no dobra
powiem Wam
-jestem posrana ze strachu
no jestem!
może psychicznie jestem silna(też nie jestem)
ale nie wiem jak wytrzymuję ból
raczej nigdy mnie nic nie boli
jak kiedyś dostałam w pysk od Wroga-to bolało,poryczałam się
woreczek mój żółciowy z kamieniami też mnie bolał,nooooo jak miałam ataki to wyłam jak dziki wilk
nienawidzę jak mnie boli ząb,zaraz biorę tabletkę
czytałam w necie
-tatuaż na kostce boli jak skurwysyn
pójdzie ze mną mojej przyjaciółki mąż
że niby mnie zaprowadzić
(bo tatuaże robi jego kumpel)
ale powiedział,że dla odwagi będzie mnie trzymał za rękę
coś czuję,że kurwa wyrwę mu tą łapę z korzeniami
no dobra
idę wymoczyć kończyny
coby nie śmierdziały
trzymajcie za mnie jutro kciuki