niedziela, 25 marca 2012

wszystkie moje twarze

jest nas dwie...
(w sumie to nie wiem ile nas jest
jest Andzia,Aga-fotograf,jest pani X i Peggy Sue...)

jest nas dwie

jedna spłoszona,znerwicowana
i druga opanowana,która dla pierwszej pisze bloga
bo pierwsza słabo myśli ale dobrze czyta
i jak przeczyta i przetrawi,to zaraz widzi że nie było o co płakać

pierwsza ma zawsze w oczach strach
a druga,żeby rozładować atmosferę ciągle robi głupoty

więc kiedy dziś ta pierwsza płakała w poduszkę
(nie wiem po chuj beczała...)
ta druga popołudniu złapała za telefon
i ku wielkiemu przerażeniu histeryczki
zadzwoniła do kolesia
i umówiła wszystkie ja na wizytę

w efekcie czego
w czwartek jadę zrobić tatuaż na lewej stopie...












i facet będzie mnie w niego całować
o!
tzn jak sobie znajdę jakiegoś :P

o matko!!!!!
oj durna ja!
durna!

i przy okazji przypomniał mi się mój stary zapomniany blog hehe