czwartek, 29 maja 2014
THE END
czas spakować zabawki...
MATKO ALE JESTEM NIEWYCHOWANA
DZIĘKUJĘ
ZA TO ŻE BYLIŚCIE,ZAGLĄDALIŚCIE,CZYTALIŚCIE,KOMENTOWALIŚCIE
WSPOMAGALIŚCIE I WIRTUALNIE PRZYTULALIŚCIE
DZIĘKUJĘ!
MOŻE KIEDYŚ WRÓCĘ
MOŻE
za jakiś czas ten blog zniknie
więc nie zdziwcie się
pa
środa, 28 maja 2014
wtorek, 27 maja 2014
wtorek

wieś aż się trzęsie od plotek
bo Peggy Sue się zmieniła
podobno jeździ na rowerze
podobno chodzi w spódniczkach
podobno już nie czerń a pastele
podobno tylko uśmiech i radość
ale
niestety to nie zasługa kochanka-martwią się katoliccy sąsiedzi
głupia Peggy Sue porzuciła wiarę przodków
będzie przeklęta na wieki
:P
amen
mimo,ze zawsze była inna
czasami męczyło ją maszerowanie pod wiatr,,,
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
peggy sue i jej troski,
piosenki lalala,
znalezione w netoprzestrzeni
sobota, 24 maja 2014
dobranoc
Marzę o kimś, kto zmiesza się ze mną, rozcieńczy samotność.
Nie, nie cierpię na niedostatek kontaktów z ludźmi.
Ludzie są.
Mówią do mnie, a ja odwdzięczam się wielokrotnie złożonymi konstrukcjami wyrazów.
Jednak dni takie jak ten potęgują wrażenie oddalenia.
Człowiek to obce ciało,
a słowa, które do mnie wypowiada, to paprochy spadające na błonę bębenkową, odbierane jako przykry szum.
Uwięziona w twierdzy ciała nerwowo wypatruję przez judasze oczu kogoś, kto mnie rozpozna, zrozumie, przemówi w języku, który znam. To na takie momenty czyhają sekciarscy hycle.
To tędy, przez tę wąziutką szczelinę, przeciska się podstępnie do serca nowa miłość, fałszywy przyjaciel, agent ubezpieczeniowy, sprzedawca rewelacyjnych noży.
Jestem tak głodna zrozumienia, opieki, że poprzeczne bruzdy na moim czole
zdają się układać w napis „Welcome”.
Pomimo tej desperacji przy wejściu dokonuję ostrej selekcji, której właściwie nikt nie przechodzi pozytywnie,
bom nieufna jak ślepiec wypuszczony samotnie na przechadzkę po obcym terenie.
Katarzyna Nosowska
Nie, nie cierpię na niedostatek kontaktów z ludźmi.
Ludzie są.
Mówią do mnie, a ja odwdzięczam się wielokrotnie złożonymi konstrukcjami wyrazów.
Jednak dni takie jak ten potęgują wrażenie oddalenia.
Człowiek to obce ciało,
a słowa, które do mnie wypowiada, to paprochy spadające na błonę bębenkową, odbierane jako przykry szum.
Uwięziona w twierdzy ciała nerwowo wypatruję przez judasze oczu kogoś, kto mnie rozpozna, zrozumie, przemówi w języku, który znam. To na takie momenty czyhają sekciarscy hycle.
To tędy, przez tę wąziutką szczelinę, przeciska się podstępnie do serca nowa miłość, fałszywy przyjaciel, agent ubezpieczeniowy, sprzedawca rewelacyjnych noży.
Jestem tak głodna zrozumienia, opieki, że poprzeczne bruzdy na moim czole
zdają się układać w napis „Welcome”.
Pomimo tej desperacji przy wejściu dokonuję ostrej selekcji, której właściwie nikt nie przechodzi pozytywnie,
bom nieufna jak ślepiec wypuszczony samotnie na przechadzkę po obcym terenie.
Katarzyna Nosowska
z tomu pod tytułem:
cytaty,
piosenki lalala,
znalezione w netoprzestrzeni
piątek, 23 maja 2014
czwartek, 22 maja 2014
nadal czwartek
tak było wczoraj
a dziś...
dziś Wróg zlikwidował ławeczkę
nie wiem,co z nią zrobił
porąbał spalił oddał sprzedał
cóż
i tak nie zabierze mi słońca
będę siadać na trawie
EDIT:
jestem wredną krową o języku jak jadowita żmija
Wróg po 2 dniach oddał ławkę
całą i zdrową
Okrutne jest urządzenie świata, na którym
dwoje ludzi, nieszczęśliwych z tego samego powodu,
nie mogą sobie pomóc.
