niedziela, 13 marca 2011

niedziela

najtrudniej jest obudzić się w niedzielę...

sobota, 12 marca 2011

sobota

dziś mam wolne
co za piękne uczucie

chociaż rano
rano miałam wrażenie,że się duszę
pewien rodzaj klaustrofobii
praca-dom
dom-praca
żadne z nich nie daję takiej satysfakcji,jak powinno
już na sama myśl zapiera mi dech
więc lepiej nie myśleć

wieczorem jadę do Gdańska
dawno mnie tam nie było z aparatem
wyciszę się
naładuję

i znowu będzie dobrze

na kilka dni

czwartek, 10 marca 2011

dobranoc



amen

moje zadziwienia

tak
Adrian ma rację z tymi zadziwieniami
na ten przykład dziś
dziś zadziwiłam się kilkakrotnie

rano-kiedy zobaczyłam piękne niebo
popołudniu,kiedy pani za wejście do lekarza kazała mi zapłacić 50 zł,mimo,że powiedziałam że tylko chcę o coś spytać,i kiedy potwierdziła,że za dotknięcie klamki też się płaci
i sama sobą się zadziwiłam,kiedy ta pani nie chciała wpuścić ze mną koleżanki a ja powiedziałam,że mam napady padaczki a to moja siostra i że ona pilnuje,żebym nikogo nie skrzywdziła hehe
wieczorem zadziwiłam się,że mam tak wspaniałych przyjaciół i że dbają o mnie bardziej niż ja sama
tylko pewien pan mnie nie zadziwił,który wchodząc na dzień dobry powiedział-spierdalaj mi z tym laptopem z kuchni
ale to już inna historia :)

dokąd zmierzasz człowieku!!!

okrzyk ja pierdolę to chyba mało
buszując po necie trafiłam na artykuł
o planowaniu własnego pogrzebu
czym jeszcze zadziwi mnie świat
chyba niczym

na koniec reklama



koszmarna tak samo jak cały pomysł

lalala

czwartek

niesamowite
ja,
która może spać
wszędzie i zawsze
nie mogę zasnąć!!!!

środa, 9 marca 2011

kiedy człowiek ma władzę,myśli że jest bogiem

wszyscy jesteśmy wariatami
jedni bardziej
drudzy mniej
a ci,którzy uparcie twierdzą
że są normalni
są największymi świrami

jedno jest pewne
wszyscy bez wyjątku
zasługujemy na szacunek i na ludzkie traktowanie

dziś w najnowszym numerze Polityki (nr11/2011) trafiłam na artykuł "Klatki z łabędziami"Ryszarda Sochy o szpitalu psychiatrycznym w Kocborowie
niby nic nowego,mówiono już jakiś czas o tym (link 1 link 2) ale mimo wszystko jakieś to strasznie dołujące

a tak słodko szpital reklamuje się na swojej stronie:
Szpital w Starogardzie może poszczycić się ponad 100-letnią tradycją
w sprawowaniu opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi, swoją działalność prowadzi bowiem od 1895 roku.

Atutami Szpitala są pięknie utrzymane tereny zielone, park, zadbane alejki spacerowe, boiska do gry w piłkę siatkowę, nożną i koszykowę, co zapewnia pacjentom wspaniałe możliwości rekreacji i rehabilitacji na wolnym powietrzu. Świadczeñ zdrowotnych udziela wykwalifikowana kadra medyczna.

wtorek, 8 marca 2011

dobranoc


wtorek


to już dziś
nie przyznaje się sama przed sobą
ale się boję
jeśli słowa mogą zranić
to może
mogą i pomóc...

...

napiszesz mi o smutku,
znajdę tysiąc powodów do uśmiechu
powiesz-życie nie jest takie złe,
a ja pokażę ci najmroczniejsze korytarze mojej duszy

dobranoc

to się porobiło

Aptekarze, deklarujący, że są katolikami, nie chcą sprzedawać tabletek antykoncepcyjnych, spirali dopochwowych i prezerwatyw. Twierdzą, że są szykanowani przez pracodawców, którzy zmuszają ich - pod groźbą utraty pracy - "do sprzedawania środków farmakologicznych niszczących ludzką płodność lub zabijających zarodek ludzki w początkach jego istnienia".
więcej tu

bez komentarza

poniedziałek, 7 marca 2011

poniedziałek

zabójczy budzik odrywa głowę z poduszki
niczym zdzierany w pośpiechu plaster
niby szybko
niby bezboleśnie
a jednak nieprzyjemnie

potem codzienne serdeczności
promyk słońca z dawką energii
na najbliższe kilka godzin

