czwartek, 3 listopada 2011

czwartek

Żyję na wysokich obrotach
biegam
sprzątam
załatwiam
późno chodzę spać
wcześnie wstaję
wyszedł mi na dobre ten urlop :)
Wróg dalej w delegacji
więc odpoczywam psychicznie

za oknem piękna złota jesień
czego mi więcej potrzeba?
no,może czegoś brakuje
ale co tam,
nie można mieć wszystkiego....



na chwile obecną można powiedzieć,że chyba jestem szczęśliwa
zaszalałam troszkę finansowo ,kupiłam sobie wazonik,parę duperelek i kijki do łażenia
w ostatniej chwili zdecydowałam się wziąć udział w małym konkursie fotograficznym dwa lata temu mi się udało ,może i teraz mi się uda :)
ciągle się uśmiecham do siebie
jakie to dziwne ...