wtorek, 13 października 2015

wtorek





poniedziałek, 12 października 2015

poniedziałek


sobota, 10 października 2015

sobota




czwartek, 8 października 2015

dobranoc




Dlaczego zacząłem fotografować?
Bo nie znajdowałem słów.

Swietłana Aleksijewicz - Krzyk Czarnobyla

dziękuję Beatko za cytat :)


cóż....


czwartek



życie nabrało prędkości
tu sesja,tam sesja,praca,dom
nie ma czasu na filmy,książki,muzykę

ale niech czas leci
niedługo zobaczę moje siostry!

dobranoc :)

niedługo urlop
odliczam dni do wyjazdu
-19 !



niedziela, 4 października 2015

niedziela

koniec jest bliski :(


poza tym
prałat przedstawia światu swojego narzeczonego i oczekuje braw za odwagę
od znajomego  dostaję maila kobiety z gołą piczką i mam się śmiać z dowcipu
a na kazaniu słyszę że małżonkowie z  rozbitych związków to kaleki....
pozwolę sobie powtórzyć za Tuwimem:
Socjały nudne i ponure,
Pedeki, neokatoliki,
Podskakiwacze pod kulturę,
Czciciele radia i fizyki,
Uczone małpy, ścisłowiedy,
Co oglądacie świat przez lupę
I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
Całujcie mnie wszyscy w dupę!..


cudowna jesień
Wróg pojechał w delegacyję,po tygodniowym bezdechu znowu oddycham
18 C !
usadziwszy dupsko w wiklinę obserwuję odlatujące klucze żurawi
słońce,kawa i ta cisza

wtorek, 29 września 2015

dobranoc

-ładnie dziś wyglądasz
-dziękuję
-to znaczy wiesz,może poza fryzurą,bo jesteś jakaś taka trochę...rozczochrana
-?
-no wiesz,ale fajnie ubrana jesteś i w ogóle
-zawsze się tak ubieram...
-no...to umalowana jesteś
-tylko rzęsy
-no właśnie!



a poza tym to chyba nic nowego





poniedziałek, 28 września 2015

poniedziałek

zaćmienie słońca,zorza polarna,teraz  zaćmienie księżyca....wszystko już widziałam ,mogę spokojnie umrzeć-pomyślałam
naładowałam aparat ,nastawiłam budzik i poszłam spać

obudził mnie kot,wiecznie nienażarty
zerknęłam na zegar,panika
zaspałam
ZASPAŁAM NA ZAĆMIENIE KSIĘŻYCA!!!!
prawdziwy koniec świata

ci,którzy chcieli ze mną iść przyjęli to z zadowoleniem,pewnie leniwie wtulając się w kołdrę
w panice wybiegłam przed dom,ciemno,cicho,księżyca nie widać
nie wiem czy przysłaniają go domy,czy chmury,czy się zwyczajnie zaćmił
nie wiem,bo zaspałam na "koniec świata"
pewnie nie pora jeszcze umierać


sobota, 26 września 2015

sobota




14 dniowy maraton bez dnia wolnego to też gówniana sprawa
myśl o urlopie pomaga mi wstać

piątek, 25 września 2015

dobranoc

dzisiejszy wieczór sponsoruje kino szwedzkie i Bloody Mary


piątek





(słabo widać? kliknij tu)





czwartek, 24 września 2015

czwartek

i ten moment,kiedy fryzjerka każe ci usiąść do myjki
wiem,
to najgłupsza nazwa jaką kiedykolwiek słyszałam
ale  za to miejsce najbardziej wyuzdanych uciech cielesnych
przynajmniej dla mnie (chyba nie tylko dla mnie,znalazłam- ma to fachową nazwę ASMR)
bo kiedy pani zaczyna myć i masować ci głowę nagle okazuje się,że pod żadnym pozorem nie powinna przestawać!
bo tu cię swędzi,i tu i tu,i przyjemnie tak ,i miło ,i może niedokładnie wmasowała szampon,i powinna jeszcze raz spłukać a może i nawet umyć szósty raz...



