niedziela, 31 marca 2013

niedziela

"I ciągle szli przed siebie, próbując nie spoglądać wstecz.
Bo to co już minęło, było przeszłością.
A "wczoraj" już nie ma znaczenia."
         Bard od Siedmiu Boleści

Alleluja !!!Wesołych Świąt!!!
dzięki za miłe słowa
za kartki Świąteczne
(Pikfe poryczałam się)

wyszłam z siebie
ale już wróciłam
opiszę to kiedyś
może jutro?
dziś tylko sprawdzam czy klawiatura działa
a działa

i idę spać
czas letni na mnie źle działa

buziole for all :)

Powracam?
Po tygodniu, miesiącu, nie wiem.
Stawiam powoli wątłe kroki.
Boję się znów zacząć oddychać.
Dopuszczenie powietrza do płuc,
myśli do umysłu,
wspomnień do serca
- zabije mnie ponownie.
Nie dopuszczam żadnych bodźców,
bronię się w każdej sekundzie.
Muszę nauczyć się znów oddychać.
Muszę.
Lecz co zrobić, gdy wspomnienie 
nie jest tylko wspomnieniem?
      Aneta Gulbicka / ruda







wtorek, 26 marca 2013

page not found




jednodniowa wizyta siostry uzmysłowiła mi jaka jestem samotna
zwyczajnie rozlazłam się jak gówno na asfalcie podczas deszczu

tyle mam rzeczy do zrobienia
alimenty,sprawa w sądzie,egzaminy Młodego,
wernisaż na który naprawdę nie wiem czy jechać
za rogiem Święta,w portfelu pustki
a ja do niczego nie mam głowy
do niczego

robię sobie przerwę
wybaczcie
nie będę zaglądać
nie będę odpisywać
nie ma mnie

może na jeden dzień
może na tydzień
nie wiem

wtorek

jeszcze wszyscy śpią
ale za chwilę
za chwile budziki powyganiają wszystkich z łóżek
Młody pobiegnie do szkoły
siostra na pociąg
nawet kot wyjdzie wygrzewać się na słońcu
znowu zostanę sama


i pioseneczka




poniedziałek, 25 marca 2013

poniedziałek

zapach zasmażanej kapusty tańczy z Vivaldim
piekarnik napala się na murzynka
a język rozsmarowuje mleczną polewę po podniebieniu
w kuchni rozgardiasz nad którym zaraz zapanuję
wszystko jest tak jak zaplanowałam
bo dziś odwiedzi mnie siostra
i mimo że mieszka w Polsce widujemy się rzadko
za rzadko

piątek, 22 marca 2013

piątek

nadal czuje się chujowo
rozdrażniona,zmęczona,boli mnie w klatce piersiowej
i takie inne niedogodności
ale zmusiłam się do wyjścia do knajpki ze znajomymi
wyjdę,posiedzę,przyjdę i pójdę spać
z tego wszystkiego opcja pójdę spać brzmi najfajniej


.


czwartek, 21 marca 2013

czwartek


środa, 20 marca 2013

...

ktoś pisze że się chce spotkać
ktoś dzwoni
ktoś zaprasza na kawę,herbatę
ktoś czuje się urażony
ktoś nadyma się jak żaba
a jeszcze ktoś ze złością rozłącza rozmowę

czy tak ciężko zrozumieć
że nie chcę
że nie mam nastroju
że nie mam zamiaru się z nikim spotykać
że wolę być sama
na razie 

potrzebuję trochę spokoju
tak mało mam czasu na ciszę

zaczyna się we mnie gotować
kiedyś
rozleje się wrzątek

kazałabym wszystkim całować się w dupę
gdyby nie to
że
kiedyś
mi przejdzie
i pewnie za nimi jeszcze zatęsknię
...



