środa, 8 grudnia 2010

dobranoc

...a jej marzyły się rzeczy prostsze niż wielka miłość czy seks
chciała tylko przytulić się do drugiego ciała
poczuć jego ciepło
poczuć zapach skóry
dotknąć
pogłaskać

nie została dobrze zrozumiana
nadgryziona
porzucona
policzyła gwiazdy na niebie
wytarła nos w kołdrę

cóż
-żegnaj,dobranoc
to rzekłszy zapadła w sen zimowy