środa, 23 września 2015

środa



totalny tumiwisizm
t o t a l n y
i pospolity nicmisięniechcewizm

słucham audiobooka,a właściwie uczę się słuchać bo w głowie mam tyle gównianych much,
że nie potrafię się skupić
włączam,głos lektora wprowadza mnie w świat wyobraźni
fajnie gada,miło się słucha,pozmywam w tym czasie,jaka letnia woda trzeba było napalić w piecu,o płyn do zmywania się kończy,fajnie gada ten lektor,ale...chwila ,o czym on gada?
cofam na początek,słucham
może poskładam pranie,o a potem popracuję,cholera!
wychodzę na miasto,tam się wyciszę,cofam na początek,słucham
jaka piękna pogoda,jak zrobię zakupy pójdę na zdjęcia,dawno nic nie fociłam,co?o czym on czyta?
cofam na początek,słucham
skup się,skup się,słuchaj,skup...dzień dobry,tak idę do sklepu,tak potem do pracy,miłego dnia,do widzenia ,no cholera jasna!
cofam na początek,słucham bo książka naprawdę ciekawa

rzadziej czytam,bo jakoś tak...
częściej oglądam

a poza tym totalny tumiwisizm,serio




sobota, 19 września 2015

dzień dobry

piątek, 18 września 2015

piątek



ciało odpoczęło
głowie znowu odpierdala
powinnam pracować i pracować aż się zesram!

czwartek, 17 września 2015

czwartek

Jeżeli porcelana to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu,
Jeżeli fotel, to niezbyt wygodny, tak aby
Nie było przykro podnieść się i odejść;
Jeżeli odzież, to tyle, ile można unieść w walizce,
Jeżeli książki, to te, które można unieść w pamięci,
Jeżeli plany, to takie, by można o nich zapomnieć
gdy nadejdzie czas następnej przeprowadzki
na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy
lub świat

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?


Jeżeli porcelana to... - Stanisław Barańczak



przyzwyczajam się
mimo,że jestem jak kot
udaję,że nie
że wcale
że mnie nie obchodzi
dam się pogłaskać
choć rzadko
i wtedy kiedy ja chcę
ale jednak

przyzwyczajam się




sobota, 12 września 2015

sobota

sezon minął
średnia to przepracowanych  270 godz/miesięcznie o zarobku nie wspomnę bo po co się denerwować
w tym czasie dwie koleżanki przyszły do pracy i tak samo szybko odeszły
trzecia doszła i z nami jest do tej pory (tfu tfu odpukać) a czwarta właśnie dziś urodziła

terapia osoczem bogatopłytkowym pomaga,jest znacznie lepiej,noga boli tylko od żylaków
mało tego ,resztką osocza zostałam szczochnięta po pysku zabieg ten w internecie znalazłam pod hasłem wampirzy lifting,w celu zmniejszenia (i tak małych -zdaniem lekarza) zmarszczek :)

ponieważ jestem gruntownie odrestaurowywana postanowiłam to wykorzystać i zarejestrowałam się jako dawca komórek macierzystych a pośmiertnie jako dawca organów
wszystko szpleter nówka to czy za życia czy po -się przyda

temperatura otoczenia ok 14 C co sprzyja dobremu nastrojowi
reszta bez zmian


piątek, 11 września 2015

.




sobota, 5 września 2015

wolna sobota



poniedziałek, 31 sierpnia 2015

poniedziałek!!!!



kończy się sezon
ptaki rozwrzeszczały dzioby
siedzę w wiklinie na balkonie
w bluzie bo chłodno
i czytam książkę
jest bosko

wczoraj wymyśliłam sobie urlop
dziś rezerwuję bilety do Ed
lecę sama (!) pod koniec pażdziernika
wiem,że Młody da sobie radę przez te kilka dni

Boszszsz! jaka jestem szczęśliwa!!!!






