tu jest inaczej
wiedziałam że samochody jeżdżą na odwrót
mimo to przechodząc przez ulice lub czekając na autobus gubię się
to staje nie po tej stronie co trzeba
to patrzę w odwrotna
tu nie czeka się na zielone światło
tylko przełazi,kiedy nic nie jedzie
doprowadza mnie to do histerii
ludzie gadają w wielu rożnych językach
ale sa bardzo mili,uprzejmi, uśmiechnięci
wczoraj widzialysmy pana który chyba bawił się przez telefon w skojarzenia
bo ciągle powtarzał
-warsiawa,widzew,polonia krakow,polska
kiedy go mijałam, szepnęłam mu przez ramie Edward Gierek
a on się uśmiechnął i krzyknął
-ciesc!
ale kurcze skąd mi ten Gierek to doprawdy nie wiem
dziecko PRLu czy co?
żeby tak Lech Wałęsa ale Gierek?








dziś było deszczowo
wiec nie wszystko,co było w planach
udało się zrealizować
było zwiedzanie
i obiad w chińskiej
swoją drogą ile to człowiek potrafi w siebie wcisnąć
szok!