czwartek, 17 lipca 2014
obrazowe przedstawienie stanu odczuć Peggy Sue nie mające nic wspólnego ze stanem posiadania
obrazowe przedstawienie stanu odczuć Peggy Sue nie mające nic wspólnego ze stanem posiadania
załóżmy,że
do tej pory Peggy jeździła starym volkswagenem
inni obojętnie mijali ją na szosie ale Peggy miała to głęboko w nosie
jeździła sobie spokojnie poboczem nie wadząc nikomu
pewnego dnia na parkingu zobaczyła opuszczonego forda
na zewnątrz wyglądał dziwnie ale w środku był bardzo wygodny
Peggy wsiadła i uznała,że fordzik jest w sam raz dla niej
na początku sąsiedzi nabijali się z niej ale z czasem przestali
czemu?
zauważono,że Sue doskonale się z nim zgrała
a i że fordzik mimo dziwnego wyglądu nie jest taki zły
mijały dni
pewnego razu,dokonując codziennego przeglądu auta
zauważyła,że z boku samochodu lekko odstaje blacha
zaczęła skubać i to,co zobaczyła przeraziło ją okrutnie
spod blachy wystawała sierść!
pod karoserią był osioł!!!!
Peggy Sue zamarła
od pewnego czasu jeździła na ośle!!!!!
co zrobić,co zrobić???
i co powiedzą ludzie?
zakleić dziurę,żeby nie było widać sierści?
czy otwarcie przyznać się że ujeżdżała osła?
udawać ,że wszystko jest ok?
czy przyznać się do porażki?
cokolwiek zrobi Peggy Sue to i tak nie zmieni faktu
że poczuła się oszukana i zdradzona
zresztą
czego by nie zrobiła,dupa zawsze będzie z tyłu
amen
z tomu pod tytułem:
peggy sue i jej troski,
pitolenie o Szopenie