poniedziałek, 24 sierpnia 2015

jęku stęku pierdu pierdu

z netu

okazuje się,że ból mojej prawej nogi niekoniecznie jest związany tylko z kręgosłupem
dowiedziałam się o tym dwa dni temu idąc na zastrzyk z osocza bogatopłytkowego
zastrzyk musi sobie poczekać bo  mam zakrzepowe zapalenie żył i duży obrzęk nogi spowodowany podskórnymi żylakami
dostałam worek medykamentów,zastrzyki dobrzuszne  i za tydzień czeka mnie skleroterapia

starość zapowiada się bardzo ciekawie


wtorek, 18 sierpnia 2015

taki sobie wtorek

jak się czuje ktoś,kto poniósł klęskę na wszystkich płaszczyznach swojego życia?
chyba można powiedzieć,że człowiek ten sięgnął dna

małżeństwo,praca a teraz klęska wychowawcza
opadłam na samo dno

kilka tygodni temu Młody zdał prawo jazdy
Wróg obiecał mu wóz
pod jednym warunkiem
że nie będzie nim woził swojej matki

dziś jadą po samochód

(co prawda Młody "wywalczył" że czasem będzie mnie woził ale najpierw spyta ojca)

chyba nie muszę pisać że mam nogi i nie potrzebuję łaski Wielmożnego Wroga
ale serce pękło

pewnie nie ostatni raz


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

wiatr końca sierpnia

sezon zaczyna dogorywać
było ciężko
w lipcu 262 przepracowane godz ,w sierpniu do dnia dzisiejszego 173....
kiedyś to opiszę
dziś jeszcze nie

siedzę na balkonie
za chwilę znowu do pracy
ale to dopiero za chwilę

siedzę na balkonie
niby słonko świeci ale wieje wiatr
ten wiatr
mój ulubiony
WIATR KOŃCA SIERPNIA
pierwszy raz od niewiemkiedy jest mi chłodno w ręce

jest cudownie




sobota, 8 sierpnia 2015

sobota?

piątek, 7 sierpnia 2015

dobranoc

zapomniałam powiedzieć,że kilka dni temu zaginął mój kot
na całe trzy dni
i tym się bardziej martwiłam niż zapierdalaniem po 12 godz w pracy :P

a kutasos po wczorajszym moich wybuchu (bo wybuchłam o czym nie pisałam)
dziś chodził jak ta lala
pewnie jutro wróci do normy



piosenka jest nieziemska
dziękuję :*



czwartek, 6 sierpnia 2015

o pewnym kutasie


od jakiegoś czasu zbieram się do corocznego utyskiwania na  pracę w sezonie
ale jakoś sił brak
zrobię to później
teraz tylko to:

praca 9 godz dziennie
za 8 zł/godz
zarejestrowana na pół etatu
pracująca w temp 25-30 C
w ciągłym biegu i stresie...
jedna z kobiet dowiaduje się,że jest w ciąży
ma 35 lat,jej ciąża jest zagrożona
zanosi L4 do pracodawcy
a ten....
dzwoni do niej z pretensjami,wyzwiskami i  żalami
na końcu krzycząc:
-to  pani wybór,niech się pani,zastanowi,co dla pani jest ważniejsze!
jaki kutas myśli,że nad zdrowie i życie dziecka kobieta wybierze pracę????

i tak to jest nas w pracy o jedną osobę mniej
i pracy trochę więcej
tym bardziej,że część zespołu (czytaj :Peggy Sue i Iw) bardziej się przejęło niż druga połowa
i żeby wszystko grało zapierdala po 12 godz dziennie

i chuj że w sierpniu nie będzie wolnego ani jednego dnia
i pewnie we wrześniu też nie
i chuj że za żałosne pieniądze
i chuj,że Peggy Sue zastrzyk z komórek macierzystych spierdoli sprzed nosa

najważniejsze że kutas-szefos "docenia" swój personel dalej  przypierdalając się o byle gówno

ament




a ten obrazek to taki żarcik
poleżę sobie pewnie dopiero w trumnie



ulżyło mi :)
a teraz znowu uciekam do pracy,pa



poniedziałek, 3 sierpnia 2015

.

"Nie mam poczucia winy z tego powodu, że nie udzielam się społecznie,
choć czasem mi to doskwiera,
bo samotność jest bolesna.
Gdy jednak ruszam między ludzi,
mam wrażenie moralnego upadku
– to tak, jakby szukać miłości w burdelu."

