poniedziałek, 12 sierpnia 2013

poniedziałek

wieczory i ranki zrobiły się chłodne

przy szeroko otwartym oknie
zasłona tańczy rumbę
zmysłowo poruszając biodrami

chowam nagie ciało pod grubą kołdrą
a zimny policzek wtulam w poduszkę

jest pięknie
i nie ma znaczenia czy świeci słońce
czy pada deszcz

poranne 14 C wprawia mnie w cudowny nastrój

martwią mnie tylko stopy
które rozpieszczane przez sandały
po letnim romansie
nie będą chciały wrócić do adidasów

a poza tym
mamy już poniedziałek

podpierdzielone z netu