała, czy tonem głosu i wymykają ci się słowa nasycone emocjami, czy uczuciem. Dlatego jeśli jesteś osobą zamkniętą w sobie i opanowaną, to takie spotkanie często budzi lęk. I kiedy tylko rozum i ego przesłaniają Ci serce, to ty zaczynasz uciekać przed tą osobą, bo tak naprawdę nie chcesz czuć siebie i tak silnych poruszeń, które burzą twój wypracowany latami spokój.

Wzajemne zbliżanie i uciekanie

    Dlatego bliźniacze dusze tak często się do siebie zbliżają i oddalają. Krok do przodu, potem do tyłu. Odczucia są tak silne, że budzą przerażenie w kimś, kto ma zamknięte serce, przybrał sobie maskę i nie skupiał się na odczuwaniu poprzez serce. Odczuwanie poprzez serce może powodować, że sam sobie wydaje się bezsilny, czy nawet głupi (nie rozumiem co się ze mną dzieje, nie panuję nad tym- to najczęstsze słowa osób, które doświadczyły spotkania bliźniaczej duszy, a mają zamknięte serce i kierują się na co dzień racjonalnym myśleniem).
To uczucie, które towarzyszy spotkaniu, jest zawsze obustronne, bo wyraźnie czuje to jedna i druga strona. Dzieje się tak dzięki zgodności wibracji, która wynosi 100%. Daje ona połączenie, które sprawia, że wasze dusze wzajemnie się porozumiewają. Poprzez odczucia, które są tak intensywne, że treść wypowiadanych słów przestaje mieć znaczenie. Porozumienie bez słów- tak można nazwać ten sposób kontaktu, co może być tutaj odpowiednim określeniem. Często towarzyszy mu niezwykle intensywne spojrzenie w oczy. Patrzysz w jego oczy i poprzez nie odczytujesz jego uczucia i myśli. W istocie przemawia do ciebie jego dusza, a to porozumienie jest całkowicie możliwe i odczuwalne.
Przy dużej wrażliwości na odbieranie energii, możesz nie tylko mieć intensywne odczucia w ciele, ale również mogą pojawić Ci się wizje. Zobaczysz nagle jakieś scenki, obrazy z przeszłych żyć. Zobaczysz jego z tobą, często jak się wtedy poznaliście i jak się rozstaliście, rozłączyliście. Takim wizjom często towarzyszą bardzo intensywne odczucia. Właściwie to nie można się już ich pozbyć, bo zapadają głęboko w twoje serce. Często wywołują ogromną tęsknotę za nim, za jego bliskością.

Połączenie telepatyczne

    Pomiędzy bliźniaczymi duszami możliwa jest też łączność telepatyczna, dzięki której znasz myśli swojego bliźniaczego płomienia. Odległość nie gra tutaj roli. Rozłączenie może nawet spowodować, że odczucia mogą stać się jeszcze bardziej intensywne. Sprawia to tęsknota za bliźniaczym płomieniem. Im dłużej go nie widzisz, tym tęsknota staje się silniejsza, tak że w końcu nie myślisz już o niczym innym jak tylko o spotkaniu swego bliźniaczego płomienia, czy choćby usłyszeniu go. W okresie rozdzielenia możliwe są połączenia duchowe, kiedy to przepływa przez ciebie fala energii i ciepła, że cała poddajesz się tym odczuciom.

Wcale nie szukałaś miłości

     Większość osób twierdzi, że takie spotkanie zawsze było niespodziewane. Nie szukały miłości, co więcej miały już poukładane życie osobiste, mężów, czy żony. Patrząc rozsądnie, można powiedzieć, że to wyjątkowe uczucie przyszło zupełnie nie w porę. Spadło jak grom i celnie trafiło prosto w serce burząc twoje tak poukładane już życie.
   Dlatego na początku nie wierzysz w to co się dzieje. Często nie odczuwałaś wcześniej tak silnie drugiej osoby. Nawet nie przypuszczałaś, że ktoś może sprawić, że zupełnie „stracisz głowę”. Że nie będziesz mogła przy kimś tak zwyczajnie mówić, czy zachowywać się. I że widok tej osoby będzie sprawiał, że nie umiesz się płynnie wysłowić, albo panować nad emocjami. Zauważasz, że zachowujesz się zupełnie nieprzewidywanie i inaczej. Pomijając najłagodniejszy objaw, którym jest lekkie poruszenie, czy oszołomienie, gdy go widzisz, które sprawia, że wpatrujesz się chwilę w niego niczym przysłowiowa „sroka w gnat”, a gdy zdajesz sobie z tego sprawę, to udajesz, że go nie widzisz. Żeby on nie zobaczył, nie wyczytał twoich uczuć. Czasami myślisz, że najzwyczajniej oszalałaś.