- Bolesław Prus -
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
cytaty,
znalezione w netoprzestrzeni
środa, 21 maja 2014
wolna środa
![]() |
| Simon's Cat |
koło południa dorosły osobnik płci żeńskiej zmienia miejsce spoczynku
z wygodnego legowiska w swojej norze udaje się na zielone pastwiska swojego przeddomowego trawnika
aby tam znowu zapaść w drzemkę
poniedziałek, 19 maja 2014
cytat na dziś
"Pierdolę to wszystko" - mówiła często Lena, lecz niczego nie pierdoliła i wszystkim się przejmowała...
Waldemar Borzestowski
z tomu pod tytułem:
cytaty,
piosenki lalala,
znalezione w netoprzestrzeni
poniedziałek
pewni państwo XYZ zostali dziadkami
świeżo uczyniona babcia nie przestaje się uśmiechać
opowiada o rączkach ,nóżkach,włoskach...
za to świeżo uczyniony dziadek fuka i zrzędzi,
czuje się starym dziadem
tak,jakby starość bez wnuków nie miała przyjść nigdy
przyglądam się im od kilku dni
ponoć nic nie rozumiem
ponoć jakiś etap w życiu się kończy
ponoć życie mija
tak,
nic nie rozumiem
i coś czego dawno nie było
słowa klucze dzięki którym trafia się na mojego bloga
(z ostatniego miesiąca)
świeżo uczyniona babcia nie przestaje się uśmiechać
opowiada o rączkach ,nóżkach,włoskach...
za to świeżo uczyniony dziadek fuka i zrzędzi,
czuje się starym dziadem
tak,jakby starość bez wnuków nie miała przyjść nigdy
przyglądam się im od kilku dni
ponoć nic nie rozumiem
ponoć jakiś etap w życiu się kończy
ponoć życie mija
tak,
nic nie rozumiem
i coś czego dawno nie było
słowa klucze dzięki którym trafia się na mojego bloga
(z ostatniego miesiąca)
- przyjemnie jest chudn
- obrazek na dzis
- serce walentynkowe
- spie z psem
- agnieszka72
- agnieszka72-01.blogspot.com
- banan huj
- calowac stopy
- chujowa pani domu blog
- cmok w krok
niedziela, 18 maja 2014
niedziela
idzie ciepłość
Peggy Sue wyczyściła z kurzu sandały
stopy już tupią z radości
odkurzyła też starą Bertę
Berta ma się dobrze
gorzej z półdupkami Sue
które nie przyzwyczajone do twardego siodełka
zwyczajnie bolą
bardzo łatwa do zmanipulowania Peggy Sue
jest już innym człowiekiem
wyciszyła się ,częściej się uśmiecha,znalazła szczęście
tak,masz rację
już po niej
ale czy ktoś będzie płakać?
Peggy Sue wyczyściła z kurzu sandały
stopy już tupią z radości
odkurzyła też starą Bertę
Berta ma się dobrze
gorzej z półdupkami Sue
które nie przyzwyczajone do twardego siodełka
zwyczajnie bolą
bardzo łatwa do zmanipulowania Peggy Sue
jest już innym człowiekiem
wyciszyła się ,częściej się uśmiecha,znalazła szczęście
tak,masz rację
już po niej
ale czy ktoś będzie płakać?
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
peggy sue i jej troski,
piosenki lalala
piątek, 16 maja 2014
piątek
ostatnio w necie krąży wiele memów,demotywatorów i dowcipów na jeden temat
wybaczcie,ale mnie to jakoś nie śmieszy
za to dziś przeczytałam o Świętej Wilgefortis...
Święta Wilgefortis, zwana też Kumernis,Kummernis, Dzielną Dziewicą, Świętą Liberatą – legendarna postać uznawana przez niektóre tradycje ludowe za świętą. Przedstawiana jako ukrzyżowana brodata kobieta zwykle bez jednego buta
źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Święta_Wilgefortis
i to mnie akurat rozśmieszyło
do tego stopnia,że pozwoliłam sobie zrobić mema,czy jak to się tam nazywa
amen
wybaczcie,ale mnie to jakoś nie śmieszy
za to dziś przeczytałam o Świętej Wilgefortis...
Święta Wilgefortis, zwana też Kumernis,Kummernis, Dzielną Dziewicą, Świętą Liberatą – legendarna postać uznawana przez niektóre tradycje ludowe za świętą. Przedstawiana jako ukrzyżowana brodata kobieta zwykle bez jednego buta
źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Święta_Wilgefortis
i to mnie akurat rozśmieszyło
do tego stopnia,że pozwoliłam sobie zrobić mema,czy jak to się tam nazywa
amen
środa, 7 maja 2014
poniedziałek, 5 maja 2014
sobota, 3 maja 2014
sobota
nie jestem pewna mocy magnezu
nic się nie zmieniło
nadal śpię
dostałam w prezencie wizytę na mikroskopowe badanie żywej kropli krwi
a potem radę -nic białego (nabiał,cukier,mąka)
nie umrę jak się zastosuję,więc co mi szkodzi
Wy sobie piknikujcie na majówce
ja idę do pracy
pa
nic się nie zmieniło
nadal śpię
dostałam w prezencie wizytę na mikroskopowe badanie żywej kropli krwi
a potem radę -nic białego (nabiał,cukier,mąka)
nie umrę jak się zastosuję,więc co mi szkodzi
Wy sobie piknikujcie na majówce
ja idę do pracy
pa
wtorek, 29 kwietnia 2014
sobota, 26 kwietnia 2014
piątek, 25 kwietnia 2014
piątek
"Wracam do domu z uczuciem tęsknoty.
