sobota, 2 marca 2013

sobota

5.45 budzik,przestawiam na 6.05
5.55 I.wysyła sms o krótkiej treści kuku celem sprawdzenia czy wstałam,odsyłam jej cokolwiek bo przecież śpię,jeśli niczego nie odeślę kuku powtarza się kilkakrotnie
6.05 budzik,włączam laptoka,czasem patrzę czasem podsypiam
6.17 zrywam się jak dzika,oględziny przed lustrem,szybka toaleta
6.21 wychodzę z domu,po drodze dostaję kolejnego sms od I.
6.25 jestem już pod sklepem,otwieram,robię co do mnie należy,potem otrzymuje kawę,biorę Wysokie Obcasy i delektuje się
7.30 wracam do domu,kanapeczki,muzyczka,laptopowanie w łóżku
8.30 odpływam w niebyt, w końcu sobota nie?
8.40 sms od L.,tzw poranne buziaczki,szybko odpisuje,mmmm zasypiam
8.50 Wróg kręci się w pobliżu,nasłuchuję,poszedł,,,zasypiam
9.10 sms od K. poranne buziaczki,ignoruję,chcę spać!
9.30 sms od K. żyjesz?!,ignoruję
9.45 dzwoni telefon,wróżka Teresa zaprasza mnie na jutro na obiad,zasypiam
10.15 znowu dzwoni telefon,tym razem K. -ooo żyjesz,spałaś?jak można tak długo spać!
10.16-10.40 biorę książkę,nikt nie dzwoni,nie smsuje,jestem czujna bo wiem że jak tylko przymknę oko to znowu się zacznie