poniedziałek, 6 grudnia 2010

poniedziałek

byłam na mieście,lubię porozmawiać ,posłuchać
uwielbiam ludzi,którzy wiecznie zrzędzą

a wczoraj:
a mróz
a zimno
a śnieg
a zimne nogi

a dziś:
a odwilż
a błoto
a mokre nogi

a jutro:
a mróz
a ślisko
a lód
a połamane nogi

a bo to panie zima i tak źle i tak niedobrze
nigdy nie dogodzisz...