sobota, 12 kwietnia 2014

nadal sobota


i zapomniałam się pochwalić
dostaję poważne oferty od Sebastiana


sobota



pięć wlewów magnezowych już za mną
nie widzę zmian
no może poza wielkimi siniakami na przedramionach
-wyglądam,jakby mnie pobito

nie dość ,że nie widać moich żył
to jeszcze pękają mi naczynka
mają tam ze mną same kłopoty

piątek, 11 kwietnia 2014

piątek

Chciałabym, żeby ktoś znał mnie w całości, żeby wiedział o mnie wszystko.
Że słodzenie zielonej herbaty to dla mnie niewybaczalna zbrodnia,
że nie słodzę kawy.
Żeby wiedział jak ogrzać moje dłonie.
Żeby znał na pamięć układ pieprzyków na mojej skórze.
I żeby wiedział po czym mam tę bliznę na ramieniu.
Chciałabym, żeby ktoś przestudiował mnie od czubków palców stóp aż po końcówki włosów na głowie.
I żeby wiedział jaki smak czekolady to mój ulubiony,
chociaż przecież nie mogę jej jeść.
Chciałabym, żeby istniał ktoś taki, kto będzie, kiedy będę go potrzebowała.
i żeby on też mnie potrzebował.
Ale przede wszystkim...
Przede wszystkim chciałabym,
żeby ten ktoś mnie pokochał, w całości.
Razem z tymi wszystkimi pierdołami

- Mikołaj Bajorek, czyli Bard od Siedmiu Boleści



poniedziałek, 7 kwietnia 2014

milczenie jest złotem ponoć

tak sobie myślę
chyba zamilknę na jakiś czas





poniedziałek

jestem po pierwszym wlewie magnezowym
spostrzeżenia:
-ciężko znaleźć moje żyły
-jak już się znajdzie i wkłuje to igła się wysuwa i magnez wlewa się pod skórę
-wlew trwał godzinę-można jajo znieść
oby pomogło

jutro odwiedza mnie sis ze śląska
muszę ogarnąć ten nieład zwany domem mym

i tak sobie słucham



niedziela, 6 kwietnia 2014

filmowa niedziela

...czuję się
jakby
jakaś trująca mgła nadciągała
i paraliżowała mój mózg...


...




sobota, 5 kwietnia 2014

...




piątek, 4 kwietnia 2014

...




przychodzi Sue do lekarza




Peggy Sue-panie doktorze,pan mnie ratuje!
Lekarz-?
Peggy Sue-jak tak dalej pójdzie to ja całe życie prześpię!
Lekarz-?
Peggy Sue-...a jak pan widzi to ja za młoda już nie jestem...
i tu pokrótce opowiedziała swoje życie
Lekarz-ale w pracy pani nie śpi?
Peggy Sue-pewno bym spała ale jest monitoring
Lekarz-no tak,mówią kto śpi ten nie grzeszy...
Peggy Sue-panie doktorze,na grzeszenie to ja bym może znalazła czas ale nie mam z kim...
Lekarz-...
Peggy Sue-...no i słyszałam,że ten magnez w zastrzykach ma niebiańską moc...
Lekarz-możemy spróbować...

porcja na 10 dni...

więc od poniedziałku zaczynam
teraz.kiedy polubiłam swoją Samotność nie chcę przespać całego życia
jeszcze mam tyle do zrobienia

a wczoraj zrobiłam eksperyment
położyłam się spać o 19 i z małymi przerwami spałam do dziś do 15
i wiecie co
nadal jestem śpiąca

ale może to już jedna z ostatnich moich śpiączek :)


dziś drugi raz obejrzałam Chce się żyć
cudowny film


czwartek, 3 kwietnia 2014

lalala na czwartek



boli mnie głowa
dolega mi to i owo
ale
to najlepszy okres w moim życiu
jeśli kiedykolwiek będzie jeszcze lepiej to chyba oszaleję :)

pamiętacie mnie sprzed roku albo dwóch lat?