Takiej dziwnej tęsknoty,
nie wiadomo ani za czym,
ani za kim.
Takiej tęsknoty chyba metafizycznej,
na którą pomagają tylko ciepłe dłonie.
Nie chcę sam spędzić reszty tego wieczoru".
Piotr Adamczyk - Pożądanie mieszka w szafie
Takiej dziwnej tęsknoty,
nie wiadomo ani za czym,
ani za kim.
Takiej tęsknoty chyba metafizycznej,
na którą pomagają tylko ciepłe dłonie.
Nie chcę sam spędzić reszty tego wieczoru".
Piotr Adamczyk - Pożądanie mieszka w szafie
środa, 23 kwietnia 2014
wtorek, 22 kwietnia 2014
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
aktualności
leżę
jem
leżę
oglądam filmy
wyszedł mi ogromny pryszcz z boku nosa
prawie ta duży jak oko
wyłączyłam telefon

jem
leżę
oglądam filmy
wyszedł mi ogromny pryszcz z boku nosa
prawie ta duży jak oko
wyłączyłam telefon

z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam
...
mam ciebie w roztańczonej krwi
w zębach
nitkami nerwów związanych w supeł
czuję - złotą namiętność twojego ciała
przeciągam po nim ręką
lekko
lekko
gnę się
zewsząd
z końca aż do początku
i znów
do końca
jestem
pośrodku ciebie
wspięta nad tobą
cała - w tobie
-Halina Poświatowska
w zębach
nitkami nerwów związanych w supeł
czuję - złotą namiętność twojego ciała
przeciągam po nim ręką
lekko
lekko
gnę się
zewsząd
z końca aż do początku
i znów
do końca
jestem
pośrodku ciebie
wspięta nad tobą
cała - w tobie
-Halina Poświatowska
sobota, 19 kwietnia 2014
.
''Zrób coś, już tak nie mogę, wszystko ma kolce,
powietrze ma kolce,
deszcz wymierza policzki.
Włosy wplątały się w szprychy roweru,
odchodzą razem z głową,
zrób coś,
zabierz mnie
stąd.''
-Dorota Masłowska
piątek, 18 kwietnia 2014
czwartek, 17 kwietnia 2014
czwartek
tak,ja też wpadłam na to,że moja senność niekoniecznie ma związek z magnezem
i że może to niedobór żelaza
no ale takie wlewy to już w szpitalu,więc odpada
dziś upiekłam co nieco
ale i tak jestem daleko w dupie
nie chodzi mi nawet o Święta
(bo w tym roku przeżywam je zupełnie inaczej)
ale o ogół
matko,ten chaos wokół mnie,którego nie mogę nijak ogarnąć
zaczyna mnie denerwować
no ale co....
już nie warto zaczynać
pora spać
i że może to niedobór żelaza
no ale takie wlewy to już w szpitalu,więc odpada
dziś upiekłam co nieco
ale i tak jestem daleko w dupie
nie chodzi mi nawet o Święta
(bo w tym roku przeżywam je zupełnie inaczej)
ale o ogół
matko,ten chaos wokół mnie,którego nie mogę nijak ogarnąć
zaczyna mnie denerwować
no ale co....
już nie warto zaczynać
pora spać
środa, 16 kwietnia 2014
środa
Ci, którzy mają coś do powiedzenie, na ogół są małomówni.
Reszta pieprzy jak natchniona.
- Sławomir Kuligowski -
ja jestem z tych drugich...
czuję się dobrze
humor dopisuje
śpiączka trwa nadal
a nawet się wzmacnia
dobranoc
śpiąca królewna nie rozliczyła jeszcze pit-ów...
dobrze ,że mam tylko jednego potomka
i w sumie nie mam "rodziny"
jestem złym człowiekiem
Reszta pieprzy jak natchniona.
- Sławomir Kuligowski -
ja jestem z tych drugich...
czuję się dobrze
humor dopisuje
śpiączka trwa nadal
a nawet się wzmacnia
dobranoc
śpiąca królewna nie rozliczyła jeszcze pit-ów...
dobrze ,że mam tylko jednego potomka
i w sumie nie mam "rodziny"
jestem złym człowiekiem
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
cytaty,
piosenki lalala
wtorek, 15 kwietnia 2014
wtorek
a ja
od ponad miesiąca
budzę się mniej więcej o tej porze
wstaję
otwieram szeroko okno
a potem nakrywam się kołdrą po same uszy
i czekam
aż świeży chłód wypełni pokój
od ponad miesiąca
budzę się mniej więcej o tej porze
wstaję
otwieram szeroko okno
a potem nakrywam się kołdrą po same uszy
i czekam
aż świeży chłód wypełni pokój
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
poniedziałek -chyba...