Obserwuj znaki wokół siebie

      Jeśli będziesz uważna, to zobaczysz różne znaki wokół siebie. Znaki pojawiają się poprzez słowa, które nagle usłyszysz (od innych osób, w piosenkach), czy poprzez obrazy. Jeśli go nie ma przy tobie, a ty usłyszysz wyraźnie jego imię, albo w tym samym dniu spotkasz 3, czy więcej osób noszących to imię, albo zobaczysz je na banerach, ulotkach, usłyszysz w radio– to jest to znak, że on o tobie myśli. Owszem, możesz myśleć, że to przypadek, jest też tak, że jesteś wyczulona na to imię i zawsze je usłyszysz i wyłapiesz z otoczenia. A innych imion zwyczajnie nie słyszysz. Ale jeśli dodatkowo jego nie widzisz, a spotykasz na ulicy mężczyznę tak do niego podobnego, że widzisz jego, to nie może być przypadek.
       Osoby odczuwające energie czują wręcz namacalnie obecność tej drugiej osoby. Doskonale wiedzą, kiedy o nich myśli, co odczuwalne jest np. jako mrowienie w okolicach głowy. Wiedzą, gdy druga osoba łączy się seksualnie w energii, gdyż wówczas u tej drugiej uruchamiają się podobne fantazje i odczucia w całym ciele. Czasami fizycznie czuć pocałunki i pieszczoty.
Bo jeśli to twoja bliźniacza dusza, to ty myślisz o nim, a on o tobie. Przeważnie w tej samej chwili.

Po co spotykamy swoją połówkę, skoro tak trudno się połączyć?

   Cóż, dokładnie nikt tego nie wie. Wiemy jedynie, że te spotkania są dokładnie zaplanowane na planie duchowym. Dusze, tutaj na Ziemi, mają sobie pomagać w różnych obszarach (intelektualnych, emocjonalnych, zawodowych, miłosnych). Na pewno wspierają się poprzez wymianę energii oraz wzajemnie się inspirują. Najbardziej jest to odczuwalne przy każdym spotkaniu osobistym, kiedy czujemy jak ta energia płynie i zaczyna krążyć, a potem wznosić się. Stajemy się radośniejsi i pełni sił witalnych, spokojniejsi i szczęśliwsi.

Połączenia na planie duchowych

   Dla dusz nie jest najważniejsze stworzenie związku na planie fizycznym, czyli np. małżeństwa. Dusze mogą łączyć się w energii niezależnie od odległości, nie zwracając uwagi na formalności „ziemskie”. Wszystko uzależnione jest od tego, co było celem duszy na to wcielenie. Często to co my na Ziemi uważamy w miłości za najistotniejsze (np. małżeństwo, dzieci), to dla duszy nie ma większego znaczenia. Jeśli nie zaplanowała sobie założenia małżeństwa, czy posiadania dzieci ze swoją bliźniaczą duszą, a jedynie doświadczanie na poziomie energii, czyli wymianę i wsparcie energetyczne, to nie będzie dążyła do zawarcia formalnego związku. Dla duszy małżeństwo jest uwiązaniem. Bo jest to faktycznie złożenie przysięgi, która powinna obowiązywać na to jedno życie ziemskie, ale składana przed Bogiem sprawia, że dusza wiąże się na wiele wcieleń i nie może uwolnić się od złożonych obietnic.
    Nie wiązanie się w związki formalne na Ziemi, my ludzie postrzegamy zawsze poprzez ego, czyli jako niespełnienie, niezrealizowanie. Jakże często mówimy: nie mam jego (jej), nie mogę jej/jego mieć, nie będzie moja, bo jest z innym. Chcielibyśmy mieć kogoś na wyłączność, niczym przedmiot, najlepiej już teraz i aż do śmierci. Nasze ego wie, że ma tutaj tylko jedno krótkie, ziemskie życie i dlatego chce szybko i zachłannie wszystko zdobyć. Natomiast duszy się nie spieszy, bo wie że jest wieczna, dokładnie wie po co się wcieliła. Dlatego dla duszy formalności i stworzenie związku z punktu widzenia ego, mogą nie mieć żadnej wartości i znaczenia.

