nooo dziś już humorek znacznie lepsiejszyw domku,po pracy sprzątanko ze słuchawkami w uchach
do tego hipopotamie tango
czyli coś jak skrzyżowanie rosyjskiego baletu z ucieczką przed rojem pszczół
ale co tam,niech sąsiady widzom
żem hapy
a widzom bo onegdaj wyprałam zasłony
(bo brudne byli)
no i jakoś ich do tej pory nie zawiesiłam
ale nie z lenistwa
ale ,żeby pozytywnego światła wleciało
teraz leżakowanie
w tle brzdąka trójka
zaległa prasówka
popcorn
dopijam orzechówkę
dymię ecygaro
otaczają mnie boskie kłęby bezwonnego dymu
toć to raj na ziemi !