- Susan Sontag, "Jak świadomość związana jest z ciałem"
(Dzienniki, tom 2. 1964–1980)





sobota, 1 sierpnia 2015

lalala



I‘m confessin‘ that I love you
Tell me do you love me too
I‘m confessin‘ that I need you
Honest I do, need you every moment

In your eyes I read such strange things
But your lips deny they‘re true

Will your answer really change things
Leaving me blue

księżyc spać nie daje :)




poniedziałek, 27 lipca 2015

♫♪♫♪♪

poniedzielnik


to o mnie,,,,,



piątek, 17 lipca 2015

czwartek

    Nie mogę wcale pisać, bo niekiedy jestem od samego rana literalnie rozdeptany przez ludzi.
Nie trzeba wyrzekać na ich dobroć — ale młyn drobnych stosunków działa na duszę, jak pompa, pozostaje próżnia i świadomość siły, zużytej na coś, czego niema.
   Z tego powodu ten zalew ludzki — dla ludzi, którzy nie mają dosyć silnie nawiązanego rusztowania psychicznego, może być szkodliwy. 

Stanisław Witkiewicz



wtorek, 14 lipca 2015

...


niedziela, 12 lipca 2015

niedziela

no więc dobrze

sezon trwa co za tym idzie roboty po uszy
w życiu mym mówiąc krótko-jak nie urok to sraczka czyli tłumacząc na ludzki jak nie przemoc to mobbing więc chujnia z grzybnią
w dodatku wczoraj wieczorem przesadziłam z jedzeniem co zaowocowało zajebistym koszmarem i tłumaczy czemu w niedzielę o 5 rano zamiast spać to siedzę w necie

chwilowo nie mam serca do fotografii co chyba widać ale mam nadzieję,że mi przejdzie
a z dobrych rzeczy?
w wolnych chwilach oglądam filmy albo gniję u sąsiadki
od kilku tygodni (znowu nie palę)
od stycznia schudłam 12 kg (choć to nic z tego co muszę zrzucić)
w połowie sierpnia czeka (jednak) mnie kuracja osoczem bogatopłytkowym na mój kręgosłup


dobra,teraz idę spróbować zasnąć,bo o 7 trza wstać
buziole człowieki



poniedziałek, 22 czerwca 2015

poniedziałek



a na niebie tak gęste chmury,że nic nie widać
i jak tu spać.....



niedziela, 21 czerwca 2015

.




sobota, 20 czerwca 2015

co za wieczór

biorę tabletki na kręgosłup,obniżenie cholesterolu,na rzucenie palenia,na depresje i chuj jeszcze wie na co
nadal boli,mam atak głodu,chce mi się żreć tłusto i niezdrowo popijając piwem i zaciągając się dymkiem w dodatku sama w domu ryczę w poduszkę!!!!
zapowiada się chujowy łikend


środa, 17 czerwca 2015

Środa czy jakoś tak

uwielbiam późne wieczory
w domu cisza
na dworze chłód który wdziera się przez szeroko otwarte okno
i ja
zakryta kołdrą po sam czubek zmarzniętego nosa
oczy walczą ze zmęczeniem
ale mówię im :jeszcze nie,jeszcze chwilka
i delektuję się każdą cudowną sekundą

a dziś na kolację wyborny kąsek
polecam



















dobranoc :)




sobota, 13 czerwca 2015

sobota

sra się na całej linii
teraz nastąpią gówniane żale

w sprawie kręgosłupa poszłam na konsultacje do kolejnego lekarza
światowy specjalista po studiach w USA, w dziedzinie nauk biologicznych i matematyki, a następnie studiował w Bostonie farmakologię i mikroskopię elektronową w Massachusetts College ,liczne praktyki w Stanach,Niemczech,Kanadzie i takie tam
lekarz działający cuda po obejrzeniu mojej płytki z rezonansu powiedział,że nie jest cudotwórcą
mam przepuklinę międzykręgową na zew i do wez,powykręcane kręgi i chuj wie co jeszcze
poza operacją nie ma nic do zaoferowania

operacja...wolne od pracy,zwolnienie lekarskie gdzie mam na umowie pół etatu,rehabilitacja a potem dźwiganie do max 3 kg

czy się na nią zdecyduję czy nie i tak dupa gówniana
albo zostanę kaleką albo kaleką bez pracy

wybory wybory

to se pogadałam
teraz praca
a wieczorem się napiję,wypłaczę i mam nadzieję że od tego zrobi mi się lepiej




czwartek, 11 czerwca 2015

czwartek



wstaję idę do pracy wracam obiad spanie wstaję idę do pracy
jak automat
czasem przegrzewa mi się to i owo
poza frustracją nie czuję nic


poza tym fajne filmy widziałam ostatnio

polecam :)

