mój organizm skapitulował
nie wiem,czy po tym co było
czy przed tym ,co będzie
nie mam siły kompletnie na nic
nawet zwykłe chodzenie powoduje zakwasy w łydkach
raz nie mam apetytu ,to znowu żrę jak dzika
a mój organizm i tak wszystko wyrzuca
raz górą
raz dołem
ciągle śpiąca,wiecznie zmęczona
nie pomogło wygrzewanie się w solarium
ani wizyta u fryzjera
odliczam godziny do poniedziałku
wtedy odpocznę....