niesamowite
ja i mój lęk przed nieznanym i obcymi ludźmi
a także chęć wycofania się wgłąb mrocznej skorupy
nie przeszkadza mi w poznawaniu(tak mimochodem)coraz to nowszych znajomości
i odświeżaniu(też przez przypadek) starych,dawno zapomnianych
ze zdziwieniem daję się ponieść nurtowi tej rzeczki
i obserwuję
co będzie dalej...
ja-komunikatywnie niepełnosprawna