„Żałuję, że nie mogę podejść do niego.
Posłuchaj, powiedziałabym, nie tak wyobrażałam sobie nasze życie.
Możliwe, że zbłądziliśmy,
ale
wolę zabłądzić z tobą,
niż z innym dojść do celu.”
Jodi Picoult
fajnie jest się obudzić w środku nocy
i zastanawiać się
jaki to jest dzień tygodnia
Posłuchaj, powiedziałabym, nie tak wyobrażałam sobie nasze życie.
Możliwe, że zbłądziliśmy,
ale
wolę zabłądzić z tobą,
niż z innym dojść do celu.”
Jodi Picoult
fajnie jest się obudzić w środku nocy
i zastanawiać się
jaki to jest dzień tygodnia
niedziela, 13 kwietnia 2014
sobota, 12 kwietnia 2014
sobota
pięć wlewów magnezowych już za mną
nie widzę zmian
no może poza wielkimi siniakami na przedramionach
-wyglądam,jakby mnie pobito
nie dość ,że nie widać moich żył
to jeszcze pękają mi naczynka
mają tam ze mną same kłopoty
piątek, 11 kwietnia 2014
piątek
Chciałabym, żeby ktoś znał mnie w całości, żeby wiedział o mnie wszystko.
Że słodzenie zielonej herbaty to dla mnie niewybaczalna zbrodnia,
że nie słodzę kawy.
Żeby wiedział jak ogrzać moje dłonie.
Żeby znał na pamięć układ pieprzyków na mojej skórze.
I żeby wiedział po czym mam tę bliznę na ramieniu.
Chciałabym, żeby ktoś przestudiował mnie od czubków palców stóp aż po końcówki włosów na głowie.
I żeby wiedział jaki smak czekolady to mój ulubiony,
chociaż przecież nie mogę jej jeść.
Chciałabym, żeby istniał ktoś taki, kto będzie, kiedy będę go potrzebowała.
i żeby on też mnie potrzebował.
Ale przede wszystkim...
Przede wszystkim chciałabym,
żeby ten ktoś mnie pokochał, w całości.
Razem z tymi wszystkimi pierdołami
- Mikołaj Bajorek, czyli Bard od Siedmiu Boleści
Że słodzenie zielonej herbaty to dla mnie niewybaczalna zbrodnia,
że nie słodzę kawy.
Żeby wiedział jak ogrzać moje dłonie.
Żeby znał na pamięć układ pieprzyków na mojej skórze.
I żeby wiedział po czym mam tę bliznę na ramieniu.
Chciałabym, żeby ktoś przestudiował mnie od czubków palców stóp aż po końcówki włosów na głowie.
I żeby wiedział jaki smak czekolady to mój ulubiony,
chociaż przecież nie mogę jej jeść.
Chciałabym, żeby istniał ktoś taki, kto będzie, kiedy będę go potrzebowała.
i żeby on też mnie potrzebował.
Ale przede wszystkim...
Przede wszystkim chciałabym,
żeby ten ktoś mnie pokochał, w całości.
Razem z tymi wszystkimi pierdołami
- Mikołaj Bajorek, czyli Bard od Siedmiu Boleści
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
poniedziałek
jestem po pierwszym wlewie magnezowym
spostrzeżenia:
-ciężko znaleźć moje żyły
-jak już się znajdzie i wkłuje to igła się wysuwa i magnez wlewa się pod skórę
-wlew trwał godzinę-można jajo znieść
oby pomogło
jutro odwiedza mnie sis ze śląska
muszę ogarnąć ten nieład zwany domem mym
i tak sobie słucham
spostrzeżenia:
-ciężko znaleźć moje żyły
-jak już się znajdzie i wkłuje to igła się wysuwa i magnez wlewa się pod skórę
-wlew trwał godzinę-można jajo znieść
oby pomogło
jutro odwiedza mnie sis ze śląska
muszę ogarnąć ten nieład zwany domem mym
i tak sobie słucham
niedziela, 6 kwietnia 2014
sobota, 5 kwietnia 2014
piątek, 4 kwietnia 2014
przychodzi Sue do lekarza
Peggy Sue-panie doktorze,pan mnie ratuje!
Lekarz-?
Peggy Sue-jak tak dalej pójdzie to ja całe życie prześpię!
Lekarz-?
Peggy Sue-...a jak pan widzi to ja za młoda już nie jestem...
i tu pokrótce opowiedziała swoje życie
Lekarz-ale w pracy pani nie śpi?