z fajką w zębach biegnę po bułki
i drugi papieros,kiedy za młodym domykają się drzwi
ale już spokojniej
choć grzeszniej,bo w łóżku

zasypiam z popiołem na policzku
znowu mi się śniłeś
tak ciężko się obudzić


mruczenie na dobranoc

niedziela, 6 marca 2011

potrzeby

potrzebuję psa,żeby zastąpił mi facetów
za oknem słońce,aż żal tak gnić w domu
nienawidzę samotnych spacerów
mam tylko kolegów a małe miasteczko aż
huczy od wydumanych erotycznych plotek
potrzebuję faceta,żeby zastąpił mi palec
bo wiosna idzie
bo swędzi
bo tak
potrzebuję palca,do pstrykania zdjęć
tylko
nie mam z kim wyjść
a nie mam psa...

niedziela

znalezisko podejrzane na profilu nk mojej chrześniaczki

H Y M N
D Z I E W C Z Y N < 3

My dziewczyny zgrana paka my zniszczymy
chłopski ród. Upokorzyć chłopa trzeba jak podskoczy dać mu w dziób. Weź za rękę chłopa swego idź nad rzeczkę utop go a następnie krzyknij HEJ o jednego chłopa mniej. Bo chłopaki to lalusie im potrzebne są mamusie by do snu utulały i piosenki im śpiewały po angielsku
" i love you"
po niemiecku
" Ich liebe dich"
po francusku
" Je t´aime"
a po polsku
" KOcham Cię"


hehe kapitalne,
moja krew :)

sobota, 5 marca 2011

nadal sobota

dziś pełna kulturka
kąpiel
a po niej
hoop cola ,fajeczki i seans filmowy
towarzystwo też wyborne;ja,ja i ja
w końcu razem raźniej
:)

poczytaj mi mamo albo słowo na niedzielę

praca w sklepie ma swoje plusy
min.np.to,że mam dostęp do wielu gazet
parę dni temu wpadła mi w łapska Polityka z okładką krzyczącą do mnie tytułem "Jak się kochać po bożemu"i podtytułem "W Licheniu powstała poradnia erotyki katolickiej"
niesamowity artykuł
n i e s a m o w i t y
nawet nie zdawałam sobie sprawy,jakie dotąd prowadziłam grzeszne życie
pozwolę sobie przytoczyć
parę ciekawszych fragmentów :
Obcowanie Edyta Gietka
Polityka nr 10/2011

Ojciec Ksawery Knotz z klasztoru Braci Mniejszych Kapucynów jest nazywany w środowisku specjalistą od teologii orgazmów(...)redaktor naczelny portalu dla małżeństw,które chcą kształtować swoje życie seksualne zgodnie z nauką Kościoła www.szansaspotkania.net,ośmiela się do zadawania trudnych pytań na forum.

żona dwoje dzieci:przyjęłam fakt,że prezerwatywa i seks oralny są grzechem.Pod koniec cyklu drżę,że zajdę w ciążę.Ale lepszy jest ten strach od lęku przed smutkiem Boga.Męża jednak bolą jądra,wczoraj o mało nie zgrzeszyłam.Nie,nie z namiętności,ale ze strachu że go stracę.Boję się zdrady.
w odpowiedzi:seks oralny nie jest grzechem,gdy małżonkowie
mają intencję zakończyć go pełnym aktem.Należy sobie zadać pytanie:czy staraliśmy się doprowadzić do tego,aby wytrysk miał miejsce w pochwie?Jeżeli już męża bolą jądra,trzeba mu w tym ulżyć i się popieścić.

żona,czworo dzieci:leczę się psychiatrycznie na nerwicę.Obawiam się,że kolejna ciąża spowoduje pogłębienie moich stanów.Musiałabym odstawić leki,co mogłoby spowodować koniecznośc leczenia szpitalnego.Czy jest jakaś dyspensa,na przykład na prezerwatywy?
w odpowiedzi: Kościół nie stosuje dyspensy na antykoncepcję w przypadkach szczególnie trudnych.Nie może być tak,że w każdej ciężkiej chorobie,która ma pośredni wpływ na współżycie seksualne,uzasadnione jest ingerowanie w układ płciowy.Cukrzyk jest w stanie zrozumieć,że nie może jeść większości potraw.

