od godziny próbujesz się dodzwonić do niego i jego przyjaciół
głucha cisza
wyobraźnia podsuwa ci najbardziej krwawe kadry
a ty?
starasz się zachowywać bez histerii
ale twój żołądek poddał się już panice
i ganiasz na kibel jak posrana (bardzo trafne określenie)
wreszcie kiedy kończą się zapasy papieru toaletowego dzwoni telefon
-no mamo,oczywiście,że żyję! nie słyszałem telefonu.co robię? tańczę z dziewczynami...wrócę po 4...pa
a ty?
starasz się zachowywać bez histerii
ale twój żołądek poddał się już panice
i ganiasz na kibel jak posrana (bardzo trafne określenie)
wreszcie kiedy kończą się zapasy papieru toaletowego dzwoni telefon
-no mamo,oczywiście,że żyję! nie słyszałem telefonu.co robię? tańczę z dziewczynami...wrócę po 4...pa