wtorek, 1 kwietnia 2014

dobranoc




poniedziałek, 31 marca 2014

dobranoc



(film mojego kolegi)


niedziela, 30 marca 2014

...

bywają takie dni kiedy się wyłącza
ja tak miałam dziś
i dobrze mi z tym było




niedziiela



EDIT:
taka krótka noc a tu
do 3 kaszlał Młody
do 5 szalał kot aż go w końcu-za futro i na dwór
a potem śniłam,że porwano mi Młodego
tak ryczałam we śnie,że mnie cała klata boli
słonko już wysoko
za oknem ćwierka ptactwo
oczy szczypią
a za godzinę trza wstać!


sobota, 29 marca 2014

jest taka noc...

to jest najgorsza noc w roku !
śpimy o godzinę krócej
potem przestawiam się przez 12 miesięcy,by znowu skrócić sen!

z netu...



sen mara



-to twoja wina,to ty go nauczyłaś pić!-krzyczy teściowa

dzieci ratują małego pisklaczka,przystawiam go do miski,niech coś zje,wzmocni się
zaraz potem podchodzi kot i go zjada

to tylko część koszmarów z ostatnich nocy
małe wredne epizody,których się nie da opisać
ale które się czuje

chyba za dużo sypiam


piątek, 28 marca 2014

a teraz Was zaskoczę buhahahaha!

dobranoc ludzie :)




o tym jak to w piątek Peggy Sue wypożyczyła sobie kawalera i poszła z nim na plażę

no to pociąg jedzie po torach,ciekawe gdzie nas dowiezie...

ANDRZEJEK-...a pamięta pani,jak kiedyś mówiła,że mogę do niej mówić "ciocia"?
PEGGY SUE-pamiętam
ANDRZEJEK-to dalej jest pani ciocią?
PEGGY SUE-mogę być jak chcesz
ANDRZEJEK-a jak wrócimy z plaży to ciocia pobawimy się klockami?
PEGGY SUE-nie Andrzejku,wtedy będę musiała wrócić do domu i zrobić mojemu synkowi obiad...
ANDRZEJEK-a ten twój synek nie ma swojego tatusia,żeby mu zrobił obiadek?

niestety po dwóch godzinach jedno magiczne zdanie przesądziło o tym,że trzeba było wrócić do domu
ANDRZEJEK-ciocia,kupę...



noc

Wiem, że jestem człowiekiem trudnym, 
ale jeżeli można w ogóle mówić o pozytywnych stronach mojego charakteru 
- jest to chyba wierność, 
której umiem dokazać ludziom,
 jeśli ich kocham
 i lubię.
— Marek Hłasko; Listy do Matki

sny,koszmary
nie pozwalają zapomnieć


wtorek, 25 marca 2014

wtorek

chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma jedną ogromną wadę
wadą jest wypłata
i tu sobie daruję komentarz
ale
chodzenie do pracy na cztery godziny dziennie ma też i swoje zalety
można dużo spać
i oglądać filmy
już dawno nie obejrzałam tylu fajnych filmów w tak krótkim czasie
a jeszcze mam sporo zaległości
a dzień taki krótki...



sobota, 22 marca 2014

sobota


lista moich aktorów
rząd pierwszy the best of the best a na ich czele cudowny Tommy Lee
rząd drugi to moi ulubieńcy
a rząd trzeci... no tych to lubię

zrobiłam sobie taki kolażyk i będę sobie ich oglądać
ciekawa jestem czy o nikim nie zapomniałam


wiosna

wiosna to
obudzić się w nocy
otworzyć szeroko okno
wskoczyć z powrotem do łóżka
i nie zmarznąć



piątek, 21 marca 2014

takie se rozmyslania

z netu


co u mnie?
nadal nie palę
tzn od 3 miesięcy nie palę ale czasem dam się skusić na jednego
w trakcie mojego niepalenia wycmokałam może z 10 fajek
co uważam za sukces
o tak,przyznaję się że wczoraj kupiłam sobie paczkę
i do dziś wypaliłam cztery fajki
no ale musiałam
BO ŻYCIE CZASEM MNIE WKURZA!