żona:okres wstrzemięźliwości jest trudny dla męża.Zgodziłam się na seks oralny.Czuję się brudna.Wiem,że z mojej strony jest to głównie grzech tchórzostwa i kompromisu.Jest to jednak mój mąż.Spowiadam się z tego,żałuję,ale wiem,że od razu to się nie zmieni.Co zrobić z grzechem,z którego się spowiadam,ale wiem że go znów popełnię?
w odpowiedzi:wie doskonale Kościół,że nieraz jedno z małżonków raczej znosi,niż popełnia grzech,zezwalając wbrew własnej woli,z ważnego na ogół powodu,na naruszenie właściwego porządku(...)reasumując nie popełnia Pani grzechu,a raczej znosi niewłaściwe współżycie


Jeżeli czujecie niedosyt zapraszam do lektury Polityki albo na forum www.szansaspotkania.net,gdzie można samemu zadać pytania
ja,no cóż,może napisałabym jakiś komentarz ale moje ubogie słownictwo pozwala mi tylko na pełne zadumy ja pierdolę

sobota,juz sobota???

piwo,rozmowy,relaks i pink floyd

muszę wstać przed 6
ale będę się martwić rano

piątek, 4 marca 2011

piątek

dzisiejsze motto dnia,w sumie motto miesiąca,bo roku to już chyba bym przesadziła to
nie dam się!!!
taaak bo motto w stylu jestem wielka nasuwa jakieś głupie skojarzenia
wystarczy,że wczoraj pewien klient złożył mi życzenia jak to się wyraził z okazji tłustego
że niby jestem tłusta czy jak?
a więc
nie dam się jest teraz moim mottem

nie wiem skąd ta siła
może to darmowe próbki magnum forte
a może to nie była depresja
w każdym razie we wtorek idę do "specjalisty"ale to tylko dlatego,że głupio mi odmawiać enty raz wizytę,no i też dlatego,że były pewne "naciski" hehe

dobra,post dokończę później ,bo teściowa dzwoniła,że kawa stygnie(to już dziś moja 3 kawa)

więc nie dam się,
ani dołowi,ani depresji a przede wszystkim żadnemu facetowi
dosłownie i w przenośni
ja rozumiem,że idzie wiosna
i że niektórzy odczuwają swędzenie tam i ówdzie
i że jak się nadarzy okazja,to chcą z niej korzystać
ale,żeby było jasne
jak kobieta ma stałe lub przejściowe nazwijmy to problemy z mężem,to nie znaczy to,że ma ochotę na niezobowiązujący seks z każdym i wszędzie
rozumiemy się?
no

co tam jeszcze u mnie?
oprócz trzech wypitych kaw
sprzątnęłam dom
wrzuciłam miał
a teraz idę przygotować obiad
a potem do pracy
i...czwarta kawa

miłego dnia :)

czwartek, 3 marca 2011

lalala na dziś :)

czwartek


nadal jest pięknie
zjadłam dwa pączki
byłam na spacerze
zaraz do pracy
nie jest źle :)

środa, 2 marca 2011

środa

i oto jestem

choroba nie była chyba na tyle poważna
skoro jej objawy tak szybko minęły

wspomagana przez darmowe próbki magnum forte
znowu mogę oddychać pełną piersią

chyba jutro pójdę nad morze...



jestem silna!!!!!!!!!!!!!!

wtorek, 1 marca 2011

wtorek

poniedziałek, 28 lutego 2011

poniedziałek

sama sobie
sama sobie kobietą
sama sobie mężczyzną
sama sobie rozmówcą
sama sobie słuchaczem
sama sobie terapeutą
sama sobie kochanką
sama
sobie
zosia-samosia

niedziela, 27 lutego 2011

przemiana-koniec zakładu

pamiętacie zakład sprzed tygodnia?
o tym,jak to miałam być miła w sklepie i takie tam duperele?

otóż przegrałam,a właściwie
to poddałam się gdzieś w okolicach czwartku

wszystko byłoby dobrze,gdyby nie ci tzw. smakosze piwa

no nie będę miła dla pijaków!!!

wystarczy,że jednemu piorę skarpety od 16 lat

na tym koniec


gdyby przynajmniej taki kupił piwo i wyszedł,ale nie
-pani Agnieszszko,jak pani dziś ładnie wygląda
-pani Agnieszko,pani tak ładnie umyła podłogę,chyba nie wejdę,bo zabrudzę..
żeby chociaż poszedł
ale nie
stoi i czeka w tych otwartych drzwiach
i ja w takiej sytuacji nie miałabym nawet wywracać oczami?

zamiast tego,wymyśliłam sobie coś innego dla odmiany
podczas obsługiwania przeprowadzam ankietę
znamy się tu z klientami jak stare kapcie,wszyscy wiedzą jaka jestem
więc jeszcze nikt mi jeszcze nie odmówił :)