Kontakt z bliźniaczą duszą nas zmienia

 W miarę upływu czasu, w jednej i drugiej osobie następują coraz większe zmiany na poziomie ciał subtelnych. W rezultacie zaczyna ona odmiennie myśleć niż do tej pory, inaczej zaczyna postrzegać świat i ludzi, interesuje się nowymi sprawami.
   Istotne jest, że spotkanie bliźniaczej duszy otwiera nam serce. Zaczynamy odczuwać przede wszystkim miłość, ale także czułość, dostrzegać wokół piękno. Zmiany te (w zależności od tego jaki mamy wgląd w samą siebie) na początku mogą być bardzo widoczne, albo niezauważalne. Jednak po jakimś czasie dochodzimy do wniosku, że np. po roku zmieniliśmy w znacznym stopniu, lub nawet całkowicie swój sposób postrzegania ludzi, albo poglądy na niektóre sprawy.
Jest to droga do poszerzania samoświadomości, która prowadzi do ograniczenia postrzegania świata przez ego. Odczuwania miłości w subtelnym duchowym wymiarze, a nie jedynie w aspekcie „ziemskim” poprzez serce.
  Miłość duchowa niekoniecznie musi być połączona z „ziemskim” spełnieniem. Chociaż oczywiście najlepiej dla nas, gdy tak jest, bo wtedy zarówno dusza jak i ciało znajdują spełnienie. Jeśli pozostaje ona tylko miłością „duchową” to zazwyczaj nie jesteśmy tego w stanie zrozumieć.
   Może chodzi więc tutaj o to, żeby nie usiłować zracjonalizować, nie naciskać na realizację i zawiązanie związku, ale samo odczuwanie tej miłości poprzez energię. Zaakceptowanie, że można kogoś kochać miłością bezwarunkową, czyli taką, która nie stawia warunków, wymagań, a w pełni akceptuje istotę drugiego człowieka. Nauczyć cieszyć się samą wymianą energii miłości, spotkaniem kogoś, kto otworzył nam serce, radować się jego wsparciem i kontaktem z nim (jakkolwiek marny i rzadki by on nie był). Nie zatracając się przy tym w marzeniach i rozmyślaniach o możliwych realizacjach spełnienia za wszelką cenę, akurat z tą konkretną osobą
   Jedno jest pewne. Miłość duchowa jest wieczna, po śmierci nastąpi połączenie dusz w energii. Wygląda to tak, że dwie dusze łączą się ze sobą, przenikają i tworzą jedność. Uczucia tego nie można porównać z żadnym z tych, które znamy tutaj na Ziemi. Bo dusze, które nie mają już ciał i ego, nie będą widziały żadnych przeszkód, aby tańczyć razem w całkowitym uniesieniu i spełnieniu.
Autor tekstu: Kasia Nowicka
Źródło: https://saraaranel.wordpress.com

sobota


piątek, 17 listopada 2017

piątek


poniedziałek, 13 listopada 2017

poniedziałek

zmęczona 

piątek, 10 listopada 2017

dobranoc


no więc
nie chwal dnia przed telefonem z pracy czy jakoś tak

dobra zadzwonili,zgodziłam się na kolejny extra shift,dokładnie na 12 dodatkowych godzin ale...
-dzisiejszy team był naprawdę leniwy
-ktoś wpisał mi na przyszły tydzień dodatkowy extra shift (więc następne wolne mam w sobotę)
-niechcący wystraszyłam rezydentkę,przez co o mało nie dostała zawału a ja się poryczałam
-wampir energetyczny,który pracuje 2 góra 3 dni w tyg był obrażony,że nie chcę kolejnego extra shiftu
-moi koledzy pierwszy raz usłyszeli jak mamroczę do siebie kurwa 
więc
dziękuję dziś za:
-wspaniały gorący prysznic pod koniec dnia
-zimny cider w lodówce
-pocztę mailową,która niezmiennie dostarcza mi wiele ciepłych i miłych wrażeń
amen

piątek?

czasem ledwo otworzysz oko
i już wiesz

jest cicho i ciemno
szósta rano w nocy!
nie jesteś dokładnie pewien jaki to dzień
(jedynie może że dziś masz wolne)
leniwie otwierasz i przymykasz oko

i już wiesz
TO BĘDZIE DOBRY DZIEŃ !!!




...

czwartek, 9 listopada 2017

dziękuję

Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć.
Tove Jansson (z książki Opowiadania z Doliny Muminków)
hmmmm

-dziś dziękuję za przyjaciół a właściwie za ich cierpliwość do mnie
zapraszają mnie na spotkania,wyjścia,kawy,herbaty,(niepotrzebne skreślić) w domu lub na mieście  setki razy a ja setki razy wykręcam się jak tylko mogę
w końcu za 1269 razem udaje się nam spotkać i jest całkiem fajnie
-dziękuję też za moją współlokatorkę która dzięki bogu też jest introwertyczką


czwartek


!

