ale ani leżenie na wznak ani przechył na boki nic nie zmieniłbowiem Peggy Sue
poczuła znajomy skurcz żołądka
takie lekkie ledwo wyczuwalne wkurwoskurczenie
które mogło oznaczać tylko jedno
sinusoida drgnęła
i chyba będzie opadać...
-nie,tylko nie to-pomyślała przerażona Peggy -muszę iść spać,przespać,przeczekać a jutro znowu będzie dobrze...
na szczęście oklapła już kilka godzin temu
(widocznie witaminy nie działają aż tak rewelacyjnie)
zapaliła fajeczkę
przytuliła się do książki i już po kilku stronach chrapała jak małe dziecię z zatkanymi zatokami...