Peggy Sue-pewno bym spała ale jest monitoring
Lekarz-no tak,mówią kto śpi ten nie grzeszy...
Peggy Sue-panie doktorze,na grzeszenie to ja bym może znalazła czas ale nie mam z kim...
Lekarz-...
Peggy Sue-...no i słyszałam,że ten magnez w zastrzykach ma niebiańską moc...
Lekarz-możemy spróbować...
![]() |
| porcja na 10 dni... |
więc od poniedziałku zaczynam
teraz.kiedy polubiłam swoją Samotność nie chcę przespać całego życia
jeszcze mam tyle do zrobienia
a wczoraj zrobiłam eksperyment
położyłam się spać o 19 i z małymi przerwami spałam do dziś do 15
i wiecie co
nadal jestem śpiąca
ale może to już jedna z ostatnich moich śpiączek :)
dziś drugi raz obejrzałam Chce się żyć
cudowny film
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam,
peggy sue i jej troski
czwartek, 3 kwietnia 2014
lalala na czwartek
boli mnie głowa
dolega mi to i owo
ale
to najlepszy okres w moim życiu
jeśli kiedykolwiek będzie jeszcze lepiej to chyba oszaleję :)
pamiętacie mnie sprzed roku albo dwóch lat?
wtorek, 1 kwietnia 2014
poniedziałek, 31 marca 2014
niedziela, 30 marca 2014
...
bywają takie dni kiedy się wyłącza
ja tak miałam dziś
i dobrze mi z tym było
ja tak miałam dziś
i dobrze mi z tym było
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
znalezione w netoprzestrzeni
niedziiela
EDIT:
taka krótka noc a tu
do 3 kaszlał Młody
do 5 szalał kot aż go w końcu-za futro i na dwór
a potem śniłam,że porwano mi Młodego
tak ryczałam we śnie,że mnie cała klata boli
słonko już wysoko
za oknem ćwierka ptactwo
oczy szczypią
a za godzinę trza wstać!
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
znalezione w netoprzestrzeni
sobota, 29 marca 2014
jest taka noc...
sen mara
-to twoja wina,to ty go nauczyłaś pić!-krzyczy teściowa
dzieci ratują małego pisklaczka,przystawiam go do miski,niech coś zje,wzmocni się
zaraz potem podchodzi kot i go zjada
to tylko część koszmarów z ostatnich nocy
małe wredne epizody,których się nie da opisać
ale które się czuje
chyba za dużo sypiam
piątek, 28 marca 2014
o tym jak to w piątek Peggy Sue wypożyczyła sobie kawalera i poszła z nim na plażę
![]() |
| no to pociąg jedzie po torach,ciekawe gdzie nas dowiezie... |
ANDRZEJEK-...a pamięta pani,jak kiedyś mówiła,że mogę do niej mówić "ciocia"?
PEGGY SUE-pamiętam
ANDRZEJEK-to dalej jest pani ciocią?
PEGGY SUE-mogę być jak chcesz
ANDRZEJEK-a jak wrócimy z plaży to ciocia pobawimy się klockami?
PEGGY SUE-nie Andrzejku,wtedy będę musiała wrócić do domu i zrobić mojemu synkowi obiad...
ANDRZEJEK-a ten twój synek nie ma swojego tatusia,żeby mu zrobił obiadek?
niestety po dwóch godzinach jedno magiczne zdanie przesądziło o tym,że trzeba było wrócić do domu
ANDRZEJEK-ciocia,kupę...
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
peggy sue i jej troski
noc
Wiem, że jestem człowiekiem trudnym,
ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru
- jest to chyba wierność,
której umiem dokazać ludziom,
jeśli ich kocham
i lubię.
— Marek Hłasko; Listy do Matki
sny,koszmary
nie pozwalają zapomnieć
ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru
- jest to chyba wierność,
której umiem dokazać ludziom,
jeśli ich kocham
i lubię.
— Marek Hłasko; Listy do Matki
sny,koszmary
nie pozwalają zapomnieć
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
cytaty,
znalezione w netoprzestrzeni
wtorek, 25 marca 2014
wtorek
chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma jedną ogromną wadę
wadą jest wypłata
i tu sobie daruję komentarz
ale
chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma też i swoje zalety
można dużo spać
i oglądać filmy
już dawno nie obejrzałam tylu fajnych filmów w tak krótkim czasie
a jeszcze mam sporo zaległości
a dzień taki krótki...
wadą jest wypłata
i tu sobie daruję komentarz
ale
chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma też i swoje zalety
można dużo spać
i oglądać filmy
już dawno nie obejrzałam tylu fajnych filmów w tak krótkim czasie
a jeszcze mam sporo zaległości
a dzień taki krótki...