tak,pracuję nad sobą
szlifuję swoje wnętrze
nie powiem,ciężko mi idzie
ludzie irytują
ba,nawet zdradzają
ale co poradzić...
co poradzić?

nic,najlepiej eliminować i wykluczać
samemu też da się żyć




a i popłakałam się na filmie


















dobranoc

nie o to chodzi, by złowić króliczka, ale by gonić go...



bez sensu
no ale co ja poradzę...

z netu


czwartek, 20 marca 2014

...




...

"I będę mógł sobie kupić dużo książek i czytać je;(...)
a nocami będę słuchał deszczu spadającego na miasto.
I tak będzie aż do wiosny.
I aż do wiosny nie będę do nikogo mówił o miłości."


Marek Hłasko


środa, 19 marca 2014

środa

jest dobrze
czas leniwie sobie płynie
a ja nie narzekam
jak tak dalej pójdzie trza będzie zamknąć bloga
bo co to za blogowanie bez marudzenia ;)

a poza tym wieje
ale przyjemnie wieje bo wiatr ciepły
i wiosna idzie!



...




poniedziałek, 17 marca 2014

poniedziałek

Peggy Sue zagląda na facebooka średnio raz na godzinę
TurboDymoMan zawstydził Sue,nie zagląda tam od 4 lat...


Młody-chodź mamo zobacz...
Peggy Sue-zraz,tylko zerknę na facebooka
Młody-po co tam ciągle zaglądasz?
Peggy Sue-yyyy no nie wiem,chce wiedzieć co się dzieje...
Młody-jesteś jak nasza sąsiadka,z tym że ona ciągle siedzi w oknie,a ty na fejsie....


piosenka na poniedziałek




niedziela, 16 marca 2014

niedziela



dzień piżamowy
doskonały na nadrobienie wszystkich zaległości w komputerze
od nieobejrzanych filmów po nieobrobione zdjęcia

za oknem słonko
w słuchawkach plumka Ludovico Einaudi
na stole kawa i kilka michałków
w sercu spokój

miłego dnia :)



a wieczorem rozmowy przez skype z siostrami
wspomnienia z wczesnego dzieciństwa
i przekomarzania do kogo podobny jest nasz ojciec
do De Niro ,Jasia Fasoli czy mojego Uzdrowiciela :)

to był dobry dzień




sobota, 15 marca 2014

...

Skupiam się na temacie rozmowy, ale niewiele wiem o domach wariatów.
Ale jak mam dowiedzieć się, o co chodzi, pytam. Spokojnie, nie pękajmy
ze śmiechu. Na trawniku stoją posągi. Przez tysiąc lat na coś czekają
bez słowa i oddechu. Sytuacja prowokuje, jakbyśmy w półśnie dryfowali
pomiędzy cierpliwością a echem migotania przedsionków.

Nagle wyrywam ci z ręki łyżeczkę, inne przedmioty zostawiam na później
dlatego, że zajmują bardziej, niż widok za oknem. Jesteś przekonana,
że nad oceanem drzewa rosną prędzej, a mężczyźni kochają
mocniej. Kiedy wypłaczesz się, ominie cię atak furii. Nie widzę odpowiednio wysokich
drabin ani psa, który od wczoraj nie wrócił z piłką. Szukam okularów, chryzantem, smaku
calvadosu. Przymus latania pojawił się, kiedy przestałaś dla mnie rysować.
Wtedy pomyślałam, że to absolutnie normalne. Muszę i mogę. Właściwie w jakim celu
wszystko masz udowadniać, cicho zamykać drzwi, drugą ręką wyjmować list z koperty.
Nie ma innego wyjścia.