-proszę pani(pana) przeprowadzamy ankietę na temat pożycia seksualnego par małżeńskich z długim stażem
i tu pada pytanie w zależności od mojego nastroju i wieku ankietowanego

przynajmniej jest wesoło
i nie muszę się uśmiechać :P

...

słowa



dziękuję że jesteś
to tylko słowa
ale jakże piękne
niby niewiele ale i tak dużo
od razu robi się cieplej
i chce się żyć :)

niedziela


właśnie skończyłam piec ciasto
zjadłam kawałek i ...
idę spać
miłej niedzieli

sobota, 26 lutego 2011

nadal sobota

właśnie przeczytałam artykuł Dom, w którym straszy Agnieszki Domanowskiej
to wszystko przypomina mi moją ulubioną książkę Kena Keseya
ale co innego książka napisana pół wieku temu
a co innego rzeczywistość

nie mam ochoty tego komentować
ale
jak ktoś,kiedyś
będzie życzył mi stu lat
dostanie po gębie,jak pragnę zdrowia!!!!

sobota


wczoraj tego biedaka znalazłam pod drzwiami
myślę,że to mój kot go ukatrupił
czasem czuję się jak ten ptak
jeszcze w oku tli się życie
a ciało już zimne

piątek, 25 lutego 2011

piątek



byłam rano w porcie
nabrałam wiatru w żagle
mogę płynąć dalej :)


czwartek, 24 lutego 2011

...

czuje się
jak wyciśnięta cytryna

czwartek

opatulona kocem,bo zimno(-15C)zachłannie pożeram ciastka

nie nie nie

powinno być tak:

otulona w senne tęsknoty,wychłodzona samotnością karmię się marzeniami

zresztą
cokolwiek bym nie robiła i jakkolwiek się nie czuła
to jedno jest pewne
te markizy są przereklamowane
i nie da się ich tak przekręcać,jak robi to ten dzieciak w telewizorni
a niżej mam na to dowód

środa, 23 lutego 2011

na dobranoc nanana

środa

środa
środa
środa
środa

poniedziałek, 21 lutego 2011

przemiana

kiedy ludziom się nudzi wymyślają głupie zakłady

dziś z koleżanką z pracy wymyśliłyśmy coś takiego
mam się przemienić,na szczęście tylko na tydzień
z cynicznej,złośliwej i pełnej sarkazmu ekspedientki
na miłą,słodką i delikatną sprzedawczynię
uwierzycie??
ja????
to jak z Margaret zrobić Dżoanę!!!!



mam zrezygnować ze złośliwych komentarzy,sapów,szeptanych-o kurwa,ba nawet nie mogę wywracać oczami
nikt nie wierzy,że mi się uda
nawet ja sama
do tego dochodzi pewna trudność
są ludzie(czytaj klienci) którzy uwielbiają mój sarkazm
i wiem,że będą mnie prowokować
już dziś każdy z nich przyglądał mi się podejrzliwie

np. Lucjan
Lucjan kupił mi czekoladę
w ramach podzięki,krzyknęłam
-Co ty Lucek,nie masz na co wydawać kasy?
ale zaraz usłyszałam chrząknięcie koleżanki
-Dziękuję pięknie za tę słodycz Lucjanie-szybko się poprawiłam

no co,sprowokował mnie!!!
a to dopiero pierwszy dzień
uffff

ale jak wytrzymam
w nagrodę zostanę zaproszona na solarium
hehe
trzymajcie więc kciuki

poniedziałek

po strasznie leniwej niedzieli miał przyjść równie leniwy poniedziałek
miał
ale jakoś nie przyszedł

z pewnym strachem udałam się dziś do kotłowni

czemu ze strachem
długo by tu pisać
między mną a małżonkiem jest pewna cicha umowa
cicha,jeśli tak można nazwać to w naszym rozwrzeszczanym związku
ja palę w piecu w ciągu tygodnia a on w weekendy
ale to ja płacę za opał


i co widzę,
wspaniały mąż przez dwa dni spalił więcej miału niż ja przez tydzień!!!!

nie powiem jakie słowa cisną mi się na moje wydęte usta
pożyczyłam kasę,wybłagałam pół tony czarnego złota ze składnicy(bo ponoć już nie mają),odśnieżyłam i jak Bóg da przywiozą ją zanim pójdę do pracy

teraz należy mi się kawa,albo nawet dwie,może nie z cukrem trzcinowym ale z odrobiną mleczka

sobota, 19 lutego 2011

sobota,prawie niedziela

i siedzę sobie
popcorn włazi mi w zęby
piwo gasi pragnienie,bo przesoliłam tą kukurydzę
fajka dodaje mglistej atmosfery
i tak siedzę sobie i myślę
i nic dobrego z tego myślenia nie wynika
no może tylko to:

piosenka na dziś




no cóż.....