środa, 27 maja 2015

.

czarna dupa
tak teraz wszystko wygląda


"Wszystko polega na tym, żeby człowiek był taki, jaki jest, żeby nie wstydził się chcieć tego, czego chce i marzyć o tym, o czym marzy. Ludzie są na ogół niewolnikami konwenansów. Ktoś im powiedział, że powinni być tacy i tacy, i starają się być takimi aż do śmierci, nie wiedząc nawet, kim byli i są naprawdę. Nie są wiec nikim i niczym, postępują niejednoznacznie, niejasno, chaotycznie. Człowiek przede wszystkim musi mieć odwagę być sobą."
Milan Kundera "Żart"


jedno wiem,jeżeli odejdę
nie odejdę w ciszy
raczej z trzaskiem
pozostawię po sobie zgliszcza
i to poprawia mi humor



poniedziałek, 25 maja 2015

poniedziałek

pani neurolog miała do zaproponowania jedynie operację
cóż
jeśli ma  tak być,to zdecydowanie po sezonie-odpowiedziałam
na tym leczenie mojego kręgosłupa się zakończyło

nawet jeśli to chwilowo nie pójdę na operację bo:
-do sezonu nie dostanę wolnego
-za długi okres rekonwalescencji
-nie będę miała w tym czasie za co żyć
amen


sobota, 23 maja 2015

sobota chyba

remont w sklepie trwa
lugamy po 10 godzin a końca nie widać
do tego Wróg wrócił z delegacji
a parę dni temu skończył mu się wyrok
nie chce mi się nic

środa, 20 maja 2015

środa

poniedziałek, 18 maja 2015

.

zaczęliśmy remont w sklepie
dziewięć godzin harówy
trzy kawy ,jedna yerba mate
i zaraz.... mi pikawa eksploduje
wzięłam relanium i nic
czuję jakby serce miało mi wyskoczyć gardłem
starość jest paskudna

no i jedna dobra wiadomość
jakbyście kiedyś może zabłądzili do nas na wieś
to możecie przypadkiem trafić do pokoju pewnego pensjonatu
(a właściwie to są takie dwa :P )
gdzie w pokoju nad Waszym łóżkiem będą wisieć moje  zdjęcia :)))
nenene




poniedziałek

niedziela, 17 maja 2015

niedziela

Młody wrócił
kiedy pytam,czy zostanę babcią z pogardą puka się w czoło
zaraz idę do pracy,czuję się zmęczona
od jutra przez tydzień mamy remont sklepu
co nie oznacza (niestety) wolnego a raczej nieunormowany czas pracy
żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce




piątek, 15 maja 2015

sralis mazgalis

a to moja ulubiona piosenka z teledyskiem udowadniającym jak seksi można wyglądać pod pajęczyną




dzień w pracy zakończył się po raz tysięczny tak samo
tłumaczeniem się szefowi gdzie i dlaczego robię zakupy gdzie indziej niż u nas
bo przecież jak mało kupuję to nie znaczy,że nie mam pieniędzy tylko że ciężki szmal zostawiam u konkurencji
bo wie pani,jak nie robi pani tu zakupów to ja nie mam pieniążków a jak nie mam pieniążków to pani nie ma wypłaty
albo
bo wie pani mój kolega powiedział swoim pracownicom,że jak je zobaczy w Biedronce to je zwolni
dziś nie wytrzymałam i spytałam czemu jak ktoś dostaje mało pieniędzy to nie może kupować tam ,gdzie jest taniej i kto mu pomoże jak nie starczy do następnej wypłaty?

wiem,że to otwarcie pyska się na mnie zemści

PS
nawet kot na noc czmychnął z domu!


