wtorek, 20 marca 2012

sinusoida

Peggy Sue zaczęła się wiercić na kanapie
ale ani leżenie na wznak ani przechył na boki nic nie zmienił
bowiem Peggy Sue
poczuła znajomy skurcz żołądka
takie lekkie ledwo wyczuwalne wkurwoskurczenie
które mogło oznaczać tylko jedno
sinusoida drgnęła
i chyba będzie opadać...
-nie,tylko nie to-pomyślała przerażona Peggy -muszę iść spać,przespać,przeczekać a jutro znowu będzie dobrze...


na szczęście oklapła już kilka godzin temu
(widocznie witaminy nie działają aż tak rewelacyjnie)
zapaliła fajeczkę
przytuliła się do książki i już po kilku stronach chrapała jak małe dziecię z zatkanymi zatokami...