piątek, 18 lutego 2011

nadal piątek

niesamowite
ale
nadal jest fajnie

dzifffne
i w pracy było nawet nawet
wszystkim jakoś humory dopisują

szef-pani Andziu,szefuncio przyszedł,pani powie coś ciepłego
ja-kaloryfer

hehehe

w domu spokój
jeden śpi,drugi gra w call of duty

w kuchni ja
sok pomarańczowy,fajki i Snoop Dogg(zgroza)

i nadal jest fajnie

piątek w telegraficznym skrócie

nastrój dobry
STOP
nadal zimno
STOP
zaraz do pracy
STOP
ale za to niedziela...
niedziela będzie fotograficzna :)

aaa
a w sercu wiosna
mimo,że nadal mąż mnie nie kocha

ps wiadomość dla sąsiadki-kochanka też nie mam :P


i muzyczka na dziś



pa :)

środa, 16 lutego 2011

środa



nie da się ukryć,czuję wiosnę :) we wszystkich swoich członkach

niedziela, 13 lutego 2011

niedziela


spokojnie,to nie serce walentynkowe
to serducho kupiłam dla mojego syna
bo ma dziś urodziny
to moja najpiękniejsza walentynka od wielu lat :)

zresztą nie mam nic przeciwko Walentynkom
pod warunkiem
że nie jest to okazywanie uczuć tylko raz do roku

pracując w sklepie
mogę wiele zaobserwować
ciężko się nie uśmiechnąć
kiedy pryszczaty chłopak,w tajemnicy przed całym światem
kupuje swojej koleżance lizaka w kształcie serca
albo,kiedy starszy pan mówi
-da mi pani coś dla tej mojej walentynki

a zdarza się i tak,że podpity małżonek kupuje coś dla swojej "starej",żeby już nie zrzędziła

nie mam nic przeciwko Walentynkom
pod warunkiem,
że ludzie kochają się cały rok
i nie tylko w tym dniu okazują sobie swoje uczucia

piątek, 11 lutego 2011

piątek czyli Aga,weź sobie wreszcie zrób dobrze

szłość czyli ani przeszłość ani przyszłość a właśnie to,co jest teraz
czyli chyba to,co jest najważniejsze

dziś robię sobie jednodniowego formata
zapominam o tym co było i co będzie
zrobię sobie dziś dobrze( jak mówi mój przyjaciel)
albo zwyczajnie zrobię sobie coś miłego(jak mówi Aga)

piątek-dzień dziecka dla mnie

zaczynam od kąpieli z dwumetrową pianą
masą nieprzeczytanych gazet
i laptopem ,żeby mi cosik grało nastrojowo

tyłek wymoczony aż mi skóra się pofałdowała hehe
oki
teraz do sklepu po piwo i popcorn

a na koniec skypowe rozmowy z przyjaciółmi z liceum

jak widać ,mi niewiele potrzeba do szczęścia ;)

czwartek, 10 lutego 2011

nananana na dziś

czwartek

ja pierdolę!!!
czy już naprawdę nie umiera się tu na nic innego niż na raka??????

kurwa
nie mam już siły żegnać znajomych,niedługo nikt mi już nie zostanie

chociaż pewnie ja zostanę na deser

wtorek, 8 lutego 2011

piosenka na dziś



bo pasuje do dzisiejszego dnia pod wieloma względami...

wtorek

wieje niesamowicie
czuję się jak ziarnko piasku na Plaży Życia
jest cudnie!!!!
niech wieje
niech wieje aż do jutra
jutro pójdę zobaczyć rozszalałe morze!!!

poniedziałek, 7 lutego 2011

i dont like monday's


w sumie co to za różnica czy to poniedziałek czy środa
jeden shit czy jedno shit czy coś tam

poranek witałam w łazience,czule obejmując zimną muszlę
bynajmniej nie przeglądałam się w niej

wychodząc z domu dwa razy sprawdzałam,czy zakluczyłam drzwi

pani na poczcie chyba dopiero uczyła się pisać na klawiaturze wystukując literki z prędkością jednej na sekundę

kiedy wracałam,sąsiadka (ta która uważa że nie jeżdżę na zdjęcia a spotykam się z kochankiem)niebezpiecznie wychylając się przez okno zwróciła uwagę na wiązankę pogrzebową w mojej ręce
-to na pogrzeb?
-nie,na walentynki-palnęłam bezczelnie

i jeszcze
wkurzają mnie faceci sepleniący,słodko udający szczebiot dziecka
cień dobly pani
mam ochotę im przywalić!!!!