Marzy ci się dom. Facet, który na chwilę obok ciebie przystanął, nagle zawiesił
się i po tylu latach dziękujesz Bogu, że nie zwariowałaś. Pamiętam, przez niego
upuściłam widelec. Opowiedz od początku. Rozglądasz się, zrozum tylko trochę jesteśmy
święte, ale bardziej zdziwione. Czekam, aż skończysz kolorować serwetkę, którą poskładasz
zgodnie ze sztuka origami. Od wieków Japonki składają kimono i kołdrę według określonej
kolejności. Nagrałam każde twoje słowo, chciałaś mi przekazać coś jeszcze, wiem, że ćwiczyłaś
onieśmielenie z tysiąc razy.

Małgorzata Południak






sobota

z netu


poznawać nieznane...
czuję się jak odkrywca Krzysio Kolumb :)

miłego łekendu!!!


piątek, 14 marca 2014

lalallala




piątek


poniedziałek, 10 marca 2014

piosenka na marzec




Peggy Sue i taka sytuacja

piękna pogoda natchnęła Peggy Sue do porządków wiosennych
Peggy Sue-idź do Babci i pożycz grabie
Młody-po co
Peggy Sue-dżizas,po prostu idź i przynieś mi te grabie!
Młody-nie,nie będę sobie wstydu robił
Peggy Sue-jakiego wstydu?nie pytaj się nikogo tylko idź do garażu Babci i przynieś!
Młody-a po co ci?-spytał podejrzliwie
Peggy Sue-jak to po co,pograbię sobie liście
Młody-akurat!nigdy nie grabisz liści!pewnie chcesz tym grabiom zdjęcie zrobić albo coś głupszego!

i tak Peggu Sue zmieniła plany i zamiast porządkować podwórko umyła okno




niedziela, 9 marca 2014

może jutro


kawa
godzinka na fejsie
śniadanie
blogi
praca
filmy
całymi dniami obserwuje cudze życie
obserwuje cudze,by nie patrzeć na swoje

wieczorem spoglądam w lustro
pustka
tabula rasa
może czas zacząć pisać swoją książkę
może jutro...

a jutro:
kawa
godzinka na fejsie
śniadanie
blogi
praca
filmy...



śnił mi się zachód słońca nad zatoką
konie w wodzie po kolana,czerwone niebo
a ja stoję i robię zdjęcia

to byłby dobry dzień,gdybym tylko wstała z łóżka
ale nie wstałam


sobota, 8 marca 2014

sobota :)




czwartek, 6 marca 2014

czwartek

jak żyć wiedząc,że
niczego się nie dokonało
i niczego się nie dokona?
jak żyć wiedząc,że
od 40 lat nie posunęło się nic do przodu?
jak żyć,kiedy umie się tylko wegetować?





you gotta be...



słowa klucze na dziś:

  • człowiek z katarem
  • dzień dziewczyn obrazy
  • dzień kobiet w humorze
  • motto na dziś
  • a ty mówisz że masz gównianą pracę
  • cmok
  • ćwiczenia na kręgosłup
  • demotywatory córeczka
  • dobranoc wtorek
  • motto na dzień
  • anatomia kury
  • śpiewanie przed snem
  • źle mi


dobranoc

środa, 5 marca 2014

wolna środa

znalezione
dzień minął
możecie mi nie uwierzyć,ale
studiowałam Pismo ze Świadkami Jehowy
umyłam okno,wyprałam firany
ugotowałam obiad,wysprzątałam kuchnię
obejrzałam 2  filmy
a potem bawiłam się z 12 miesięcznym bobasem
-nigdy nie byłam z tych co kwilą nad wózkiem
ale
zapach takiego malucha
i to uczucie,kiedy składa zmęczoną główkę na twoim ramieniu...

to był dobry dzień



wtorek, 4 marca 2014

wycofanie







wtorek

miłego dnia :)


poniedziałek, 3 marca 2014

fajny film dziś widziałam...