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam
sobota, 22 marca 2014
piątek, 21 marca 2014
takie se rozmyslania
![]() |
| z netu |
co u mnie?
nadal nie palę
tzn od 3 miesięcy nie palę ale czasem dam się skusić na jednego
w trakcie mojego niepalenia wycmokałam może z 10 fajek
co uważam za sukces
o tak,przyznaję się że wczoraj kupiłam sobie paczkę
i do dziś wypaliłam cztery fajki
no ale musiałam
BO ŻYCIE CZASEM MNIE WKURZA!
tak,pracuję nad sobą
szlifuję swoje wnętrze
nie powiem,ciężko mi idzie
ludzie irytują
ba,nawet zdradzają
ale co poradzić...
co poradzić?
nic,najlepiej eliminować i wykluczać
samemu też da się żyć
a i popłakałam się na filmie
dobranoc
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam
czwartek, 20 marca 2014
środa, 19 marca 2014
środa
jest dobrze
czas leniwie sobie płynie
a ja nie narzekam
jak tak dalej pójdzie trza będzie zamknąć bloga
bo co to za blogowanie bez marudzenia ;)
a poza tym wieje
ale przyjemnie wieje bo wiatr ciepły
i wiosna idzie!
czas leniwie sobie płynie
a ja nie narzekam
jak tak dalej pójdzie trza będzie zamknąć bloga
bo co to za blogowanie bez marudzenia ;)
a poza tym wieje
ale przyjemnie wieje bo wiatr ciepły
i wiosna idzie!
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
znalezione w netoprzestrzeni
poniedziałek, 17 marca 2014
poniedziałek
Peggy Sue zagląda na facebooka średnio raz na godzinę
TurboDymoMan zawstydził Sue,nie zagląda tam od 4 lat...
Młody-chodź mamo zobacz...
Peggy Sue-zraz,tylko zerknę na facebooka
Młody-po co tam ciągle zaglądasz?
Peggy Sue-yyyy no nie wiem,chce wiedzieć co się dzieje...
Młody-jesteś jak nasza sąsiadka,z tym że ona ciągle siedzi w oknie,a ty na fejsie....
TurboDymoMan zawstydził Sue,nie zagląda tam od 4 lat...
Młody-chodź mamo zobacz...
Peggy Sue-zraz,tylko zerknę na facebooka
Młody-po co tam ciągle zaglądasz?
Peggy Sue-yyyy no nie wiem,chce wiedzieć co się dzieje...
Młody-jesteś jak nasza sąsiadka,z tym że ona ciągle siedzi w oknie,a ty na fejsie....
niedziela, 16 marca 2014
niedziela
dzień piżamowy
doskonały na nadrobienie wszystkich zaległości w komputerze
od nieobejrzanych filmów po nieobrobione zdjęcia
za oknem słonko
w słuchawkach plumka Ludovico Einaudi
na stole kawa i kilka michałków
w sercu spokój
miłego dnia :)
a wieczorem rozmowy przez skype z siostrami
wspomnienia z wczesnego dzieciństwa
i przekomarzania do kogo podobny jest nasz ojciec
do De Niro ,Jasia Fasoli czy mojego Uzdrowiciela :)
to był dobry dzień
sobota, 15 marca 2014
...
Skupiam się na temacie rozmowy, ale niewiele wiem o domach wariatów.
Ale jak mam dowiedzieć się, o co chodzi, pytam. Spokojnie, nie pękajmy
ze śmiechu. Na trawniku stoją posągi. Przez tysiąc lat na coś czekają
bez słowa i oddechu. Sytuacja prowokuje, jakbyśmy w półśnie dryfowali
pomiędzy cierpliwością a echem migotania przedsionków.
Nagle wyrywam ci z ręki łyżeczkę, inne przedmioty zostawiam na później
dlatego, że zajmują bardziej, niż widok za oknem. Jesteś przekonana,
że nad oceanem drzewa rosną prędzej, a mężczyźni kochają
mocniej. Kiedy wypłaczesz się, ominie cię atak furii. Nie widzę odpowiednio wysokich
drabin ani psa, który od wczoraj nie wrócił z piłką. Szukam okularów, chryzantem, smaku
calvadosu. Przymus latania pojawił się, kiedy przestałaś dla mnie rysować.
Wtedy pomyślałam, że to absolutnie normalne. Muszę i mogę. Właściwie w jakim celu
wszystko masz udowadniać, cicho zamykać drzwi, drugą ręką wyjmować list z koperty.
Nie ma innego wyjścia.
Marzy ci się dom. Facet, który na chwilę obok ciebie przystanął, nagle zawiesił
się i po tylu latach dziękujesz Bogu, że nie zwariowałaś. Pamiętam, przez niego
upuściłam widelec. Opowiedz od początku. Rozglądasz się, zrozum tylko trochę jesteśmy
święte, ale bardziej zdziwione. Czekam, aż skończysz kolorować serwetkę, którą poskładasz
zgodnie ze sztuka origami. Od wieków Japonki składają kimono i kołdrę według określonej
kolejności. Nagrałam każde twoje słowo, chciałaś mi przekazać coś jeszcze, wiem, że ćwiczyłaś
onieśmielenie z tysiąc razy.
