sobota, 18 lutego 2012

Peggy Sue za życia jest w piekle...

zacznijmy może od tego że...
że Peggy Sue jest ciągle i zawsze zimno
pomijając te dni,kiedy jest jej za gorąco
(ale to latem)

a więc,jak już wiecie to przejdę do sedna

Wróg obiecując sobie,że stworzy żonie piekło na ziemi
potraktował to chyba zbyt dosłownie

bo to jest tak:
oni mają taką niepisaną umowę,że
przy piecu to mają dyżury
Peggy Sue pali cały tydzień
a jej mąż w weekendy
i właśnie
jak on pali!!!!!!
miału to on kurwa nie żałuje!
(może dlatego,że opał kupuje Peggy)
co jeszcze kilka dni temu było nawet mile widziane,bo zimno było na dworze
to teraz absolutnie nie jest konieczne
ba
nawet niewskazane

Peggy Sue zdycha z ciepła
kurde mole-zdycha!!!
ale podpuścić się nie da i nie piśnie ani słówka

już się prawie rozebrała do naga,pozakręcała kaloryfery w swojej okolicy,otworzyła okno
i
nadal zdycha!!!!!


najgorsze będzie wejście w poniedziałek do kotłowni
czy tam będzie jeszcze choć kilka gram miału????