piątek

Młody wyjechał na weekend
znalazłam sobie serial,żeby nie myśleć
zaplanowałam generalne porządki
i co
dopadła mnie zmora i nie chce puścić
leżę i myślę,leżę i wstać mi się nie chce
i myślę,i leżę
i taka będę na starość
samotna,leżąca,pokryta pajęczyną


ps wynegocjowałam z Młodym,że nie będę dzwonić
ale będą dwa sms dziennie
rano i wieczorem,żeby sprawdzić czy żyje :)


żyje :P




środa, 13 maja 2015

środa

mój robaczek,moje dziecko,mój kochany aparacik....
po 2 dniach wrócił do domu
przedmuchany,wyczyszczony,zakonserwowany
uboższa o parę groszy
ale i jaka szczęśliwa!!!!!!





dzień wolny

ulubione drzemki  w ciągu dnia (przez kręgosłup) poszły w zapomnienie
ale dziś uparłam się i już!!!

7.00 pobudka i kawa u sąsiadów
marzę o drzemce....
7.30 wyjazd z koleżanką do 3miasta (zresztą bardzo szybko zakończony ,mówiąc krótko nie doszedł do skutku)
marzę o drzemce....
8.00 cappuccino w pobliskim McDonaldzie
marzę o drzemce....
9.00 szybkie śniadanie i galop do łóżka
marzę o drzemce....
9.05 skype
marzę o drzemce....
9.10 telefon
marzę o drzemce....
9.30 skype
marzę o drzemce....
10.15 telefon
marzę o drzemce....
10.30 messenger
marzę o drzemce....
10.35 sms
marzę o drzemce....
10.45 messenger
marzę o drzemce....
ludzie nooooooo i tak dopnę swego!!!!!


11.13 dobranoc...


poniedziałek, 11 maja 2015

dobranoc


ach duchem być i tak kilku osobom pohuhać.....



niedziela, 10 maja 2015

taka sobie historyjka którą muszę opowiedzieć,żeby powietrze ze mnie uszło

gówno gówno gówno!!!!!
ktoś prosi cie o przysługę (zdjęcia na stronę internetową)
zgadzasz się po koleżeńsku (za dosłownie grosze ale bierzesz kasę tylko dlatego że tej osoby nie lubisz)
traf chce że masz zasyfiona matrycę (do serwisu masz 40 km więc tak szybko tam nie dotrzesz)
masz farta bo kumpel pożycza ci na dwa dni swój aparat (a aparat to świętość,tak jak własne gacie nikomu się go nie pożycza)
masz farta bo pogoda dopisuje (mimo iż zapowiadali deszcz)
masz farta bo akurat masz wolne od pracy (więc czasu jak lodu)
i co
czekasz na znak
czekasz
czekasz
aż wieczorem dostajesz wiadomość
sorki, że się nie odezwałam ale miałam bardzo leniwy dzień.
Jak w najbliższym czasie będzie pogoda to się zgadamy

ponoć pieniądze piechotą nie chodzą
nawet te jebane 50 zł (chociaż właściwie to zleceń nie mam żadnych hehehehe)
ale wiecie co,pieprzę to
nie jestem żadną artystką ale
szanuję ludzi i tego samego wymagam od innych
szanować człowieka,jego pracę i czas
i mam to w dupie
amen





niedziela

proście a będzie wam dane
sen o podtekście erotycznym
na szczęście skończył się zanim się zaczął

reszta poszła wzorowo:
o 7.15 kawa u sąsiadów
8,00 wybory
9.00 śniadanko
11.00 kościółek
12.00 obiadek
13.00 wyjazd na zdjęcia
teraz kawa ,filmik jakowyś i leżing




piątek, 8 maja 2015

piątek





środa, 6 maja 2015

dobranoc


wtorek, 5 maja 2015

i chuk....

