ile na Ziemi jest istnień chcących
na siłę zbawić ma grzeszną duszę?
zaprawdę powiadam wam
-wiele
zacznijmy od nadmiernej mej senności
jakbym nie kładła się spać
zawsze zapadam w śpiączkę
i obudzić się nie mogę
dobre dusze tedy
dalej wykłady robią
a to,że za późno się kładę spać
a to,że może właśnie za wcześnie
a to,że nieregularnie
i nuż dzwonić do mnie zaczynają
o wczesnoporannej porze
i pytaniami zaczynają zabijać
a co robisz?
a jeszcze śpisz?
a wstawaj
o nie śpij,bo ile można
nie śpisz,kłamiesz pewnie spałaś
drugim problemem są papierosy
przez które ponoć wszystkie problemy są moje
mimo,że palę naprawdę do 3 fajek dziennie
one są powodem kryzysu portfela mego
i nic nie mogę powiedzieć
i koniec
bo kuleżanki wiedzą lepiej
i amen
amen
właśnie
amen...
przychodzi taka sobie niedziela
wolna niedziela
taka co zdarza się raz w miesiącu
i co?
już moja rozklekotana komóreczka
plumpla esemesami od kumpelek
co robisz?
a wieczorem?
a może do kościoła razem pójdziemy?
a czemu nie?
ale dlaczego?
byłoby tak fajnie
może jednak pójdziemy
jednak pójdziemy
pójdziemy
zaprawdę powiadam wam
nawet,jak nie będę chciała
to żywcem do nieba pójdę
bo tak zadecydują kuleżanki me
a ja....
nie chce robić mi się nic