...

piątek, 4 lutego 2011

piątek


ta cisza
nie oznacza
nic dobrego

ciemno
cicho
pusto

helo

środa, 2 lutego 2011

dobranoc

coś,przy czym nieraz płakałam w podstawówce
on miał na imię Tomek
do tej pory mam papierki od cukierków od niego i jakieś śmieszne liściki hehe

wtorek, 1 lutego 2011

wtorek


uwielbiam leżeć na łóżku
i gapiąc się w sufit
przysłuchiwać się
jak za oknem szaleje wiatr
a szaleje
uwierzcie

poniedziałek, 31 stycznia 2011

poniedziałek

czy Wy też zauważyliście zależność mojego nastroju od częstotliwości wypadów fotograficznych?
żenujące
wygląda na to,że fotografia to sens mojego marnego istnienia

tzn nie jest żenujący fakt,że uwielbiam focić ale że nic innego mnie nie cieszy i nie mam

a zresztą,

nieważne

niedziela, 30 stycznia 2011

niedziela


już mi lepiej
lepiej :)
po krótkiej nocy
poranek spędziłam w porcie
co tam robiłam,widać na blogu foto
potem leżakowanie
zaraz obiad
i do pracy

chyba chce mi się kawy
miłej niedzieli :)

sobota, 29 stycznia 2011

dobranoc

sobota

napisałabym coś bardziej lub mniej sensownego
ale
od kilku dni nie mam nastroju
i wcale nie ma na to wpływu mój cykl owulacyjny!!!
nie mam okresu,ani nie jajeczkuję,ani nie przekwitam ani nic podobnego!!!

to tak,jakbyście chcieli wiedzieć

chodzę wściekła na siebie
a przy tym obrywa i cały świat

piątek, 28 stycznia 2011

piątek

zakopać się gdzieś przed całym światem
i przespać
resztę życia

czwartek, 27 stycznia 2011

tratatata :)



bo ją lubię!!!!

czwartek

zmiany nastrojów
z kompletnego czarnego doła po niesamowitą ekstazę
i na odwrót
doprowadza mnie to do szału

ale nie dziś
dziś lewituję!!!

tylko jedno może tak diametralnie zmienić mój nastrój
:)
moje szalone hobby
dziś zrobiłam swojego
pierwszego
dziewiczego
timelapsa
schrzaniłam go,więc chwilowo się nim nie pochwalę
ale
wkrótce będzie następny

czwartek? czwartek! czwartek...

co widzę w lustrze?

za każdym razem,kiedy spoglądam w odbicie
jestem
lekko zdziwiona
widzę
zupełnie inną osobę,niż ta która jest w środku
a może to dlatego,że
zawsze chciałam być
kimś innym
niż
jestem?

środa, 26 stycznia 2011

tralala

środa

jakoś
takoś
nijakoś
pochmurnie
chmurnie
durnie
dołująco
rycząco

i moje ulubione słowo
dupa

wtorek, 25 stycznia 2011

no to bawimy się

Pikfe zaprosiła mnie do zabawy
trzeba napisać o sobie siedem ciekawostek i zaprosić do zabawy siedmiu innych blogerowiczów
o ciekawostkach pomyślę w pracy i napiszę,jak wrócę
a teraz zapraszam do wyznań

Nagą
xResa
paranoid android
i Evę Scribę

a więc :)
1.mam słabość do "pamiątek" wciąż mam pamiętniki z lat młodości,ściągi z matury,listy do męża,kiedy jeszcze nie był mężem,i inne takie tam
2.nienawidzę niespodzianek,zwyczajnie nie mam cierpliwości na nie czekać
3.w szafie mam tylko dwie spódniczki(nie pamiętam,kiedy je miałam na sobie) i żadnych szpilek(nie umiem w nich chodzić)
4.prowadzę siedem blogów (hehe)
5.uwielbiam surowe lub lekko krwiste mięso
6.moje ulubione książki to "Ptasiek" "Lot nad kukułczym gniazdem" i "Malowany ptak"
7. to ja tysiąc lat temu