po co oglądać telenowele
życie jest nowelą



od jakiegoś czasu staram się nie mieszać w "wojny pracownicze "
i co?
A jest zła na mnie bo wysłała maila szkalującego na B
i ja jej na niego nie odpowiedziałam
B jest zła bo ponoć za bardzo uczuciowo powiedziałam A "cześć" jak wychodziła
C jest zła bo ponoć B się do mnie podlizuje a ja się podlizuję do B
A i C atakują B
B atakuje A i C
i chcą tego i ode mnie
a tak naprawdę to A donosi na mnie szefowi
a B i C jeszcze nie tak dawno obrabiały mi dupę
a szef....szef uważa że ja rządzę wszystkimi i mieszam im w głowie

ja chcę tylko spokoju i zgody
ale widać dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane

a ja czekam na pierwszą wiosenną burzę


jeszcze godzinę temu wyglądała groźnie
teraz się przerzedza
jak znam życie to nie doczekam,zasnę,prześpię i tyle z mojej radości



dobranoc

PS a wyglądało na to,że tu już więcej nie napiszę
heheheh

PS 2
i poszłooooo w morze niestety






wtorek

 świeżo skoszona trawa
jeden z najpiękniejszych zapachów jakie znam
na niebie słońce,mimo że pogodynka zapowiadała deszcz
w sercu spokój chociaż czasem ktoś paskudny podniesie ciśnienie
między dokumentami znalazłam 50 zł
niby moje a jednak znalezione hehehe
chce się żyć :)



piątek, 1 maja 2015

...




podkradzione stenography of emotion




poniedziałek, 27 kwietnia 2015

.






sobota, 25 kwietnia 2015

sobota


luksusem trzeba umieć się delektować
co z tego że dziurawe gacie na dupie i tylko po 4 truskawki na głowę
liczy się pierwszy luk
kawa na balkoonie
a niech sąsiedzi widzą!


czwartek, 16 kwietnia 2015

czwartek


poniedziałek, 13 kwietnia 2015

.

a teraz jest dobrze
wypieliłam skalniaczek (mimo wiatru)
posadziłam (!) magnolię
nazbierałam fiołków i zrobię z nich aromatyczny cukier
chce się żyć!!!!





.

nie wiedziałam że kiedyś nadejdzie taki czas
że moje ulubione spanie
stanie się rzeczą zbyt bolesną do wykonania.....




niedziela, 12 kwietnia 2015

dobranoc

można się tak zamyślić na przykład
czemu tak niewiele piszę
odpowiedź jest prosta
niewiele piszę bo nic w moim życiu się nie dzieje
ani dobrego
ani złego
zupełnie nic
i ani to dobrze
ani źle
po prostu




Love is a faded sign
That you don't see sometimes




sobota, 11 kwietnia 2015

sobota




piątek, 10 kwietnia 2015

piątek

nie ma to,jak zacząć dzień w dobrym miejscu i miłym towarzystwie


czwartek, 9 kwietnia 2015

czwartek

nowa płyta!
dowcipna,sarkastyczna,prześmiewcza,świeża,miła dla ucha
to co lubię :)

\







poniedziałek, 6 kwietnia 2015

poniedziałek

z netu

środa, 25 marca 2015

środa


poniedziałek, 23 marca 2015

:)

sobota, 21 marca 2015

dobranoc



I feel like playing the game tonight
this town gets lonely after midnight
And when the animal hunger runs deep
I know, I'm never gonna get to sleep   ♪ ♫ ♪


motto na dziś


piątek, 20 marca 2015

reklama


co jeszcze?

rwa kulszowa,jelitówka,atak kataru z przerzutami na szare komórki
zorza,zaćmienie...
teraz to już chyba można umierać :)





środa, 18 marca 2015

analogia

Analogia (gr. ἀναλογία – odpowiedniość, podobieństwo) – orzekanie o pewnych cechach omawianego przedmiotu (rzeczy, osoby, pojęcia itp.) na zasadzie jego podobieństwa do innego przedmiotu (dla którego odpowiednie cechy są określone i znane) lub równoległości występujących pomiędzy nimi innych cech. Pojęcie analogii jest szeroko stosowane w filozofii, prawie, matematyce, biologii (np. narządy analogiczne), statystyce itd.
wikipedia
lub
Analogia –(anal-ogia) nauka zajmująca się pewnym zakazanym miejscem oraz tym, co z nim związane. Lekarz specjalizujący się w analogii to proktolog.
nonsensopedia