Małgorzata Południak
Ale jak mam dowiedzieć się, o co chodzi, pytam. Spokojnie, nie pękajmy
ze śmiechu. Na trawniku stoją posągi. Przez tysiąc lat na coś czekają
bez słowa i oddechu. Sytuacja prowokuje, jakbyśmy w półśnie dryfowali
pomiędzy cierpliwością a echem migotania przedsionków.
Nagle wyrywam ci z ręki łyżeczkę, inne przedmioty zostawiam na później
dlatego, że zajmują bardziej, niż widok za oknem. Jesteś przekonana,
że nad oceanem drzewa rosną prędzej, a mężczyźni kochają
mocniej. Kiedy wypłaczesz się, ominie cię atak furii. Nie widzę odpowiednio wysokich
drabin ani psa, który od wczoraj nie wrócił z piłką. Szukam okularów, chryzantem, smaku
calvadosu. Przymus latania pojawił się, kiedy przestałaś dla mnie rysować.
Wtedy pomyślałam, że to absolutnie normalne. Muszę i mogę. Właściwie w jakim celu
wszystko masz udowadniać, cicho zamykać drzwi, drugą ręką wyjmować list z koperty.
Nie ma innego wyjścia.
Marzy ci się dom. Facet, który na chwilę obok ciebie przystanął, nagle zawiesił
się i po tylu latach dziękujesz Bogu, że nie zwariowałaś. Pamiętam, przez niego
upuściłam widelec. Opowiedz od początku. Rozglądasz się, zrozum tylko trochę jesteśmy
święte, ale bardziej zdziwione. Czekam, aż skończysz kolorować serwetkę, którą poskładasz
zgodnie ze sztuka origami. Od wieków Japonki składają kimono i kołdrę według określonej
kolejności. Nagrałam każde twoje słowo, chciałaś mi przekazać coś jeszcze, wiem, że ćwiczyłaś
onieśmielenie z tysiąc razy.
Małgorzata Południak
piątek, 14 marca 2014
poniedziałek, 10 marca 2014
Peggy Sue i taka sytuacja
piękna pogoda natchnęła Peggy Sue do porządków wiosennych
Peggy Sue-idź do Babci i pożycz grabie
Młody-po co
Peggy Sue-dżizas,po prostu idź i przynieś mi te grabie!
Młody-nie,nie będę sobie wstydu robił
Peggy Sue-jakiego wstydu?nie pytaj się nikogo tylko idź do garażu Babci i przynieś!
Młody-a po co ci?-spytał podejrzliwie
Peggy Sue-jak to po co,pograbię sobie liście
Młody-akurat!nigdy nie grabisz liści!pewnie chcesz tym grabiom zdjęcie zrobić albo coś głupszego!
i tak Peggu Sue zmieniła plany i zamiast porządkować podwórko umyła okno
Peggy Sue-idź do Babci i pożycz grabie
Młody-po co
Peggy Sue-dżizas,po prostu idź i przynieś mi te grabie!
Młody-nie,nie będę sobie wstydu robił
Peggy Sue-jakiego wstydu?nie pytaj się nikogo tylko idź do garażu Babci i przynieś!
Młody-a po co ci?-spytał podejrzliwie
Peggy Sue-jak to po co,pograbię sobie liście
Młody-akurat!nigdy nie grabisz liści!pewnie chcesz tym grabiom zdjęcie zrobić albo coś głupszego!
i tak Peggu Sue zmieniła plany i zamiast porządkować podwórko umyła okno
niedziela, 9 marca 2014
może jutro
kawa
godzinka na fejsie
śniadanie
blogi
praca
filmy
całymi dniami obserwuje cudze życie
obserwuje cudze,by nie patrzeć na swoje
wieczorem spoglądam w lustro
pustka
tabula rasa
może czas zacząć pisać swoją książkę
może jutro...
a jutro:
kawa
godzinka na fejsie
śniadanie
blogi
praca
filmy...
śnił mi się zachód słońca nad zatoką
konie w wodzie po kolana,czerwone niebo
a ja stoję i robię zdjęcia
to byłby dobry dzień,gdybym tylko wstała z łóżka
ale nie wstałam
sobota, 8 marca 2014
czwartek, 6 marca 2014
czwartek
jak żyć wiedząc,że
niczego się nie dokonało
i niczego się nie dokona?
jak żyć wiedząc,że
od 40 lat nie posunęło się nic do przodu?
jak żyć,kiedy umie się tylko wegetować?
niczego się nie dokonało
i niczego się nie dokona?
jak żyć wiedząc,że
od 40 lat nie posunęło się nic do przodu?
jak żyć,kiedy umie się tylko wegetować?
you gotta be...
