sobota, 13 kwietnia 2013

sobota-myśli porozrzucane

wyznania do lustra

-coraz więcej u pani siwych włosów...-słyszę od fryzjerki
co zrobić
lubię moje siwe pasemka
Mama w moim wieku też była szpakowata
a po chemii całkiem osiwiała
ach gdybym i ja miała srebrne włosy!
chciałabym wyglądać jak Gretkowska...

uśmiecham się,kiedy słyszę jak dwudziestolatka mówi o zakupie kremu na zmarszczki
lubię moje kurze łapki
przypominają mi o tym,że kiedyś dużo się śmiałam

no więc byłam dziś u fryzjera
mycie głowy-jedyna pieszczota jakiej doznaję z rąk innych ludzi
coś za co dałabym się pokrajać!

to jedyne zaplanowane przyjemności na dziś
niestety