czwartek, 23 grudnia 2010

Wigilia Wigilii

nie zdążyłam wszystkiego zrobić
trudno
nie wszystkie okna wymyte,nie całkiem domek lśni
truudno
makowiec właśnie się piecze,piernik upiekę na Sylwestra
truuudno
na jutro zostały mi tylko drobne sprawy porządkowe no i do pracy na jakieś cztery godzinki
truuuudno

przecież nie tylko o to chodzi
mam tylko nadzieję,że ze mną będzie wszystko w porządku
trzy lata temu bolał mnie ząb i tak spuchłam,że nie mogłam niczego posmakować
dwa lata temu zadławiłam się liściem laurowym z barszczu(ów liść utknął mi w przełyku na dość długi czas)
rok temu miałam gorączkę
może w tym roku tfu tfu będzie lepiej :)