chodzenie do pracy na 18 ma też swoje plusy
można nadrobić filmowe zaległości


a do snu to:


dobranoc ludzie :)


poniedziałek

- Jesteśmy już zagrożeni w szerokim rozumieniu tego słowa. Dziś wprawdzie nie zagraża nam bezpośrednia agresja obcych wojsk na nasze terytorium, jednak w dalszej perspektywie nie można wykluczyć zagrożenia strategicznego także inwazją na Polskę - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej.
- Jest pełna możliwość i wola władz Rosji, aby na taką wojnę się zdecydować. Na dziś to jest realna presja polityczno-militarna na Ukrainę i na społeczność międzynarodową, aby powstrzymać marsz Ukrainy na Zachód i uniezależnienie się od Rosji - mówił Koziej, zapytany, czy wojna na Ukrainie jest nieunikniona.

- Wywołanie wojny w tym regionie może spowodować nieprzewidywalne skutki. Jest to zbyt poważna skala potencjalnego konfliktu, aby jego inicjator mógł liczyć na kontrolowanie jego przebiegu. To ogromne ryzyko i miejmy nadzieję, że władze Rosji, które tak głośno mówią o wojnie, zdają sobie z niego sprawę - powiedział "Rzeczpospolitej" generał. W ten sposób odniósł się do pytania o możliwą interwencję zbrojną NATO i USA.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,15555188,Szef_BBN__Takze_Polska_jest_dzis_zagrozona__Musimy.html


niedziela, 2 marca 2014

niedziela

znalezione


niedziela
śliczna pogoda
na śniadanie słodkie bułeczki z twardym masełkiem
mocna kawa z odrobiną mleka
w powietrzu krążą dźwięki Mozarta
w pokoju obok Młody beztrosko serfuje po necie
niedziela
śliczna pogoda
podczas gdy tam
całkiem niedaleko....

Fot. Darko Vojinovic
Fot. Emilio Morenatti
Fot. SERGEI KARPUKHIN
Fot. @maxseddon / Twitter
bez względu na to czy grozi nam kolejna wojna światowa czy nie
czytam wiadomości i
ogarnia mnie smutek i strach











środa, 26 lutego 2014

środa

pragnę tylko powiedzieć
że
jest mi dobrze
tak zwyczajnie
nie super hiper
nie dół i dziura
jest mi zwyczajnie dobrze tu i teraz

buziole ludziska!




niedziela, 23 lutego 2014

niedziela

nie żałuję,że ruszyłam dupę z wyra!
dziękuję Premiera :*
a poza tym było tak


idę spać,bo padam na nos


sobota, 22 lutego 2014

sobota

coś gna mnie z domu
jakaś niezbadana tęsknota wyciąga mnie za uszy
i mówi
-chodź...

jutro mam wolne i planuję cały dzień spędzić poza domem
"planuję" , nie wiem jak będzie
bo
ciemna strona księżyca nalega na przespanie całej niedzieli




piątek, 21 lutego 2014

piątek




poniedziałek, 17 lutego 2014

poniedziałek



przy okazji polecam tego bloga http://okropnepotwory.blogspot.com



piosenka na dziś



Help us someone, let us out of here
Living here so long undisturbed
dreaming of the time we were free
so many years ago
before the time when we first heard
"Welcome to the Home by the Sea"

Sit down...Sit down
As we relive our lives in what we tell you

Images of sorrow, pictures of delight
things that go to make up a life
Endless days of summer, longer nights of gloom
waiting for the morning light
Scenes of unimportance, photos in a frame
things that go to make up a life

Help us someone, let us out of here
Cause living here so long undisturbed
dreaming of the time we were free
so many years ago
before the time when we first heard
"Welcome to the Home by the Sea"

Sit down...Sit down
as we relive our lives in what we tell you
let us relive our lives in what we tell you

Sit down...Sit down
Cause you won't get away
no with us you will stay


niedziela, 16 lutego 2014

dobranoc

każdego dnia coś się kończy
coś się pewnie też zaczyna
trzeba tylko w to uwierzyć




niedziela

pierwszy wolny dzień chyba od miesiąca sponsorowała litera r d i z
jak rozmowa z dobrymi znajomymi
były rozmowy telefoniczne,sesemesowe,internetowe i osobiste zwieńczone kawą w kawiarni


poza tym wyspałam się,przespacerowałam i pofociłam

to był dobry dzień :)


dobrano....