wtorek, 17 marca 2015

,

Opowiem ci jak to ze mną jest. Znikam
albo inaczej - uważam, że musi mnie być coraz mniej.
Tak mało, żeby się ukryć przed kłamstwami.
Nie pluć wodą niszczącą ciało, nie osądzać,
że to, co mnie dotyka, jednak się dzieje.
Jestem w więzieniu i tam nie mam niczego
własnego. Czasem wyrywam się
i dla innych znajduję czułość.
Od kiedy pomiędzy kamieniem a ziemią trwa umowa,
będą razem. Chcę zgłębić tajemnicę,
poczuć, dlaczego tyle, kiedyś dla mnie ważnych rzeczy,
traci połysk. I nie wszystko zamienia się
w kamień.

                        Ewa Brzoza Birk


wtorek

poziom płynów wysiękowych z moich nozdrzy przekroczył stan alarmowy
z tego powodu mam kolejne dni wolne od pracy

dzień umila mi Monty Python



poniedziałek, 16 marca 2015

poniedziałek


środa, 11 marca 2015

wiosna,wiosna panie sierżancie!

aaach idzie wiosna i muszę się wam do czegoś przyznać
to nie tak,że jestem samotną kobieta po przejściach
od kilku lat mam kogoś
a właściwie dwóch "ktosiów"

jeden "prowadzi" swój sklep,jest bardzo rozmowny i inteligentny
byłam z nim kilka razy na plaży a nawet dwa razy u niego w domu
a drugi ,hmmm  drugi jest bardzo czarujący,ciepły i zawsze na dzień dobry patrząc głęboko w oczy całuję mnie w rękę

pierwszy ma pięć lat a drugi dziewięćdziesiąt dwa
dziwnym trafem obydwaj są ze sobą spokrewnieni
ale dość daleko

i właśnie z tym drugim byłam dziś na trzygodzinnej randce
oczywiście z przyzwoitką jak nakazał savoir vivre
:)
wiosna,wiosna panie sierżancie!



dzień wolny od pracy zawodowej

jak to jest,że jak nie muszę wcześnie wstawać,to o tej godzinie jestem już wyspana?



zadziwiające
ja podczas zmywania śpiewam podobnie...


Ludzie mogą mówić, że nie potrafię śpiewać.
Ale nikt nie może nigdy powiedzieć, że nie śpiewałam

Florence Foster Jenkins


miłego dnia ludzie


poniedziałek, 9 marca 2015

kolejny dzień,jakiś tam....

niedziela, 8 marca 2015

dobranoc






niedziela, 1 marca 2015

.




niedziela


poniedziałek, 23 lutego 2015

całe życie to dramat

jak już wspomniałam przykuta do łoża nadrabiałam zaległości filmowe
więc było "dość" przyjemnie
ostatni tydz to ok 20 filmów
(no w tym z 7 krótkometrażowych)
a oto jak mnie podsumował filmweb:

najczęściej oglądane gatunki:
Komedia, Dramat, Dramat-Komedia, Melodramat, Dramat-Komedia-Romans, Biograficzny-Dramat, Thriller, Animacja-Familijny-Komedia, Komedia rom., Dramat-Thriller


niedziela, 22 lutego 2015

niedziela


MUCHOTŁUK
fragment etiudy autorstwa Marka Piwowskiego
rok prod 1966

to tak,żeby było wiadomo,że żyję
bo chwilowo jeszcze żyję
po prostu umieram na rwę kulszową
umieram se,wpierdalam tabletki,1/4 pensji wydaję na rehabilitacje
i znowu se umieram,nadrabiam zaległości filmowe
i pochłaniam w nieprzyzwoitych ilościach pomarańcze

poza tym siostra mnie się hajtnęła i Młody osiągnął pełnoletniość
co wskazuje na to,że czas zapirdala
i chyba faktycznie pora umierać
choć może niekoniecznie na rwę



niedziela, 1 lutego 2015

.

Zrozumiałem, że gdy się raz odejdzie, nie ma już prawdziwego powrotu.
To dotyczy wszystkich sytuacji tego typu.

— Sławomir Mrożek