
-Mama wiesz co,a tata teraz "robi" jakąś filharmonię (tata młodego a mój Wróg osobisty jest elektrykiem) i mówi,że jak oni,no ci z tej opery mają próby,to podobno okropnie wyją.I wiesz co ,ponoć jak tata wszystko zrobi,to cała ekipa ma dostać bilety na jakiś spektakl,straszne co?
-Czy ja wiem,sama chętnie bym poszła na coś takiego...
-Naprawdę?Jesssu mama,ale ty jesteś dziwna!!!