Easy, easy
Pull out your heart
To make the being alone
Easy, easy
Pull out your heart
To make the being alone
Easy, easy

sobota, 15 lutego 2014

takie tam

rozmowa z trzyletnim (właściwie to prawie czteroletnim)mężczyzną :
Peggy Sue-jak chcesz możesz mówić mi ciociu
Mężczyzna trzyletni-dobra
bawimy się i w pewnym momencie Peggy Sue znowu słyszy "pani"
Peggy Sue-proszę pana,miał mi pan mówić "ciocia"
Mężczyzna trzyletni-dobrze ciocia,a ty mów mi "wujek"....



...




piątek, 14 lutego 2014

taka sytuacja


taka sytuacja
w pracy
a właściwie to po pracy:
szef-pani zna tą piosenkę?
Peggy Sue-co?jaką piosenkę?
szef-no tą co ją pani nuci
Peggy Sue-ja nucę piosenkę?
szef-no tak,przed chwilą
Peggy Sue-no widocznie jak jestem zadowolona,to coś sobie nucę...
szef-no to zna pani tą piosenkę?
Peggy Sue-tą co niby nuciłam przed chwilą?
szef-tak,bo ja jej nie znam
Peggy Sue-ja też nie...






piątek




czwartek, 13 lutego 2014

...





czwartek

wczoraj sprawdzałam tagi,słowa-klucze dzięki którym ludzie trafiają na mojego bloga
oprócz takich jak:

  • wibrator
  • tatuaże na kostce
  • tatuaż na stopie
  • someecards polskie
  • tatuaże na stopie
  • miś z grzałką w środku

znalazłam także:

  • po co starej pannie kot
  • serce walentynkowe
  • łóżkowe opowieści
  • czekam na trynkiewicza
  • dobranoc koszmar
  • kuguarzyca
  • kuguarzyce poznan

dobre
a Wy sprawdzacie czasem tagi?



koleżanka rozchorowała się na całego
a co za tym idzie moje dni wolne
(tak,dni-bo miałam mieć wolny czwartek i piątek buuuuu)
a co za tym idzie
moje dni wolne szlag trafił
cóż
życie....

teraz truchtem na miasto
potem pobawić się z trzyletnim mężczyzną
przygotować obiad
następnie tort-niespodzianka dla Młodego (bo dziś ma urodziny)
a potem świńskim galopem do pracy

buziol




środa, 12 lutego 2014

dobranoc




środa

dziś przyleciała do mnie Helenka
przyleciała aż z Ed
od mojej kochanej siostry
Helenka jest pierwszą tildą którą uszyła moja sis
prawda,że piękna?


moja siostra obiecała mi,że za jakiś czas
dostanę jeszcze
Peggy Sue!!!!
nenenene!





dzyń dybry robaczki




wtorek, 11 lutego 2014

zrób to sam czyli jak spieprzyć komuś dzień w dwie minuty


jednego nawianego sąsiada


i jedną znerwicowaną Peggy Sue


dobrze jest ,kiedy taka Peggy posiada męża psychopatę zdolnego popełnić każde szaleństwo


znerwicowaną Peggy Sue umieszczamy w pracy,czyli w sklepie
w którym za chwilę obsłuży podchmielonego sąsiada

no to
akcjaaaaaaaaaaaaaa!