środa, 8 listopada 2017

dobranoc



cóż...
no nie da się ukryć
dzisiaj jestem little grumpy 
brzuch mnie bolał cały dzień,czuję się zmęczona i bardziej niż zwykle samotna
i tęsknie za Młodym
taaaak,ale trzeba za coś podziękować,w końcu nadal żyję
więc:
-dziękuję za to,że cała i zdrowa dotarłam do domu,nikt mnie nie napadł na ulicy,żaden samochód nie potrącił
-dziękuję za to,że w domu powitał mnie radośnie pies mimo,że nie jestem jego panią
-dziękuję za to,że jutro mam wolne

amen

wtorek, 7 listopada 2017

to był bardzo dobry wtorek

a więc dziś dziękuję za:
-za to,że w nocy budzą mnie dobre duchy
-za wpatrzone we mnie każdego ranka radosne psie ślipia (tęsknię za moim kotem....)
-za wielki siniak na moim przedramieniu,który przypomina mi żebym trochę zwolniła  i nie zapierdzielała tak szybko po korytarzu w pracy (bo futryna nie ustąpi mi miejsca)
-za moich dziadków którzy pokazali mi,że nie wszystko można zaplanować na sto procent(że nawet jeśli masz zaplanowane 8 kąpieli to mimo chęci,zapału i czasu ich nie zrobisz,nie no bo nie,ni chu-chu,bo to żywi ludzie i czasami zdarza się że z tych 8 akurat 7 nie ma ochoty na kąpiel dziś i już)
-za internet,dzięki któremu mogę mieć kontakt z Bliskimi
-za to,że już nie muszę zimową porą martwić się o opał,ani palić w piecu,i że kiedy mi zimno naciskam pstryczek i już po pięciu minutach mam ciepło

to chyba na tyle
chociaż pewnie jeszcze coś by się znalazło
amen

...

poniedziałek, 6 listopada 2017

dobranoc



dziękuję za dzisiejszy dzień
-za sześciogodzinny trening w pracy,który (zapewne) pomoże mi się rozwinąć
-za całkiem nieplanowaną drugą zmianę w pracy (ale to nie szkodzi,nie zmęczyłam się za bardzo)
-za bułki od współlokatorki dzięki którym nie jestem głodna
-za kubek gorącego mulled wine przed snem
więcej nie pamiętam wino i zmęczenie zamykają mi powieki
chrrrrrrrrrrrrrrrr


...

niedziela, 5 listopada 2017

...

Wszystko staje się trudne, kiedy chce się posiadać różne rzeczy, nosić je ze sobą i mieć je na własność. 
A ja tylko patrzę na nie, a odchodząc staram się zachować je w pamięci. 
I w ten sposób unikam noszenia walizek, 
bo to wcale nie należy do przyjemności.
Tove Jansson Kometa nad Doliną Muminków

Dziwne.
Dziwne, że ludzie mogą się stać smutni,
a nawet źli, gdy życie staje się zbyt łatwe.
Ale tak to już jest.
I wtedy najlepiej zacząć od nowa,
od drugiego końca.

Tatuś Muminka i morze






dobranoc

dziękuję za dzisiejszy dzień
-za to,że ktoś się o mnie troszczy (moje sis)
-za słowa prawdy które nie zawsze chcę usłyszeć a które sprowadzają mnie na ziemię
-za piknik na trawie
-za cudowną muzykę która mnie otacza
-za to,że mam czas poleniuchować
-za sen,w który zaraz zapadnę



...

niedziela

Remember, remember the fifth of November
The Gunpowder Treason and Plot
I see of no reason,
Why Gunpowder Treason
Should ever be forgot...
Guy Fawkes, Guy Fawkes,
'Twas his intent.
To blow up the King and the Parliament.
Three score barrels of powder below.
Poor old England to overthrow.





Bonfire Night spędziłam z siostrą przy fontannie (która od wczoraj ma nazwę Fontanna Omdlenia)
niestety stamtąd nie widać było fajerwerków więc relacja będzie za rok (chyba)

Fontanna Omdlenia



dzisiejszy dzień natomiast wygląda tak:






a każdy dzień jak niedziela

Kobieta nie przeżyje
tylko dzięki swemu oddechowi
musi znać
głosy gór
musi dostrzegać
wieczność błękitnego nieba
musi pływać z
nieuchwytnymi ciałami
kobiet nocnego wiatru
które zaprowadzą ją
w głąb siebie...
--wiersz indiański



sobota, 4 listopada 2017

...