poniedziałek, 24 stycznia 2011

dobranoc

Blue Monday

niedziela, 23 stycznia 2011

niedziela

niedziela niedziela niedziela niedziela
pierwszy wolny dzień od niepamiętnych czasów
wyspałam się
poszłam z aparatem na trzygodzinny spacer
zjadłam ciacho z kremem i wypiłam pyszną kawkę
ucięłam sobie drzemkę
poserfowałam w sieci
pogrzebałam w zdjęciach
znowu drzemka
niby fajnie
a jednak ten dzień wcale mnie nie uszczęśliwił
mam focha
że pogoda nie taka jak trzeba
że mam teraz taki sprzęt o którym nawet nie marzyłam ale nie mam co focić
że życie jakieś jest bez sensu
że nudno i pusto
i w ogóle

dobranoc

sobota, 22 stycznia 2011

uzależniona

wiele gier mnie uzależnia pożerając mój cenny czas
co jakiś czas coś wpada mi w oko
po city ville i Millionaire City na facebooku
coś co mnie wciągnęło ;) ostatnio
Zagraj w Doodle Devil

sobota

najlepszy sposób na zmęczenie po-imprezowe?
wrzucić 500 kg miału w 25 min :)
potem mamy tylko zmęczenie po-miałowe
ale nie ma czasu o tym myśleć
bo trzeba zrobić obiad i udać się do pracy
na szczęście jutro wolne

piątek chociaż właściwie jest juz sobota


w sumie imienin nie obchodzę
ale właśnie sobie świętujemy z siostrą
czeka nas dłuuuuga noc :)

czwartek, 20 stycznia 2011

czwartek

jestem :)

niedziela, 16 stycznia 2011

niedziela

kabel od zasilacza laptoka niczym serpentyna
już od kilku dni uprzykrzał mi życie
dozując prąd jak tylko mu się podobało
aż w końcu przestało mu się podobać
i zostałam bez okna na świat!!!!
tylko dzięki gościnności młodego mogłam zamieścić ten post
żegnajcie do nie wiem kiedy

na zdrowie

sobota, 15 stycznia 2011

...

lubię go mieć w ustach
nic na to nie poradzę
po prostu to uwielbiam
mogłabym to robić ciągle i zawsze
to mój codzienny rytuał
najpierw biorę go delikatnie do ręki
ugniatam i pieszczę
potem powoli wkładam do ust
mmmm
jest cudownie naprężony
naciągam usta
i ciągnę
wciągam całą zawartość
powoli i w skupieniu
aż dym dostanie się do płuc
czasem
wypuszczam go nosem
rozkoszuję się jego smakiem
i zawartością smolistych

kurczę
uwielbiam palić!!!!

rozśpiewana sobota

noc troszkę przykrótkawa
poranek troszkę deszczowo-śniegowy
troszkę nieciekawa (bo pogoda ) sesja plenerowa
śpiące południe troszkę
a za chwilę troszkę nudnawa praca

little bit

little bit

little bit

a little bit la-la-la-la


piątek, 14 stycznia 2011

piątek

wszystko to co się dzieje,to iluzja
tak naprawdę ,to nic złego mi się nie przydarza
to tylko taki koszmarny sen ja jawie
a może
jest na odwrót?






czwartek, 13 stycznia 2011

nanana na dobrołnoć

dostałam maila


mogę wygrać fajne rzeczy
play station
nawigację
telewizor
lub vouchery
mogę wygrać fajne rzeczy wypełniając prostą ankietę
tylko nurtuje mnie jedno pytanie
jak ja mam na imię do cholery!!!!!????

sen

chyba wariuję

dziś śniło mi się
że piłam krew
z blaszanego wiadra
na samym dnie był skrzep,który
ugrzązł mi w gardle
wyciągałam go dusząc się
a on ciągnął się i ciągnął
obudził mnie kaszel....



symbol senny: krew, pić-INTERPRETACJA TEN SYMBOL W SNACH-Masz niezwykłe marzenia.
symbol senny: Krew, widzieć bardzo dużo krwi-INTERPRETACJA TEN SYMBOL W SNACH-Czeka Cię poważna konfrontacja



niezwykłe marzenia...



ja pierdykam ;o dobrze,że nie wierzę w sny

czwartek

niektórzy chyba "lubią" cierpieć
przesiadują we własnej Świątyni Cierpienia
i kontemplują
i analizują
i cierpią,że cierpią
zatopieni we własnej osobie
nie zauważają innych
a przecież to oni przez własne doświadczenie
powinni być wrażliwsi na świat
a nie są...