środa

łaaaaa!
śniegu po kolana a ja łopaty do odśnieżania nie mam!
(no co,nie dorobiłam się jeszcze po ostatnim wypadku)
co za życie
ale najpierw będę musiała poodśnieżać w pracy...
ble
chyba chcę wiosny
pa


wtorek, 19 marca 2013

gód najt czy jakoś tak


wtorek

od samego początku ten dzień skazany był na niepowodzenie
toteż żegnam go bez żalu

poniedziałek, 18 marca 2013

dobranoc

dzień tak jakoś szybko minął
że nie zdążyłam...
ciiiiii


dobranoc

nerwy mam tak zszarpane że szkoda gadać
no ale
zachciało mi się po nocach film oglądać
chyba nie jestem normalna


aaaaaaaaaaaaaa!!!!

niedziela, 17 marca 2013

niedziela

jak zwykle w wolna niedzielę Peggy Sue obudziła się równo ze słonkiem
a potem przez dwie godziny zastanawiała się czy iść na zdjęcia
kiedy już się namyśliła wlajzła w miskę popcornu przy której zasnęła poprzedniego wieczoru
-oszkur...-zaklęła jak zwykle szpetnie

wygrzebawszy swe cielsko dziarsko wybiegła w plener
odwiedziła sąsiednią wioskę,zjeżdżała ze ściany klifu na dupie
(zjeżdżanie na dupie nie należało do zaplanowanej rozrywki
było jedynym słusznym wyjściem z niewygodnej sytuacji
coby i aparat ocalić,i obiektywów nie rozbić a i zębów nie pogubić)
potem wracała plażą gdzieś tak ze 2 kilometrosy
napstrykała milijony zdjęć i zadowolona wróciła do domu

następnież posiliwszy się nieco prześwietnym gorącym żurkiem
otuliwszy się swoją najlepszą przyjaciółką kołderką
zapadła w głęboki dwugodzinny sen

cudowne niebo nawoływało ją zza szyby:
-chodź,chodź jeszcze na zachód do portu... 
-nie mam siły-jęczała Sue drapiąc się po dupsku
-no cho!-nawoływało słonko
w końcu Peggy Sue wstała,wyszła
doszła jednak tylko do pobliskiego sklepu
kupiła lody
i wróciła do domu

resztę dnia spędziła przed laptopem
obżerając się lodami,zapijając kawą
i udając że obrabia zdjęcia





sobota, 16 marca 2013

sobota

miałam sen
ten z tych snów
sen który powoduje przyśpieszone bicie serca
i oddech ulgi kiedy otwierasz oczy





piątek, 15 marca 2013

piątek



I.zaciągnęła mnie do sklepu
kupiłyśmy dwie bluzki, dwie koszulki
i apaszkę
potem wypchnęła mnie do fryzjera
ponoć ludzi bardziej zadbanych traktuje się lepiej...
czy ja wiem...

a wieczorem
głośne trzaśnięcie drzwiami
przypomniało mi
-tak dziś już piątek
Wróg wrócił na weekend

czwartek, 14 marca 2013

swędzi?

podrap mnie po plecach dziś twoja kolej
wczoraj ja drapałem




uwaga piosenka zawiera brzydki wyraz!

czwartek

no dobra to się pochwalę
14 III 2013 w Muzeum Regionalnym Ziemi Limanowskiej
uroczyste otwarcie okolicznościowej wystawy
"ZAPOMNIANYM BOHATEROM POWSTANIA STYCZNIOWEGO".
Ekspozycję wzbogacono pracami międzynarodowej, nieformalnej Grupy Artystycznej "Złota Linia"...
W tym też moimi zdjęciami
jak co to zapraszam :)







udokumentował Aleksander Majerski

środa, 13 marca 2013

dobranoc

w tym czasie kiedy świat witał nowego papieża


ja lepiłam gipsowe maski
(do tej akurat służyłam jako model haha)






środa

mam dziś do wyboru
albo pierdzielić jak to mi źle
i pisać o swoich lękach
i o tym jak nagonka w pracy trwa nadal
i o tym jaka to jestem wyssana z całej energii
i innych tego typu mądrościach
albo zamknąć mordkę
przespać
przeczekać
i chuj wie co jeszcze



i dla odmiany
z innej bajki
tak ogólnie
mogę też
wziąć "los" we własne ręce



albo czekać na wnuki



ale to już inna bajka