-czego jeszcze się boisz?
-samotności...
-jako kobieta?
-nie,raczej jako człowiek.Gdyby nie praca pewnie zapomniałabym,jak się mówi...
-jesteś w komfortowej sytuacji,On przyjeżdża tylko na weekendy.Baw się zapraszaj przyjaciół,żyj a w niedzielę wypoczywaj albo wyjdź na spacer...
dziś wpadnie Łukasz
znowu pogramy w szatańską grę
może i Młody się wciągnie
zerwał się wiatr...