jestem wdzięczna

jestem wdzięczna za dzisiejszy dzień
i dziękuję
za piękną pogodę za oknem
za spacer z aparatem nad zatokę
za długie rozmowy z Młodym
za pyszny obiad i popołudniową drzemkę
za spotkanie z siostrą i za to,że fachowo i szybko uratowała mnie z omdlenia
za to,że upiłam się bezalkoholowym grzańcem

dobranoc-dzień dobry






piątek, 3 listopada 2017

dziękuję


dziękuję
-za wspaniały dzień,za to,że nic mnie dziś nie bolało
-za to,że mogłam dziś pójść do pracy którą kocham
za to,że wszyscy moi dziadkowie przeżyli kolejna noc i mają się całkiem dobrze
za to,że pracuję z wariatami i bardzo się lubimy
za fish &chips które dostałam na lunch -uwielbiam !!!
-za cztery kąty do których mogę wrócić spokojnie po 12 godzinach w pracy ,wziąć prysznic,powalić się do szalenie wygodnego łóżka i wypić zimny cider
-dziękuję za księżyc za oknem i wspaniałą muzykę która wypełnia moją duszę
-dziękuję za zapiekankę ryżową z absolutnie odjazdowym dipem
-dziękuję za całe szczęście które czuję w sercu
dziękuję


i....

...jeszcze jedno
ku pamięci
dziennik wdzięczności
od jutra
przez co najmniej tydzień




czwartek, 2 listopada 2017

dobranoc

Nie chodzi nawet o seks.
Mam to gdzieś.
To nie jest najważniejsze.
Najważniejsze to budzić się z kimś.
Spać przytulonym, przytulanie jest ważne.
Świadomość, że jeżeli przyjdą potwory, ktoś z tobą jest.
To metafora.
Potworów nie ma.
Budzisz się rano, z ciepłym ciałem, czujesz oddech kochanej osoby na swoim ramieniu.
To jest to


(znalezione w internecie)

Albena Vatcheva - Bulgaria



Przytulanie jest zdrowe. Wspomaga system immunologiczny, utrzymuje człowieka w dobrym zdrowiu, leczy depresję, redukuje stres, przywołuje sen, odmładza, orzeźwia, nie ma skutków ubocznych. Przytulanie jest zupełnie naturalne. Jest całkowicie organiczne, naturalnie słodkie, nie zawiera pestycydów, konserwantów ani sztucznych składników i jest w stu procentach odżywcze. Przytulanie jest właściwie doskonałe. Nie ma części, które mogłyby sie zużyć, ani baterii, które mogłyby się wyczerpać, nie wymaga okresowych przeglądów. Niewiele energii zużywa, mnóstwo dostarcza, nie tuczy, nie podlega inflacji. Jest wolne od miesięcznych opłat, ubezpieczeń, nie jest narażone na kradzież, nie podlega opodatkowaniu. Jest to najprostszy sposób, żeby wyrazić swoje uczucia. Nie wymaga wielkiej wprawy, nic nie kosztuje i jest dobre na wszystko. Zwalcza stres, koi nerwy, poprawia samopoczucie, buduje więzi. Wystarczy dwadzieścia sekund uścisku, by zapewnić sobie nastrój przez cały dzień. 
Przytulisz ?
(znalezione w internecie)


miasto a całkiem jak las

mieszkam w centrum a jednak...czasem w nocy pod samymi oknami słyszę nawołujące się lisy
niesamowite wrażenie

środa, 1 listopada 2017

.

...środa...

Młody wędrowiec wszedł na cmentarz w małym miasteczku.
Jego uwagę przykuły napisy na tablicach nagrobkowych:
"Żył: 4 lata i 9 miesięcy"...,
"Żył: 3 lata i 7 miesięcy"...,
"Żył: 5 lat, 2 miesiące i 8 dni"...

Zauważył, że liczba przeżytych lat na tablicach jest podobna.
Poczuł, że ogarnia go głęboki smutek i żal, że tak wiele dzieci żyło tak krótko.
Gdy zauważył krzątającego się przy wejściu dozorcę, podszedł do niego i zapytał:
-Co tu się zdarzało? Jaka tragedia spotkała tak wiele rodzin, że tyle małych dzieci umarło??
Dozorca miękkim głosem odpowiedział:
-Na tym cmentarzu nie ma dzieci. Wszyscy tutaj pochowani długo żyli. U nas jest taki zwyczaj, że w dniu urodzin każdy dostaje notes, w którym zapisuje te chwile, które przeżył Pełnią Życia- Tu i Teraz, bo przecież życie każdego składa się z wielu różnych chwil... Dlatego na grobie piszemy liczbę NAPRAWDĘ PRZEŻYTYCH LAT.
                 
                                    Magdalena Knapik