głupota moja sięga kosmosuktoś powinien mi porządnie skopać dupsko to może zmądrzeję
jeszcze parę dni temu było mi żal matki Wroga
myślę sobie
-może coś upiekę jej na święta,a młody zaniesie,
starsza kobieta,trzeba pomóc...
a tu wczoraj
kobita myśląc chyba,że jestem w pracy
przyszła -bo klucz posiada
i nuż zmieniać pościel wrogowi,a świeże serwetki kładzie
bo on bidulek
bo żona zdzira
a zobaczywszy mnie jak powietrze potraktowała
kurde
we własnym domu jestem nikim
nieważne
chuj im w dupę
chuj im w dupę!