urlop czasem jest fajny
ale tylko czasem
tzn. wtedy jest fajny,kiedy swobodnie możemy się nim nacieszyć
tak jak ja teraz
mogę sobie chodzić w dresie
bez makijażu
a nawet bez stanika hehe
nie muszę ciągle zerkać na zegarek
jednym słowem-luzik
chyba nawet coś upiekę na tłusty czwartek
(jak znajdę jakiś łatwy przepis)
albo i nie
*******************************************
dziś urodziny ma teściowa
moja teściowa
moja teściowa to mama swojego synusia
która uważa mnie za kobietę-samo zło
tak naprawdę to jestem dla niej ONA (z kaszubskiego łena)
i wisi mi to
ale że przy okazji (jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności) jest też babcią Młodego
w dodatku dobrą babcią,
to kupiłam jej kwiatek
zwie się on Campanula
i jest wieloletni
to najpiękniejszy kwiatek na jaki było mnie stać
i niech jej długo służy
bo
za każdym razem jak na niego spojrzy to będę jej się przypominała
buhahahaha
jak tylko Młody wróci ze szkoły,to go z tą doniczką wypchnę
tzn.powiem mu,żeby poszedł z prezentem
