poniedziałek, 29 kwietnia 2013

no to w drogę

Peggy Sue spojrzała na swoje pakunki i westchnęła
nigdy tak daleko nie jechała sama
nigdy wcześniej nie zostawiała Młodego samego
nigdy wcześniej...
-niech Ci nie przyjdzie do głowy mnie rano budzić i się ze mną żegnać...
przypomniały jej się słowa syna
no tak,cały ojciec-uśmiechnęła się pod nosem
obudziła i wyściskała pisklaka
zakluczyła dom
wytarła nos
i poszła
ciągnąc za sobą torbę