pada i pada
świat zatopiony w bieli
a dwa dni temu wieczorem była burza,padał śnieg,grzmiało i błyskało
mówię Wam
cudnie!!!!!
no i byłam dziś na wywiadówce...
(pierwsza gimnazjalna)
sama wywiadówka 40 min
czekanie na indywidualne rozmowy z nauczycielem 30 min
indywidualna wizyta 15 min
tam usłyszałam,że nie mam się martwić z młodego zrobią jeszcze ludzi
Boszszsz
byłam tak podekscytowana że zabłądziłam
pomyliłam drzwi
wyszłam zamiast z przodu to z tyłu szkoły
zapaliłam papierosa
podpaliłam sobie szalik
a zaraz potem wiatr zdmuchnął mi faję
i tyle miałam ze smolistych
potem szłam na skróty przez park koło cmentarza
ciemno
pusto
zawieja
nie oglądałam się za siebie,żeby nie sprowokować jakiegoś ukrytego mordercy
ale
jestem :)
cała i szczęśliwa