
nie będzie szalonej zabawy do rana
nie będzie tańców i wariactw
nawet chyba nie będzie szampana,bo nie lubię
dopiero wróciłam z pracy
w pokoju obok młody "baluje" z kuzynem
a piętro niżej śpi "wybalowany" mąż
może zabiorę chłopaków pod Ratusz
a może pofocę fajerwerki z balkonu
a może poczytam książkę
a tak naprawdę to chce mi się spać...
dziś już nie odbieram telefonów
nie odpowiadam na sms-y
chcę wyciszenia
ale czego bym nie zrobiła ,jest fajnie
i takiego wewnętrznego spokoju Wam życzę