nigdy nie przestanę cieszyć się najdrobniejszymi cudami
oglądać zachód słońca
na polu pełnym niczego
siedzieć w mokrej trawie po pas
sączyć piwo
(nawet jeśli to tylko warka radler)
gadać o dupie maryni do samego zmroku
bezczas
a jeśli dobrze przyjrzycie się zdjęciu
zobaczycie dwie lisie głowy
-wcale się nas nie bały
dziś noc spadających gwiazd
niebo czyste,spokojna bezwietrzna noc
pogoda jak marzenie
nie będę wychylać się przez okno
idę spać
nie mam marzeń
na swój sposób jestem najszczęśliwszą osobą na świecie
dziękuję Ci Naga za te kilka dni
:*