od dziś obiecuję nie mieć depresji
przynajmniej przez jakiś czas
mój najukochańszy przyjaciel Anioł Stróż zrobił mi wieeelką niespodziankę
(na razie nie powiem wam jaką,żeby nie zapeszyć ;) )
tylko po to żeby wróciła mi chęć do życia
i udało się!!!!!
pojechałam więc sobie do powiatu
pozałatwiać parę papierkowych rzeczy
i prawie wszystko załatwiłam pomyślnie
potem mimo wiatru poszłam sobie na spacerek
powolutku
bez pospiechu
z aparatem
a w słuchawkach śpiewała Kora
jak się troszkę oporządzę to powklejam zdjęcia na blog foto
teraz chce mi się kawy