taaa
nie można komentować postów
mimo,że Was bardzo lubię i cenię Wasze komentarze
nie jestem gotowa na poklepywanie po ramieniu
będę narzekać
i wiem,że nie polepszy się aż do zakończenia tego systemu rzeczy-jak mawia Cela
studiuję Biblię-ja sceptycznie nastawiona do religii
studiuję ok.10 godzin w tygodniu
wyciszyłam się i przestaję się bać
studiuję pracuję śpię
bywam szczęśliwa
szczęśliwa tak mocno,że aż się sama dziwię
bywam też zagubiona,osamotniona na przeludnionej ścieżce
płaczę
nie wiem ,czy to z radości czy smutku
jestem na rozdrożu
nie należę ani do Was
ani do Nas
ani do Nich
sama idę moją dróżką