środa, 12 stycznia 2011

gód najt

środa


dziś
wstałam rano
śpiąca,jakbym nigdy nie spała
cały dzień obijałam się jak ćma po ścianach
dziś
dostałam "list"
dziś
upiekłam chleb
i byłam strasznie dumna z siebie
dziś
też poczułam się niepotrzebna
taka to była środa

wtorek, 11 stycznia 2011

płonę ;)

poniedziałek, 10 stycznia 2011

śpiewanie przed snem

o ku**a!!!

jak dojdę do siebie to Wam coś napiszę :) !!!!!!!!




no dobra,piszę teraz
bo i tak dziś do siebie nie dojdę
dostałam
od sióstr
na Gwiazdkę
aparat
taki aparacik!!!!

jak śledzicie mój fotoblog,to już wiecie,że jeszcze miesiąc temu właściwie nie miałam żadnego a teraz to mam już trzy różne aparaty!!!!
nadal jestem w szoku więc więcej już nic nie piszę :)

poniedziałek

nie śpię
nie śpię od 5
co robię?
łażę po blogach
myślę
czytam,słucham
planuję
marzę
wściekam się
zaraz obudzę młodego
posprzątam
zrobię obiad
wyskoczę pofocić jaśkiem(Yashicą)
do pracy na 18,na cztery godziny
bezsens
to będzie dłuuugi dzień

niedziela, 9 stycznia 2011

optymistyczna pioseneczka na koniec dnia :)

nanana

sobota, 8 stycznia 2011

sobota

butelka wina

butelka wina

butelka wina

butelka wina

chociaż wolę piwo


piątek, 7 stycznia 2011

miałam koszmar

miałam sen,jeden z tych koszmarnych,
w pustym ciemnym domu czuję,że ktoś jest za drzwiami
w ostatniej chwili przekręcam zamek
ale mimo to widzę
jak jakaś ręka uchyla drzwi
potem wydaje mi się,że się budzę
mam zamknięte oczy i nie mogę się poruszyć
w tej samej chwili słyszę narastający ryczący hałas
zalewający mnie niczym fala eksplozji
pod zamkniętymi powiekami robi się czerwono
huk
i cholera
obudziłam się
na szczęście
nie wiem,czy teraz zasnę....

może to Obcy?
hehe

środa, 5 stycznia 2011

środa

środa była pełna wrażeń
nie mam już dziś siły niczego opisywać
zrobię to jutro
i chyba nie tu
tylko na blogu foto
bo to dotyczy mojego życia fotograficznego :P

dobranoc

wtorek, 4 stycznia 2011

wtorek

powiem krótko-dupa-niebo jest tak zachmurzone,że nic nie widać
nic to
spróbuję za 4 lata...

poniedziałek, 3 stycznia 2011

poniedziałek z prognozą na wtorek

Częściowe zaćmienie Słońca z 4 stycznia 2011 będzie widoczne w całej Europie (z wyjątkiem Islandii, Wysp Owczych i północnych krańców Półwyspu Skandynawskiego), a także w Afryce Północnej, na Bliskim Wschodzie, w Azji Środkowej i zachodnich Chinach. Swoje maksimum osiągnie nad Zatoką Botnicką, gdzie Księżyc przesłoni ponad 85% tarczy słonecznej.

W Polsce widoczne będzie głębokie zaćmienie częściowe (na większości terytorium kraju przesłonięciu ulegnie około 82% tarczy Słońca). Najlepsze warunki obserwowalne wystąpią w południowo-wschodnich rejonach kraju (np. Przemyśl, Rzeszów), gdzie zaćmienie rozpocznie się na wysokości ok. 5° nad horyzontem, a faza maksymalna obserwowana będzie na wysokości 13°. Najgorsze warunki obserwacyjne wystąpią w północno-zachodniej części kraju (np. Szczecin), gdzie moment maksymalny zaćmienia nastąpi na wysokości ok. 7° nad horyzontem. W Warszawie początek zaćmienia nastąpi o godzinie 8:14 na wysokości 3°, o godzinie 9:36 nastąpi maksimum na wysokości 10° (zakrycie 81,7%), o godzinie 11:04 zakończy się zaćmienie na wysokości 15°.

źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaćmienie_Słońca_z_4_stycznia_2011

pójdę
wezmę aparat i pójdę
najlepiej na plażę,będzie lepiej widać
no i ,żeby chmur nie było to też będzie widać :)

niedziela, 2 stycznia 2011

niedziela

nie chce mi się marudzić
nie chce mi się chwalić
nie chce mi się pisać
więc może piosenka



dobranoc :)

sobota, 1 stycznia 2011

piosenka na dziś

no to mamy Nowy Rok


Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość

Woody Allen