czwartek, 10 maja 2012

bo kto jest bez winy niech....

dziś miałam dzień wolny
w południe kawka papieros relaks
weszłam sobie na zaprzyjaźniony blog
i co tam widzę
ktoś wyrządził kotkowi krzywdę
kocham kotki
sama mam kotka
kocham zwierzątka
więc weszłam na podklejony link
Okazało się, że kot został wrzucony do mrowiska i przykryty wiadrem. Nie wiadomo jak długo tam pozostał. Wiadomo jednak (zwierzę ma obdukcję lekarza weterynarii), że nieprawdopodobna ilość ukąszeń mrówek spowodowała astmę oraz obrzęk płuc i duszności. Kot ma zaczerwienioną skórę, strupy na całym ciele, ubytki sierści. Jest potwornie wychudzony, odwodniony. Pod okiem widoczny wielki ropień…
faktycznie żal biedaczka
cały w strupkach
pewnie bardzo cierpiał
szczególnie straszne,że dopuściły się tego ośmioletnie dzieci
zaciekawiona weszłam na drugą linkę na fejsbuku
i cóż tam widzimy
nagonka godna FAKTÓW
zawiadomili burmistrza
dyrektora szkoły
księdza proboszcza(serio)

oto niektóre z propozycji tego co można zrobić z delikwentami

Beata- proponuje ukarac jesczerodziców za brak nadzoru nad bekartami
ta sama Beata- i upublicznic dane:)
(nie wiem czemu dodała emotkę,śmieszy ją to?)
Alicja-Moja propozycja to jednego z drugim bachorem wsadzić też do mrowiska albo lepiej uśpić bo kolejni zwyrodnialcy nie są nam potrzebni.
 Marta-Jestem za tym, żeby nie dopuścić gówniarzy do pierwszej komunii
(i petycja do proboszcza)
Szymon- I gdzie tu sprawiedliwość ... spróbowalibyśmy wsadzić ich główki w to mrowisko to od razu Policja by się pojawiła ;)

oraz wycinek z zaprzyjaźnionego bloga


ja wszystko rozumiem
sama jestem zbulwersowana
ale ta nagonka w stylu znanej gazety
to zacietrzewienie ludzi
nienawiść
agresja
czy to nie jest przerażające?
czy na pewno to nauczy dzieci co dobre a co złe?