-SĄSIAD-fgbhjjkkj (niezrozumiały bełkot) twój mąż wywala z domu podpalone kartony...
-PEGGY SUE-co? (pyta bo nie całkiem zrozumiała)
-SĄSIAD-jghkjhkk (niezrozumiały bełkot) nie nic,tylko jest mały dym...
-PEGGY SUE-co?! (bo część bełkotu zrozumiała)
-SĄSIAD-a nic,żartowałem...
-PEGGY SUE-co?!! (bo teraz to już nic nie rozumiała)
-SĄSIAD-kjsdfkfsjpg...

roztrzęsiona Peggy przypomniała sobie jak kilka dni temu na jej ulicy płonął dom


nie bacząc na to,że szef w pracy nie pozwala korzystać z telefonu
zadzwoniła do Młodego

-PEGGY SUE-jesteś w domu?nie? biegnij i sprawdź,czy chałupa nie płonie!!!

po długich pięciu minutach okazało się,że dom stoi cały i... pusty,bo Wróg nie wrócił jeszcze z pracy
lekko uspokojona ale nadal drżąca Sue wróciła na sklep

-SĄSIAD-Peggy,ja żartowałem...
-PEGGY SUE-spier.....



wtorek sponsorowany przez różowego ptysia i Parov Stelara

 Peggy Sue myślała,że jak idzie do pracy na 18 to zdąży ze wszystkim z palcem w dupie zupie
-wstanę o 8-pomyślała-pójdę na miasto,zrobię sobie kawę,poczytam gazetę,powoli posprzątam i jeszcze będę miała mnóstwo czasu

wstała o ósmej
wstała o dziewiątej
wstała o ...  
obudziła się o 12
wstała przed 13
wypiła kawę i zjadła ptysia z różowym kremem
napaliła w piecu
posprzątała
próbuje sprzątać

i żałuje,że nie wstała wcześniej heheheh

miłego ;)




niedziela, 9 lutego 2014

dobranoc




niedziela

Kiedy aparat dzwoni przeraźliwie, przywołuje, wstaję jeszcze nieraz z niedorzeczną nadzieją, ale potem mówię: Halo? zmienionym, niższym głosem, ponieważ na drugim końcu zawsze jest ktoś, z kim właśnie nie chcę lub nie mogę mówić. Potem kładę się i chciałabym umrzeć.
Ingeborg Bachmann – Malina

czuję pustkę
i przeciąg wewnetrzny


cztery stopnie na plusie,odrobina słońca

krupnik Wróżki Teresy był balsamem na mój żołądek
a rozmowa z Nią miodem na moje serce



sobota, 8 lutego 2014

sobota



oby do czwartku
bo czwartek mam wolny
pierwszy wolny dzień chyba od miesiąca
i w czwartek idę zaopiekować się
pewnym przystojnym panem
pan ma lat 3
i jest bardzo bardzo fajowy :)


...




piątek, 7 lutego 2014

piątek

przykrócili nam godziny pracy
co oznacza jeszcze mniejszą wypłatę
pewnie aż do maja

...

ale dziś o tym nie myślę
relaks




czwartek, 6 lutego 2014

U & I




środa, 5 lutego 2014

środa

jest lepiej
nie wiem czy to zasługa białych cukierków
czy tego,że jest odrobinę cieplej
ale czy to ważne?
najważniejsze,że jest lepiej


od kilku tygodni nie palę
nie że rzuciłam
chwilowo nie palę i jest mi z tym dobrze
ale potem znowu będę palić i będzie mi z tym jeszcze lepiej

w czasie dołowania
nie biegałam też i nie chodziłam na zumbę
i to nie tylko dlatego ,że moje buty nie dotrzymały mi tempa
i się roz....kraczyły
-zwyczajnie temperatura poniżej -8C mi nie służy
zapadam wtedy w zimowy letarg

a jak już mówimy o spaniu to
jednego dnia byłam królową i w urzędzie miasta wyprawiono mi jubileusz
a drugiej nocy byłam córką Szatana i musiałam powstrzymać go przed zniszczeniem świata
uwielbiam moje sny


chyba zapomniałam jak się składa zdania
więc to byłoby na tyle jak na razie
jak sobie przypomnę,to napiszę

dobranoc

nanananana