źle dziś spałam
wyobrażacie sobie?
ja,ja źle dziś spałam!!!
nie,że krótko,bo zawsze śpię za krótko
po prostu ciągle się budziłam
-ja,która może spać w każdym miejscu i w każdej pozycji
spałam już na siedząco,na stojąco,z głową na łóżku a tyłkiem na krześle,na podłodze,w wannie,na plaży,w samochodzie,w samolocie,nawet w pracy(taaa,kiedyś dawno temu miałam taka fajną pracę)
a dziś w nocy nie mogłam spać
miałam wiatry...
nie,nie te podkołderniki jadowite
ale te za oknem,te co wyginają drzewa
więc
miałam wiatry
i koszmary
to drugie spowodowane było chyba wieczornym obżarstwem
no więc
jak nie mogłam spać,poszłam sobie na wschodzik
szału nie było,jak to mówią starzy fotografowie,
ale klęski też nie...
zdążyłam złapać słonko za nim się rozpadało
klikamy tu
wróciwszy do domu musiałam nadrobić zaległości nocne i spałam aż do obiadu
potem lody wiśniowo-czekoladowe z dodatkiem chili (nie wiem co za licho mnie podkusiło właśnie na ten smak!!!)
i z tak doskonale wyparzonym pyskiem poszłam do pracy
a w pracy dorobiłam się depresji
i to nie dlatego,że ruch był mały i nudą wiało jak cholera
ale dlatego ponieważ iż że w radiu puszczają te świąteczne piosenki
co mi pasują ni w chu.. ni w oko-nie dlatego,że za oknem wiosna
znowu klikamy
ale dlatego,że duch mój broni się przed tymi świętami
wszystkimi czterema kopytami i ogonem!
serdecznie mam w dupie tegoroczne święta
i młody niech sobie idzie z Wrogiem do babci
i siostra niech jedzie do chłopaka swego
spędzę ten wieczór sama
tracąc wzrok na pieprzonych pasjansach w laptopie
i w ogóle się smętnie zrobiło
zmyłam czerwień z paznokci
przestałam zaglądać w spamowe zakamarki
bo pan zmienił planetę na inną
a pan też czasu nie ma
Po-Chmurny chce balować we Wszystkich Świętych
a Anioł Stróż odpłynął poza zasięg ....