I.zaciągnęła mnie do sklepu
kupiłyśmy dwie bluzki, dwie koszulki
i apaszkę
potem wypchnęła mnie do fryzjera
ponoć ludzi
bardziej zadbanych traktuje się lepiej...
czy ja wiem...
a wieczorem
głośne trzaśnięcie drzwiami
przypomniało mi
-tak dziś już piątek
Wróg wrócił na weekend