słowa klucze na dziś:
- człowiek z katarem
- dzień dziewczyn obrazy
- dzień kobiet w humorze
- motto na dziś
- a ty mówisz że masz gównianą pracę
- cmok
- ćwiczenia na kręgosłup
- demotywatory córeczka
- dobranoc wtorek
- motto na dzień
- anatomia kury
- śpiewanie przed snem
- źle mi
dobranoc
z tomu pod tytułem:
piosenki lalala,
to mnie rozśmieszyło ostatnio
środa, 5 marca 2014
wolna środa
![]() |
| znalezione |
możecie mi nie uwierzyć,ale
studiowałam Pismo ze Świadkami Jehowy
umyłam okno,wyprałam firany
ugotowałam obiad,wysprzątałam kuchnię
obejrzałam 2 filmy
a potem bawiłam się z 12 miesięcznym bobasem
-nigdy nie byłam z tych co kwilą nad wózkiem
ale
zapach takiego malucha
i to uczucie,kiedy składa zmęczoną główkę na twoim ramieniu...
to był dobry dzień
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
fajny film dziś widziałam,
znalezione w netoprzestrzeni
wtorek, 4 marca 2014
poniedziałek, 3 marca 2014
fajny film dziś widziałam...
chodzenie do pracy na 18 ma też swoje plusy
można nadrobić filmowe zaległości
a do snu to:
dobranoc ludzie :)
można nadrobić filmowe zaległości
a do snu to:
dobranoc ludzie :)
poniedziałek
- Jesteśmy już zagrożeni w szerokim rozumieniu tego słowa. Dziś wprawdzie nie zagraża nam bezpośrednia agresja obcych wojsk na nasze terytorium, jednak w dalszej perspektywie nie można wykluczyć zagrożenia strategicznego także inwazją na Polskę - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej.
- Jest pełna możliwość i wola władz Rosji, aby na taką wojnę się zdecydować. Na dziś to jest realna presja polityczno-militarna na Ukrainę i na społeczność międzynarodową, aby powstrzymać marsz Ukrainy na Zachód i uniezależnienie się od Rosji - mówił Koziej, zapytany, czy wojna na Ukrainie jest nieunikniona.
- Wywołanie wojny w tym regionie może spowodować nieprzewidywalne skutki. Jest to zbyt poważna skala potencjalnego konfliktu, aby jego inicjator mógł liczyć na kontrolowanie jego przebiegu. To ogromne ryzyko i miejmy nadzieję, że władze Rosji, które tak głośno mówią o wojnie, zdają sobie z niego sprawę - powiedział "Rzeczpospolitej" generał. W ten sposób odniósł się do pytania o możliwą interwencję zbrojną NATO i USA.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,15555188,Szef_BBN__Takze_Polska_jest_dzis_zagrozona__Musimy.html
- Jest pełna możliwość i wola władz Rosji, aby na taką wojnę się zdecydować. Na dziś to jest realna presja polityczno-militarna na Ukrainę i na społeczność międzynarodową, aby powstrzymać marsz Ukrainy na Zachód i uniezależnienie się od Rosji - mówił Koziej, zapytany, czy wojna na Ukrainie jest nieunikniona.
- Wywołanie wojny w tym regionie może spowodować nieprzewidywalne skutki. Jest to zbyt poważna skala potencjalnego konfliktu, aby jego inicjator mógł liczyć na kontrolowanie jego przebiegu. To ogromne ryzyko i miejmy nadzieję, że władze Rosji, które tak głośno mówią o wojnie, zdają sobie z niego sprawę - powiedział "Rzeczpospolitej" generał. W ten sposób odniósł się do pytania o możliwą interwencję zbrojną NATO i USA.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,15555188,Szef_BBN__Takze_Polska_jest_dzis_zagrozona__Musimy.html
z tomu pod tytułem:
a w gazetach srutututu,
eciepecie napisali w gazecie
niedziela, 2 marca 2014
niedziela
![]() |
| znalezione |
niedziela
śliczna pogoda
na śniadanie słodkie bułeczki z twardym masełkiem
mocna kawa z odrobiną mleka
w powietrzu krążą dźwięki Mozarta
w pokoju obok Młody beztrosko serfuje po necie
niedziela
śliczna pogoda
podczas gdy tam
całkiem niedaleko....
![]() |
| Fot. Darko Vojinovic |
![]() |
| Fot. Emilio Morenatti |
![]() |
| Fot. SERGEI KARPUKHIN |
![]() |
| Fot. @maxseddon / Twitter |
czytam wiadomości i
ogarnia mnie smutek i strach
z tomu pod tytułem:
a ple ple ple,
a w gazetach srutututu,
znalezione w netoprzestrzeni
Subskrybuj:
Posty (Atom)










.jpg)





































